7 miesiąc

Siódmy miesiąc to czas, w którym mały człowiek powoli przygotowuje się do przyjścia na świat. 1,4 kg wagi i prawie 40 cm długości to parametry, które powiększą się do końca ciąży, być może jeszcze dwukrotnie! 

Tak, jak dorośli przed wyjściem do restauracji, czy kina poprawiają swoje fryzury i wybierają stosowne ubrania, tak i dziecko na tym etapie rozwoju gubi już tymczasowy meszek, który pokrywał całe jego ciało, natomiast włosy na głowie zaczynają rosnąć bardziej intensywnie.

Pod skórą dziecka gromadzi się tkanka tłuszczowa, a sama powierzchnia skóry staje się różowa i gładka.

U niektórych dzieci wykształca się kolor tęczówki, jednak ostateczny kolor oczu ustanawia się często wiele tygodni, bądź miesięcy po tym, jak dziecko przyjdzie na świat.

Płuca zaczynają powoli funkcjonować, a dziecko, które urodzi się na tym etapie ciąży ma już spore szanse na przeżycie.

Mamie spłyca się oddech, skóra na brzuchu swędzi ją coraz bardziej, a szereg spraw, związanych ze zmieniającą się fizjonomią, doprowadza kobietę do szaleństwa. Powoli zaczynają puchnąć jej nogi (w okolicy kostek), a koordynacja ruchowa staje się uciążliwa. Piersi stają się pełne, wydzielając siarę – zapowiedź pokarmu, który pojawi się po  urodzeniu dziecka. Mamę zaczynają także niepokoić skurcze Braxtona – Hicksa, zazwyczaj niebolesne, polegające na chwilowym stwardnieniu i rozluźnieniu się macicy.

W tym okresie ciąży ważna jest rozmowa. Pytaj przyszłą mamę o jej obawy związane z macierzyństwem, rozmawiajcie o tym jak wyobrażacie sobie Wasze dziecko. Wkrótce, pomimo strachu przed porodem, mama będzie pragnęła końca, coraz to bardziej męczącej ją ciąży.

red. DRG