Bajki do zadań specjalnych

Jeśli Twoje dziecko często miewa złe sny, złości się, jest mało samodzielne lub nie potrafi odmawiać, możesz z nim o tym porozmawiać. Możesz też sięgnąć po alternatywne środki, często równie skuteczne. Łatwo dostępnym, prostym i ciekawym sposobem na walkę z wieloma codziennymi problemami jest bajkoterapia.

 

Jak to działa?

Bajki terapeutyczne to specyficzne historyjki, opowiadane z perspektywy bohatera w podobnym do dziecka wieku. Specyficzność polega na tym, że są to metafory trudności dziecka, sytuacji, w jakich się znalazło, jego zachowań i uczuć. Dziecko może utożsamić się z bohaterem i przeżyć opowiadaną historię razem z nim. A ponieważ postacie z bajek terapeutycznych radzą sobie ze swoimi problemami na różne, często bardzo konkretne i życiowe sposoby, dziecko może podłapać inspirację do rozwiązania swoich.

Bajki terapeutyczne mają kilka zadań:

  • pokazują dziecku, że nie jest samo w swoich zmartwieniach (wsparcie)
  • udowadniają, że napotykanie trudności to całkiem normalna i powszechna sprawa (działanie psychoedukacyjne)
  • pokazują konkretne przykłady sposobów radzenia sobie z problemami, dają dziecku wiarę we własne możliwości (motywowanie)
  • uczą dziecko akceptowania własnych emocji i pokazują, jak je wyrażać (działanie psychoterapeutyczne)

Na ogół pisane są z myślą o dzieciach w wieku do 3 do 10 lat, ale zdarzają się też bajki terapeutyczne dla dorosłych.

Książek z bajkami terapeutycznymi jest naprawdę sporo, bez problemu znajdziesz je w księgarniach i bibliotekach. Są też całe strony internetowe z bajkami terapeutycznymi i komentarzami autorów, psychologów, a także rodziców, którzy wzięli je na warsztat. Nie musisz więc szukać tych bajek nie wiadomo gdzie, są na wyciągnięcie ręki. Nie musisz też godzinami przygotowywać się do odczytu. Zasady korzystania z bajek terapeutycznych są dosyć proste, kilka najważniejszych opisałam poniżej.

Jak korzystać?

Rozmawianie i malowanie

Bajkę terapeutyczną możesz przeczytać dziecku zwyczajnie, przed snem. Możesz jednak przeprowadzić nieco bardziej skomplikowaną operację. Przeczytaj dziecku bajkę o takiej porze, żeby tuż po niej nie musiało iść spać, a później porozmawiaj z nim o tym, co przeczytałeś. Zapytaj dziecko, czy mu się podobała. Albo: co mu się podobało najbardziej, a co najmniej.

Możecie też namalować sceny z książki. Poproś dziecko, żeby namalowało bohatera, albo jakąś scenę, która najbardziej utkwiła mu w pamięci. Malowanie może być dobrym sposobem na rozpoczęcie rozmowy o bajce.

Rozmowa i rysowanie sprawią, że bajka terapeutyczna zostanie w głowie Twojej pociechy na dłużej. Dzięki temu wzrosną szanse na to, że dziecko przemyśli opowieść, utożsami się z bohaterem i zrozumie, że nie jest samotne w swoich trudnościach, a wszystkie problemy da się pokonać. Staraj się jednak nie być zbyt nachalny: jeśli dziecko nie chce, nie męcz go malowaniem i rozmowami. Nie musisz tego robić, to tylko propozycja.

Nie tylko terapia

Bajki terapeutyczne nie muszą mieć wyłącznie jednego zastosowania. Nie musisz czytać ich dzieciom jedynie wtedy, gdy widzisz, że mają z czymś problem albo czegoś się boją. Czasem możesz wykorzystać bajkę po prostu do tego, żeby zaznajomić dziecko z jakimś tematem. Jeśli chcesz nauczyć swoją pociechę, czym jest uzależnienie od alkoholu i z czym się to wiąże, zamiast nudnej pogadanki możesz sięgnąć po  bajkę.

Czego nie robić? 

Nie wszystko naraz

Jeśli właśnie zaopatrzyłeś się w książkę z terapeutycznymi bajkami, nie czytaj dziecku wszystkich na raz. Dlaczego? Po pierwsze, każda bajka ma inne przeznaczenie, na ogół wyjaśnione przez autora na początku opowiadania. Tak więc prawdopodobnie nie wszystkie bajki z książki dotyczą problemów Twojego dziecka. Po drugie, jeśli jednak będziesz chciał przeczytać dziecku kilka bajek, musi ono mieć czas na przemyślenie każdej z nich. Czytanie co wieczór kolejnej bajki spowoduje natłok informacji. Dziecko z konieczności nie zagłębi się w temat i powierzchownie potraktuje kolejne opowiadania. A nie o to Ci przecież chodzi.

Nie odkrywaj kart

Bajka terapeutyczna ma działać w ukryciu, w tle codziennych myśli i przeżyć Twojego dziecka. Jeśli więc zasiądziesz do czytania, nie mów mu, o jakich problemach będzie ta opowieść. Jeśli autor napisał, że ta bajka jest dla dzieci, które czują się nielubiane i samotne, nie czytaj tego swojemu dziecku! Nie mów też, że to jest bajka o nim. Twoje dziecko samo do tego dojdzie. Być może odbędzie się to w sposób nieświadomy dla dziecka i niewidoczny dla ciebie, ale cała rzecz polega właśnie na tym, że bajka nie koncentruje się wprost na problemie dziecka, nie narzuca mu się. I właśnie dzięki temu tak wiele dzieci poddaje się leczącemu działaniu bajek terapeutycznych.

Pewnie już wiesz o co chodzi, ale dla porządku dopiszę: jeśli po przeczytaniu bajki udało Ci się o niej porozmawiać z dzieckiem, nie kończ rozmowy w stylu: No właśnie, Ty też się boisz ciemności i tak samo jak bohater musisz spać przy włączonym świetle. Może teraz zrozumiesz, że to bez sensu i w końcu zaczniesz zasypiać normalnie?

Nie poprzestawaj na jednej bajce

Jeśli bajka, którą przeczytałeś dziecku, nie zrobiła na nim żadnego wrażenia, nie poddawaj się. Być może ta akurat mu się nie spodobała, ale inna, innego autora i w innym stylu, przypadnie Twojemu szkrabowi do gustu.

Musisz też liczyć się z tym, że nie każde dziecko polubi takie bajki. Tak jak dorośli, tak i dzieci czasem wolą rozmowy wprost, niż zawoalowane sugestie. Czasem też ich problemy są zbyt głębokie i rozległe, by bajka mogła im zaradzić.

Jeśli jednak jeszcze tej metody nie próbowałeś, polecam! Efekty mogą cię zaskoczyć. Poza tym, jakby nie patrzeć, czytanie bajek to zawsze dobry pretekst do spędzenia tych kilku chwil razem z dzieckiem.

Małgorzata Stoch

psycholog

www.psychologdzieciecy.wroclaw.pl