Dieta Dukana – jeść „do woli” i „chudnąć w oczach”, czy to możliwe?

Choć pozornie obfituje w delikatniejsze smaki tak naprawdę daje Ci największe pole do popisu. Możesz właściwie jeść wszystko i bez ograniczeń. Jedynym warunkiem jest trzymanie się listy dozwolonych i zakazanych składników. „Jedz do woli” – to słowa, których nie słyszy się często w przypadku diety, słowa, które wypowiada do nas sam jej twórca.

Cztery fazy gwarantujące skuteczność

Dieta podzielona jest na IV fazy:

Fazę uderzeniową / ataku – w tej fazie spożywacie tylko produkty bogate w proteiny. Trwa ona najkrócej – do 7 dni, a lista dozwolonych w niej siedemdziesięciu dwóch produktów bogatych w białko pozwala Wam „chudnąć w oczach”. Bardzo ważne jest by nie przedłużać fazy pierwszej „na własną rękę” oraz by pić zalecane 1,5 litra płynów dziennie.

Fazę naprzemienną – swoją długość uzależnia od fazy pierwszej i u każdego trwać może odpowiednio dłużej, lub krócej, w zależności od tego, ile kilogramów chcecie zrzucić. Każdego tygodnia, w trakcie jej trwania gubicie 1 kg. Jecie na przemian: jednego dnia tylko produkty bogate w proteiny, drugiego produkty bogate w proteiny i warzywa.

Fazę utrwalania  – trwa 10 dni na każdy utracony kilogram i polega na utrwaleniu dobrych nawyków żywieniowych. Stopniowo wprowadza się w tej fazie ulubione produkty (np. owoce, chleb razowy). Dozwolone są tez dwie „królewskie uczty” w tygodniu, w których jeść możecie nawet pizzę i lody.

Fazę stabilizacji – to okres najważniejszy, dzięki któremu nie powrócicie już do dawnej wagi. Polega głównie na „jedzeniu wszystkiego” oraz zachowaniu „proteinowych czwartków” w każdym tygodniu … do końca życia. W „proteinowe czwartki” jeść można wszystko, co znajduje się na dozwolonej liście produktów z fazy pierwszej.

DukanCzas trwania diety

Czas trwania odnoszący się do Waszej obecnej wagi oraz długość poszczególnych faz obliczyć możecie tutaj. Tylko przejście czterech faz metody Dukana gwarantuje szybkie, skuteczne i trwałe schudnięcie. Jeśli zakończycie dietę na przykład na fazie drugiej i zaczniecie jeść normalnie, bardzo szybko możecie powrócić do dawnej wagi, lub otyłości.

Co mogę jeść?

Dieta Dukana to lista nie tylko produktów spożywczych, z których wybierać możecie dowolnie, ale także lista rozmaitych przypraw. To wszystko daje Wam możliwość przygotowania normalnych posiłków, które nie dadzą Wam odczuć, że jesteście na diecie.

Z drugiej jednak strony wiele osób korzystających z diety Dukana idzie na łatwiznę spożywając głównie jogurty naturalne, białe sery, gotowaną pierś z kurczaka. Przyczynia się to do negatywnej oceny diety, uważania jej za nudną, zmęczenia i monotonii. Nie dajcie się zwieść tym „recenzjom”.

Dieta Dukana obfituje w przepisy na niemal wszystkie dania i przekąski, które jemy nie będąc na diecie: dietetyczne bułeczki, pizzę, kremy waniliowe, sorbety herbaciane, ciasta czekoladowe, czy biszkopty i herbatniki. Pyszne prawda? Co ważniejsze wszystkie te produkty dostępne są w zwykłym sklepie spożywczym. 

Miłym bonusem dla większych łasuchów okaże się fakt, że na diecie Dukana można pić napoje light, kawę oraz używać słodzika.

Ile mogę jeść?

Doktor Dukan sam zaleca, by korzystać z listy dozwolonych produktów „do woli” – nie licząc się z ilością oraz porą spożywanych pokarmów.

Tu akurat jest mały haczyk! Jedzenie do woli, a przy tym chudnięcie sprawdzi się w przypadku osób, dla których organizmu dobór składników będzie szokiem – dla takich, które odżywiały się bardzo niezdrowo, są bardzo otyłe, lub nigdy się nie odchudzały. Osoby, które przechodziły już przez kilka diet, lub nie po raz pierwszy podchodzą do samej diety doktora Dukana będą niestety musiały zacisnąć pasa i z „do woli” przerzucić się na „tyle ile trzeba”.

Czego nie mogę jeść?

Gotowej, kupnej czekolady (generalnie słodyczy – możecie je jednak zrobić sami!), soli, masła, oleju, tłustych mięs, owoców (w pierwszych dwóch fazach) i kilku innych produktów, których pełną listę znajdziecie w książce „Metoda Dukana”. Uwierzcie jednak w to, że obejdziecie się bez tych produktów bez uczucia większej desperacji? Dlaczego? Wasz organizm w czasie fazy pierwszej odzwyczai się od ciągłego łaknienia słodyczy i zjadania zbyt dużych porcji.

Najważniejsze zasady diety

  • Wszystko albo nic – stosujecie się do wszystkich zasad diety, lub w ogóle na niej nie jesteście.
  • Ruch na receptę – od 20 do 40 minut szybkiego marszu dziennie, brak sportów wysiłkowych w fazie pierwszej, zalecane korzystanie z porannego spalania tłuszczu przez wykonanie kilku ćwiczeń.
  • Jemy tylko to co znajduje się na liście produktów dozwolonych – komponujemy z tych składników własne potrawy, urozmaicamy je dozwolonymi przyprawami, unikamy przypraw i produktów z listy zalecanej i całkowicie rezygnujemy z tych, które znajdują się na liście produktów zakazanych.
  • Doprowadzamy dietę do końca – przechodzimy wszystkie cztery fazy by nie powrócić do niechcianej nadwagi.
  • Pijemy 1,5 litra płynów dziennie – dr Dukan pociesza, nie jest to trudne, w 1,5 litra wliczamy bowiem wszystkie kawy i herbaty (zwykłe, owocowe, ziółka) – nie musi być to czysta woda mineralna! Ważne jest też by pić w trakcie posiłku oraz między godziną 17:00, a 20:00.
  • Jemy 2 łyżki otrębów owsianych i pszennych dziennie.
  • Korzystamy z przypraw, które pomagają w odchudzaniu.

Przeciwnicy

Przeciwnicy diety Dukana twierdzą:

Obciąża wątrobę i nerki. Po długotrwałym spożywaniu dużej ilości białek, może nastąpić zaburzenie pracy przewodu pokarmowego. Poza tym nadmiar białka może prowadzić do kamicy nerkowej, niewydolności nerek oraz nadciśnienia. Dieta ta jest także uboga w błonnik, co sprzyja zaparciom. Zalegające w jelitach niestrawione resztki pokarmów i metali ciężkich, są bardzo niezdrowe dla organizmu, który nie może się naturalnie oczyścić z toksyn. Spożywanie zbyt dużych ilości tłuszczy zwierzęcych powoduje nadmierne zakwaszanie organizmu, co może skutkować pojawieniem się dny moczanowej, a także osteoporozy. / źródło:tabele-kalorii.pl

Dr Dukan w swoich książkach zawarł informacje dotyczące: przeciwwskazań stosowania diety, picia dużej ilości płynów, nie przedłużania poszczególnych faz diety, spożywania 2 łyżek otrębów owsianych dziennie (błonnik).

Dlaczego dietę Dukana da się lubić?

Dlatego, że jest dla ludzi. Nie opiera się na drakońskich zasadach, które prowadzą jedynie do frustracji. Z doświadczenia wiemy, że frustracja najlepiej smakuje przegryziona czymś słodkim, a przy tym ta myśl: „i tak znów mi się nie udało, i tak nigdy nie schudnę”.

– Jak przyjechałem do swojego hotelu w Warszawie i wszedłem do pokoju, to zauważyłem, że na każdym ze stolików nocnych leżała czekoladka. Zjadłem i swoją, i żony. Jeśli trafię na czekoladę, to ją zjem, bo bardzo ją lubię. Sam jednak nigdy jej nie kupuję. Żeby spalić to, czego zjadłem za dużo poprzedniego dnia, codziennie rano biegam przez 25 minut. – opowiada dr Dukan dla portalu nto.pl.

Wybierając produkty z listy tych dozwolonych przygotować możemy w zasadzie wszystko powoli kształtując w sobie „nowy smak” oraz dobre nawyki żywieniowe.

Publikacje

Każde pytanie, które pojawi nam się w głowie w czasie rozpoczynania przygody z odchudzaniem metodą Dukana spotka się z odpowiedzią w publikacjach dietetyka. Książka pt. „Metoda Dukana” zawiera podstawowe informacje dotyczące diety: listy produktów dozwolonych, dopuszczalnych, zakazanych, kilka wyjaśnień problematycznych sytuacji, opis metody, kilka przepisów. Publikacja „Nie potrafię schudnąć” oprócz przepisów zawiera szersze wytłumaczenie pewnych spornych kwestii oraz historię powstania samej diety – słowem, przydatne informacje niedostępne w publikacji pierwszej. Dobrze jest więc zapoznać się chociaż z niektórymi z nich by wiedzieć jakie w naszych oczach „drobnostki” mogą mieć niekorzystny wpływ na przebieg naszego odchudzania, lub na nasze zdrowie.

Czego uczy dieta Dukana?

  • Dobrych nawyków żywieniowych.
  • Czytania składu produktów spożywczych dostępnych na sklepowych półkach.
  • Przyrządzania potraw samemu zamiast kupowania produktów wysoko przetworzonych.
  • Świadomego wybierania dobrej jakości serów i mięs.
  • Prostego gotowania z tego „co jest pod ręką”.
  • Picia dużej ilości płynów.

red. DRG