Czy leworęczność to wada?

Większość z nas posługuje się prawą ręką i stroną ciała. Osoby leworęczne są największa mniejszością na świecie stanowiąc  10% populacji ziemi. Uważamy to za coś normalnego. Choć w dawniejszych czasach leworęczność przypisywano diabłu, który miał chrzcić swych wyznawców lewą ręką, dziś coraz częściej odchodzi się od negatywnego odbierania osób leworęcznych. Nadal jednak zdarza się, że starsza babcia, lub ciocia poprawi dziecko używające lewej ręki, by przełożyło kredkę do tej (ich zdaniem) „właściwej”.

Z pełnej zabobonów historii leworęczności wzięło się przypisywanie pewnych dobrych cech osobom praworęcznym i tych złych – osobom leworęcznym. Wszystko to zapisało się w przysłowiach, które oddają charakter negatywnego postrzegania lewo- i pozytywnego odbioru praworęczności („lewus”, „lewy towar”, „z lewusem nie robi się interesów”, „być czyjąś prawą ręką”). Politycy używają tez często lewej ręki do wyrażania negatywnych emocji, a te pozytywne akcentują prawą ręką.

W latach siedemdziesiątych XX wieku, rodzice i opiekunowie dzieci leworęcznych na siłę starali się  przystosować Maluchy do posługiwania się prawą ręką: bandażowano lewą rękę, przywiązywano ją do ciała, krzesła, zakładano ciasną rękawiczkę, lub gips. Do niedawna w niektórych stanach Ameryki Północnej istniał obowiązek rejestracji osób leworęcznych.

Dzisiaj już, dzięki licznym badaniom wiadomo, że leworęczność nie jest wadą.  Co więcej! Przestawianie leworęcznego dziecka na praworęczność może mu zaszkodzić.

Według licznych teorii leworęczność jest postrzegana jako wynik  silniejszego rozwoju prawej półkuli mózgu, co skutkuje nie tylko posługiwaniem się lewą ręką, ale także sprawniejszym funkcjonowaniem całej lewej strony ciała (oko, noga, ucho). Według jednej z teorii dziecko jest leworęczne za sprawą genów. Leworęczność ma więc być dziedziczone z pokolenia na pokolenie.  Jeśli oboje rodzice są leworęczni, prawdopodobieństwo urodzenia leworęcznego dziecka wynosi ok. 45%., jeśli jedno z rodziców jest leworęczne – 17%. Większe szanse na leworęczność mają chłopcy (13%) niż dziewczynki (10%).

Pierwsze przejawy leworęczności możemy u Malucha zauważyć już w wieku niemowlęcym. Całokształt preferowania jednej, lub drugiej strony ciała utrwala się jednak ok. 2 roku życia by na chwilę zaniknąć podczas nauki chodzenia. Do 6 roku życia można powinna się już ustalić dominacja narządów ruchu z jednej strony ciała – tzw. lateralizacja. Jeśli nie będziecie mogli tego stwierdzić możecie udać się po radę do psychologa. Od momentu ustalenia, warto wspierać rozwój ruchowy dziecka właśnie w tym kierunku.

 Mocnymi stronami osób leworęcznych są: uzdolnienia matematyczne, plastyczne, kreatywność, spostrzegawczość. Osoby też mają mieć lepszy refleks i szybciej myśleć na przykład podczas wykonywania skomplikowanych zadań, osiągać lepsze wyniki w sporcie, (koszykówka, piłka nożna, rugby). Prawa półkula mózgu odpowiedzialna jest także za: wyobraźnię, relacje przestrzenne, rytm, barwy, emocje, odbiór i przetwarzanie obrazów, syntezę, dokonywanie wyborów, planowanie osiągnięć, celów, skupianie uwagi i sen. Dalsze korzyści z leworęczności spróbujcie wyobrazić sobie sami!

Międzynarodowy Dzień Leworęczności obchodzony jest od 1922 roku 13 sierpnia.

Inne ciekawostki:

  • 30% szympansów jest leworęcznych.
  • Leworęczni i sławni: Elżbieta II, książę Karol, książę William. 4 na 5 projektantów komputerów Macintosh i 4 z 5 ostatnich prezydentów USA jest leworęcznych. Wielu członków Mensy jest leworęcznych.
  • Najwięcej leworęcznych jest wśród Eskimosów i Żydów – ok. 20%.
  • Najmniej wśród mieszkańców Chin i Japonii – 3%. W dawnych czasach w Japonii leworęczność kobiety mogła być przyczyną rozwodu (ciekawe czemu!).
  • W islamie lewa ręka uznawana jest za nieczystą.

 

red. tatawtarapatach / źródło fot.: publicdomainpictures.net