Czym skorupka za młodu nasiąknie… czyli po co trzylatkowi świat zasad, nakazów i reguł?

Stałe godziny pokarmu i snu, natychmiastowa reakcja na płacz i wiele innych zachowań przyczynia się do przeświadczenia u małego dziecka, że świat jest bezpieczny i może ono zaufać każdemu, kto chce przytulic i podać butelkę z mlekiem.  Kilkunastomiesięczny szkrab nie ma jeszcze wiedzy o życiu, brak mu doświadczeń i umiejętności przewidywania konsekwencji własnych zachowań.

Jeśli dziecko zechce sięgnąć maskotkę z komody, nie bacząc na zagrożenia, zrobi wszystko by osiągnąć zamierzony cel poprzez np. wspinaczkę po meblach. Dzieci pragną poznawać otoczenie i eksperymentować, poszukując własnej autonomii. Jednak to dorośli muszą dać im poczucie bezpieczeństwa poprzez wyznaczanie im granic i określanie, które zachowania są akceptowane, a które niedopuszczalne.

W drugiej połowie pierwszego roku życia 90% zachowań rodziców wobec swoich pociech to czynności opiekuńcze, zabawa i wymiana uczuć. Jedynie 5% dotyczy zakazywania określonych form aktywności. Proporcje te zmieniają się w drugim roku życia dziecka, kiedy to nabywa ono zdolności lokomocyjne i motoryczne – zaczyna chodzić i poznawać świat. W okresie pomiędzy 11. a 17. miesiącem mały człowiek odbiera zakazy od opiekunów średnio raz na 9 minut.

Wprowadzanie zasad i reguł spełnia dwie podstawowe funkcje – ułatwienie życia sobie, aby świat był bardziej przyjazny i bezpieczny, jak również ułatwienia współistnienia z innymi ludźmi.

Zasady pozwalają uczynić otoczenie bezpiecznym, przewidywalnym i uporządkowanym. Dziecko potrzebuje pewnych reguł, żeby nie zagubić się w świecie, unikać zagrożeń zdrowia i życia oraz czerpać radość i satysfakcję z kontaktów społecznych. Niezbędne są one, aby nie być narażonym na ciągłe porażki i brak akceptacji.

Reguły stanowią dla dzieci pomoc w trudnym procesie opanowywania własnego temperamentu, impulsywności, porywczości i silnych wewnętrznych chęci. Dwu- czy trzylatek nie posiada jeszcze zdolności kontrolowania własnych skłonności, które nierzadko bywają niebezpieczne. Należy pamiętać, iż ustalone zasady muszą być jasne, proste i czytelne, a rodzice winni są wykazać wiele cierpliwości i konsekwencji.

Starajmy się jak najwięcej tłumaczyć

Słowa: Bądź grzeczna na spacerze z babcią to za mało.

Trzeba ustalić konkretne fakty: Kiedy idziemy z babcią na spacer Marysia trzyma babcię za rękę. Nie wolno babci uciekać. Kiedy babcia powie, że wracacie do domu, Marysia słucha babci i wraca do domu.

Jeżeli natomiast nie wolno bawić się zapałkami, to nie wolno tego robić ani dziś, ani jutro, ani będąc samemu w pokoju, ani będąc u dziadka na kolanach. Rodzice nie mogą dla świętego spokoju ustępować dziecku, nawet kiedy są zmęczeni, boli ich głowa czy chcą mieć po prostu chwilę wytchnienia.

Brak konsekwencji przyczyni się do problemów z egzekwowaniem wymogów i tłumaczenia się, dlaczego wczoraj zgodziliśmy się na coś, a dziś już nie. W sytuacji, kiedy jedna reguła obowiązuje wybiórczo, nasila się brak przewidywalności i poczucie zagubienia, a co za tym idzie, rodzice przestają być wiarygodni. Ważne jest, aby zakazów i nakazów nie było zbyt wiele, gdyż nikt nie lubi być przytłoczony nadmierną ilością zasad.

Gdzie jeszcze dziecko uczy się reguł …

Od najwcześniejszych lat zachęcajmy dziecko do gier planszowych i zespołowych. Podczas takich zabaw nauczy się, że są pewne reguły, których przestrzegać muszą wszyscy, niezależnie od wieku. W ten sposób dowie się czym jest cierpliwość, czekanie na swoją kolej oraz wykluczenie za oszukiwanie. Zapozna się z sytuacją, że nie zawsze jesteśmy wygranymi, że zdarza nam się przegrać, czy „odpaść” z zabawy, nie tracąc przy tym sympatii innych.

Mali i duzi strażnicy reguł

Każde dziecko potrzebuje reguł i rytuałów, żeby mieć poczucie bezpieczeństwa. Potrzebę wprowadzania zasad widać, kiedy dzieci same stają na straży określony przepisów. Zapewne nie raz słyszeliście skargę jednego z dzieci „Tato! A Marta nie umyła zębów po obiedzie!” lub „Mamo, a dlaczego chodzisz z butach po dywanie? Przecież nie wolno!”.

Jeżeli umiejętnie wprowadzimy w dziecięcy świat szacunek do reguły, a postępowanie według określonych wytycznych będzie przez rodziców nagradzane poprzez okazywanie zadowolenia, to właściwe postępowanie stanie się dla dziecka źródłem przyjemności i satysfakcji.

Pamiętajmy nie tylko o chwaleniu za zdolność dostosowania się do obowiązujących norm zachowania, ale również o nagradzaniu prób i dobrych chęci.  Takie doświadczenia wyniesione z wczesnego dzieciństwa  będą skutkować w dorosłym życiu tendencją do bycia dobrym człowiekiem, szanującym prawa i zasady współżycia społecznego.

 

Czego możemy konsekwentnie wymagać od trzylatka?

Przykładowe reguły, które powinny obowiązywać w każdym domu:

Bezpieczeństwa

  • nie bawimy się zapałkami
  • nie podchodzimy do żelazka i wiertarki
  • podczas spaceru nie wybiegamy na ulicę

Higieny

  • myjemy ręce, gdy wracamy z placu zabaw
  • przed i po jedzeniu myjemy ręce
  • po zrobieniu siusiu spuszczamy wodę

Zachowania w sytuacjach społecznych

  • mówimy „dzień dobry” i „dowidzenia”
  • gdy dostajemy prezent dziękujemy za niego
  • kiedy coś pożyczymy od kolegi, oddajemy to

Kontroli emocji

  • gdy się złościmy nie krzyczymy na nikogo
  • nie wyrywamy nikomu zabawek z ręki
  • nie bijemy i nie kopiemy innych

Marika Żyrek

psycholog