Czy pies to najlepszy przyjaciel małego człowieka? Kilka słów o relacji czworonoga z dzieckiem

Czworonożny towarzysz codziennego życia może przysporzyć nam wiele radości pod warunkiem, że zajmie właściwe miejsce w ludzkiej rodzinie, otrzyma odpowiednie wychowanie – zaakceptuje je oraz nauczy się zasad panujących w domu.

Umiejętności do opanowania jest wiele. Przychodzenie na zawołanie, pozostawanie na swoim miejscu, wejście we właściwe relacje z dzieckiem, które ze swojej strony również musi nauczyć się właściwych kontaktów z pupilem. Pies potrzebuje bowiem zaspokojenia swoich potrzeb behawioralnych.

Pieskie życie przewraca się do góry nogami, kiedy do domu wprowadza się nowy członek rodziny, przez wszystkich tak oczekiwany i upragniony. Pies to nie człowiek, który przyjmie wykład od mądrzejszego i wdroży go do swojego codziennego życia. Zarówno dla jednej jak i drugiej strony postrzeganie pewnych zachowań, relacji, odczytywanie sygnałów może nastręczyć wiele trudności, a niekiedy utrudnić funkcjonowanie pod jednym dachem.

Należy pamiętać, aby odpowiednio wcześnie podjąć kroki przygotowujące psa do pojawienia się w domu małego człowieka. Jeśli do tej pory pies nie uczestniczył w żadnych formach szkolenia, należy jak najwcześniej wyznaczyć psu granice i uporządkować wzajemne relacje:

  • pies od tej pory musi znać zakazane rejony domu, po których nie porusza się swobodnie jak dotychczas.
  • pracujemy nad odzwyczajaniem od spania w sypialni właścicieli,
  • rozpoczynamy, być może z pomocą fachowca – behawiorysty, pracę nad posłuszeństwem, chodzeniem na smyczy, przy nodze.

Te trzy elementy stanowią podstawę jakiejkolwiek dalszej pracy z psem. Bez ich opanowania ciężko będzie stworzyć i zbudować właściwe relacje w powiększonej rodzinie.

Potrzeby psa

Jednak właściwe postępowanie z psem nie opiera się tylko na wymaganiu. Niezwykle istotna jest socjalizacja każdego zwierzęcia, bez znaczenia, czy jest ono przygotowywane do kontaktu z dzieckiem. Psu, który trafia do nowego domu należy zapewnić warunki, które umożliwią mu kontakt z różnymi osobami, co również spowoduje , że zwierzę nabierze otwartości do ludzi, nie będzie traktować obcych jak potencjalne zagrożenie, a prozaiczna wizyta u lekarza weterynarii nie będzie powodować u zwierzęcia tak dużej dawki emocji.

Niezwykle ważne są:

  • kontakt fizyczny, dotyk, głaskanie, który również spowoduje, iż pies nie będzie reagował strachem przed obcowaniem z nowym domownikiem,
  • poznawanie nowych miejsc, podróżowanie z właścicielem, czy to środkami transportu czy spacerowanie w ruchu ulicznym chodnikiem – takie wycieczki w różne zakątki miejsca, w którym mieszkacie dostarczają psu wielu pozytywnych bodźców, powodując tym samym mniej dotkliwe reakcje na zmieniające się otoczenie, w tym np. na pojawienie się w domu nowych domowników, czy zmiany aranżacji wnętrz.

Powinniśmy też zawsze mieć na uwadze koronną zasadę: psy atakują, reagują agresją, strachem, ponieważ czegoś nie znają – traktują coś nowego jako coś obcego, nieznanego.  Dobrze wychowany pies, akceptujący i respektujący podporządkowaną pozycję wobec ludzi nie ma najmniejszego problemu z zaakceptowaniem nowej sytuacji w domu.

Od czego zatem zacząć pierwsze wspólne chwile?

Najlepiej, jeśli pierwszy kontakt małego człowieka z psem będzie „ręka w rękę” – mamy wówczas możliwość uczenia jednocześnie szczeniaka bądź dorosłego psa, iż podgryzanie, które często ma miejsce, nie jest zachowaniem akceptowalnym, gdyż stanowi pierwszy przejaw dominacji. Samodzielne głaskanie należy rozpocząć od okolicy szyi, ustawiając dziecko bokiem do zwierzęcia. Nigdy nie dopuszczamy do głaskania karku, obejmowania za szyję, szczególnie w przypadku zwierząt, dla których jest to pierwszy kontakt z dzieckiem.

Starsze dzieci warto także włączyć do przygotowywania psich posiłków, podawania miski z karmą, a nawet karmienia psa z ręki. Właściwy sposób karmienia psa ma znaczenie kluczowe, gdyż przez to, że człowiek (także ten najmłodszy) jest w posiadaniu pożywienia, dysponuje nim, co pozwala jednocześnie kontrolować psie zachowanie w sposób niewymuszony, a ponadto podporządkować zwierzę naszym poleceniom. Pies musi dostawać pożywienie w wyznaczonym miejscu i o wyznaczonych porach.

Zanim młody przewodnik poda psu miskę, może wydać polecenie „siad”, co będzie stanowiło pierwszą wspólną lekcję posłuszeństwa.  Zasady nagradzania należy respektować zawsze wtedy, kiedy pies pozytywnie reaguje na nasze polecenia.

Kiedy dziecko potrzebuje oswojenia z psem …

Jeśli korzystamy z uprzejmości zaprzyjaźnionego właściciela czworonoga, aby oswoić dziecko z psem, powinniśmy pierwszy „trening” zacząć od wydania polecenia, aby pies usiadł, czym zaznaczamy dominującą pozycję właściciela, a co później także ułatwi kontrolę.

Pamiętajmy, że to często ludzki niepokój prowokuje zachowanie obronne czy agresję, dlatego zawsze w kontaktach ze zwierzętami niezwykle ważne jest zachowanie spokoju.

Psi punkt widzenia

Pies zawsze powinien dawać sygnały ostrzegawcze  oraz oznaki zniecierpliwienia. Do przykrych zdarzeń dochodzi zwykle w sytuacji, kiedy zostają one zlekceważone, bo dziecko nie zostało tego nauczone przez rodziców.

Podobnie rzecz ma się z jedzeniem – każdy pies instynktownie będzie bronił pożywienia, a na pewno nie będzie miał zamiaru odstąpić go maluchowi, który nie ma do niego najmniejszego prawa. To instynktowne zachowanie można częściowo osłabić drogą długotrwałych i konsekwentnych ćwiczeń, co jest zadaniem dorosłych domowników, lub profesjonalnych szkoleniowców. Na co dzień wystarczy, aby psa karmić w odosobnionym miejscu tak, by mógł spokojnie zjeść, nie będąc niepokojonym.

Nigdy nie powinniśmy pozwalać na niekontrolowane zbliżenie dziecka do psa biegającego wolno w naszym otoczeniu. Zdarza się, mimo początkowego przyjaznego nastawienia, że reagują błyskawicznie agresją na nieoczekiwane przez zwierzę ruchy dziecka (np. chwianie się).

Psy często potraktują dziecko jako intruza na swoim terytorium.  Nie można dopuszczać do budzenia przez dziecko psa, który śpi. Najpierw, jeśli istnieje taka konieczności, wołamy z daleka, klaszczemy, a dopiero, kiedy pies odzyska świadomość, głaszczemy. Wówczas pies nie czuje się ani zagrożony ani zaskoczony, więc nie ma powodu, by reagował agresywnie. Nie powinno się także zachodzić psa od tyłu, znienacka. Nawet spokojny pies może zareagować agresywnie, panicznie.

Dla zwierzęcia stadnego, jakim niewątpliwie jest pies, dziecko jest pewnego rodzaju szczenięciem, a przecież każde psie szczenię wychowuje całe stado, cała psia rodzina i to właśnie temu szczenięciu więcej się wybacza, na więcej pozwala. Jednak należy przy tym pamiętać, iż pies to nie człowiek w futrze na czterech nogach. W dalszym ciągu jest to inny gatunek, któremu przede wszystkim należy się szacunek.

Magdalena Milecka

lekarz weterynarii

baner vetmedic

źródło fot. publicdomainpictures.net