Absurdalne historie odebrania rodzicom dzieci – dlaczego w ogóle mają miejsce?

Wydaje się, że to tendencja dobra by Państwo troszczyło się o bezpieczeństwo najmłodszych. W końcu to oni bez szans na fizyczną samoobronę najczęściej w środowisku domowym padają ofiarami przemocy. Często też dzieci, które po prostu zaniedbywane są przez rodziców nie mają szans na prawidłowy rozwój i w porównaniu ze swoimi rówieśnikami „dobry start” w przyszłości. Jakie są powody, dla których sąd może odebrać rodzicom dziecko? I dlaczego coraz częściej słyszymy o absurdalnych historiach rozbijania rodzin siłą przez instytucje niedbale wykonujące swoją pracę? W końcu, kto powinien decydować o tym, czy dziecko faktycznie jest w domu ofiarą przemocy i zaniedbania by podjęto ostateczną decyzję o odebraniu Malucha jego Rodzicom?

I. Jakie są prawa i obowiązki pracownika socjalnego?

  1. Przed odebraniem dziecka pracownik socjalny powinien wezwać funkcjonariuszy policji oraz lekarza (pielęgniarkę, lub ratownika).
  2. Wszyscy uczestnicy zdarzenia powinni zostać poinformowani przez pracownika socjalnego o szczegółach zdarzenia. Po rozpoznaniu sytuacji, wszyscy powinni wspólnie podjąć decyzję o wspólnym odebraniu dziecka Rodzicom.
  3. W czasie wykonywania czynności związanych z odebraniem dziecka, pracownik socjalny ma obowiązek wręczenia Rodzicom pouczenia na piśmie o prawie do zażalenia (patrz pkt. IV.1). Jeśli Rodzice są pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających pouczenie może do nich zostać wysłane pocztą (z poświadczeniem odbioru).
  4. Jeśli pracownik socjalny otrzyma od Rodziców zażalenie powinien je niezwłocznie dostarczyć do sądu.
  5. Po odebraniu dziecka Rodzicowi pracownik socjalny ma obowiązek umieszczenia go osoby najbliższej (która nie mieszka razem z rodziną), w rodzinie zastępczej, lub całodobowej placówce opiekuńczo – wychowawczej.
  6. Pracownik socjalny ma obowiązek niezwłocznie do 24 godzin zawiadomić sąd rodzinny o odebraniu dziecka i miejscu, w którym zostanie ono umieszczone.

II. Prawa i obowiązki funkcjonariusza policji w trakcie sprawy odebrania dziecka rodzicom:

  1. Sprawdzenie legitymacji i uprawnień pracownika socjalnego.
  2. Zapoznanie się ze sprawą o odebraniu dziecka Rodzicom, oszacowanie na miejscu rzeczywistych warunków oraz realnego zagrożenia zdrowia, lub życia dziecka.
  3. Wspólnie z pracownikiem socjalnym oraz lekarzem (pielęgniarką, lub ratownikiem medycznym) podjęcie decyzji o odebraniu dziecka Rodzicom.
  4. Zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom zdarzenia, a w razie potrzeby wezwanie pogotowia ratunkowego, lub osobiste udzielenie pierwszej pomocy.
  5. Jeśli czynności tej nie wykonał pracownik socjalny, wręczenie Rodzicom pisemnego pouczenia o prawie do zażalenia.
  6. Ustalenie tożsamości: osoby najbliższej, uprawnionego członka rodziny zastępczej lub uprawnionego pracownika placówki opiekuńczo wychowawczej, w której umieszczone zostanie dziecko.
  7. Wykonanie notatki urzędowej ze zdarzenia (wraz z uwzględnieniem w niej stanowisk poszczególnych uczestników zdarzenia co do zasadności podjętej decyzji).

III. Prawa i obowiązki lekarza, pielęgniarki, lub ratownika medycznego w trakcie sprawy odebrania dziecka rodzicom:

  1. Rozpoznanie sytuacji związanej z odebraniem dziecka Rodzicom według informacji przekazanych przez pracownika socjalnego.
  2. Rozpoznanie sytuacji na miejscu w celu określenia stopnia zagrożenia życia lub zdrowia dziecka następnie przedstawienie pracownikowi socjalnemu swojego stanowiska co do zasadności jego odebrania.
  3. Wspólnie z pracownikiem socjalnym oraz funkcjonariuszem policji podjęcie decyzji co do zasadności odebrania dziecka Rodzicom.
  4. Czuwanie nad bezpieczeństwem i zdrowiem dziecka, lub dzieci odbieranych Rodzicom.

IV. Co bada sąd rodzinny w trakcie rozpoznawania sprawy odebrania dziecka?

  • Zasadność – czy istniały faktyczne przesłanki do wykonania czynności odebrania dziecka rodzicom, oraz czy miało miejsce bezpośrednie zagrożenie życia/zdrowia dziecka i czy związane ono było z przemocą w rodzinie.
  • Legalność – czy pracownik socjalny miał prawo do odebrania dziecka rodzicom i czy wykonywane przez niego czynności były zgodne z prawem.
  • Prawidłowość – czynności wykonywanych przez pracownika socjalnego oraz funkcjonariuszy policji np. pisemne pouczenie Rodzica o prawie do złożenia zażalenia do sądu opiekuńczego oraz  niezwłocznie przekazanie zażalenia do sądu.
  • Sąd do 24 godzin od zawiadomienia przez pracownika socjalnego o odebraniu dziecka wydaje orzeczenie o umieszczeniu dziecka w  rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej.
  • Sąd w ciągu 24 godzin ma obowiązek ustosunkowania się do zażalenia wniesionego przez Rodzica.

V. Prawa i obowiązki Rodzica, któremu zostaje odebrane dziecko:

  1. Rodzic ma prawo wnieść zażalenie do sądu opiekuńczego za pośrednictwem pracownika socjalnego, lub funkcjonariusza policji, którzy pełnili czynności związane z odebraniem dziecka. W zażaleniu tym może odnieść się do zasadności decyzji o odebraniu dziecka oraz do ogólnego przebiegu zdarzenia.

Absurdalne przypadki odebrania Rodzicom ich dzieci

W ostatnim czasie dwie najgłośniejsze sprawy dotyczą rodziny Bajkowskich z Krakowa oraz  Katarzyny Boryc z Warszawy – matki samotnie przy pomocy swojego ojca wychowującej troje dzieci.

Problem rodziny Bajkowskich zapoczątkowany był … troską Rodziców o to, że dzieci (10 i 13 lat) nie chcą chodzić do szkoły, w efekcie której rodzina wspólnie postanowiła udać się do Krakowskiego Instytutu Psychiatrycznego. Po pewnym czasie Bajkowscy zrezygnowali z terapii argumentując swoją decyzję tym, że „terapia nie odpowiada ich potrzebom”. W trakcie jej trwania rodzinnej terapii Bajkowscy przyznali się między innymi do: sporadycznego stosowania klapsów, oraz do tego, że ich kilkunastoletni chłopcy nastoletni chłopcy od czasu do czasu jadą sami pociągiem z Krakowa do Łodzi, lub zostają na weekend w domu. Terapia miała też pomóc w zmianie metod wychowawczych, które nie zawsze były odpowiednie i nie przynosiły zamierzonych efektów (ojciec wymierzył synowi klapsy, dlatego że ten rzucał kamieniami w ludzi).

Po rezygnacji z terapii w domu Bajkowskich zagościł kurator. Diagnoza była bardzo prosta: w domu ma miejsce przemoc fizyczna, a chłopcy stawiani są w sytuacjach nadmiernej samodzielności i odpowiedzialności. Mimo pozytywnej opinii szkoły o chłopcach, ich nauce, oraz stosunkach z rodzicami wobec Bajkowskich zasądzono decyzję o ograniczeniu praw rodzicielskich. Zdaniem sądu dzieci lepszą opiekę będą miały w domu dziecka. Dlaczego? Na jednej z pierwszych rozpraw zasądzono by sytuacji w domu Bajkowskich przyjrzał się Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny. Zdaniem ekspertów z w/w ośrodka, rodzice „źle funkcjonują w swoich rolach” co w praktyce oznacza nadmierną dominację ojca. Choć decyzję odwlekano, a sami chłopcy nie chcieli być oddzieleni od rodziców, w końcu przeniesiono ich z rodzinnego domu do „więzienia” (właśnie tak chłopcy nazwali bowiem dom dziecka). By sprawa była jeszcze bardziej absurdalna chłopców zabrano ze szkoły, w trakcie trwania lekcji.

O samym Krakowskim Insytucie Psychoterapii czytamy:

Misja  – Tworzymy otwarte, zasobne i uczące się społeczności oparte na wolnym wyborze, szczerym dialogu i poszanowaniu zasad. Pomagamy poszukującym wsparcia młodym ludziom. Wspólnie odkrywamy świat wartości i głębię osobistych potencjałów. Wzmacniamy wzajemne zaufanie, więzi społeczne i obywatelskie zaangażowanie oraz poczucie odpowiedzialności za siebie i innych. 

Kto jest winny?

Niezależnie od intencji twórców ustaw (ochrona małoletnich, którym może dziać się krzywda) fakt jest taki, że w praktyce nie działają one prawidłowo. Gdyby bowiem działały nie czytalibyśmy o kolejnych absurdalnych przypadkach odebrania dzieci rodzinom, które po prostu potrzebują pomocy psychologa, na przemian z przypadkami dzieci naprawdę krzywdzonych, do których pomoc nie dotarła, lub dotarła za późno.

Żadna rodzina nie jest idealna. Być może stosowane w niej metody wychowawcze, lub niektóre zaniedbania wynikają z winy rodziców. Nie wszystkie zeznania, chociażby p. Katarzyny Boryc budzą w nas podziw, czy szacunek. Nie można bowiem stwierdzić, że samotny rodzic ma prawo do pozostawiania tak małych dzieci samych w domu. Nie powinniśmy także pochwalać jakichkolwiek aktów nadużywania siły wobec dzieci, które być może sporadycznie miały miejsce w przypadku rodziny Bajkowskich.

Jednak jeżeli rodzina sama zgłasza się do  profesjonalnej placówki po pomoc wydaje się po prostu absurdem decydowanie o odebraniu im dzieci w zamian zaoferowania i podjęcia alternatywnych metod pomocy. Wydaje się też jeszcze bardziej absurdalne, że dzieci bronione przed rzekomą przemocą doświadczają przemocy w trakcie czynności związanych z odebraniem ich od „niebezpiecznego” dla nich rodzica.

Źródła: prawosocjalne.pl, Dz.U.2011.81.448 – Procedura postępowania policji, rops-bialystok.pl, kanał Youtube „Telewizji Republika”, kraków. gość.pl, psychoterapia.natemat.pl, bazy.ngo.pl, 

red. DRG