Dieta mamy karmiącej – co jeść można, a czego unikać?

jedzenie w czasie karmienia

Pamiętajmy, że kobieta karmiąca nie powinna być na żadnej restrykcyjnej diecie, chyba, że spowodowane jest to alergią bądź chorobą Mamy. Najważniejsze jest, aby jadła produkty lekkostrawne. Mama karmiąca piersią musi być przede wszystkim rozsądna i jeść wszystko z umiarem. Dieta Mamy powinna być urozmaicona, bogata w witaminy i minerały niezbędne zarówno dla niej, jak i dla dziecka.

pdfUlżyj głowie …

Obowiązków coraz więcej, każdą chwilę chcielibyście poświęcić dla siebie i Waszego malucha … Lista produktów, które można spożywać w trakcie karmienia naturalnego, oraz lista tych, których powinno się unikać jest długa … Pobierz listę i wydrukuj ją … Powieście ją na lodówce, lub zabierzcie ze sobą na zakupy!

Karmiąca Mama powinna jeść:

Produkty mleczne – są świetnym źródłem wapnia. Powinny być spożywane codziennie, biorąc po uwagę, że w czasie laktacji zapotrzebowanie na wapń wzrasta. Dobrze jednak żeby były to produkty z mleka przetworzonego, czyli jogurty, kefiry, twarogi, maślanki czy ser żółty. Jeśli jednak w rodzinie występują lub występowały skazy białkowe powinniście zwrócić uwagę na reakcję dziecka po spożyciu przez Mamę produktów mlecznych – w razie pierwszych objawów alergii ograniczyć ich spożycie.

Produkty zbożowe – są bogatym źródłem węglowodanów złożonych, roślinnego, składników mineralnych: żelaza, magnezu, cynku i miedzi oraz witamin z grupy B. Najzdrowsze jest pieczywo ciemne, jednakże niektóre dzieci źle reagują na ten rodzaj mąki. Dlatego najlepiej zacząć od pieczywa jasnego, a po pewnym czasie spróbować stopniowo przechodzić na pieczywo ciemne, np. typu graham. Dobrze jest spożywać kasze, płatki owsiane i makarony (lepsze są te bezjajeczne).

Mięso – jest źródłem białka oraz dobrze przyswajalnego żelaza, cynku i miedzi. Pamiętajmy jednak, aby wybierać chude mięsa i wędliny, które nie dostarczają nadmiernej ilości tłuszczu. Najlepsze jest mięso z królika, indyka i jagnięcina, ponieważ wykazuje ono małe właściwości alergizujące.

Ryby – to bogate źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, jodu, witamin z grupy B oraz witaminy A i E (zwłaszcza w rybach tłustych). Jeśli nie ma przeciwwskazań mama powinna spożywać ryby 1 – 2 razy w tygodniu. Jako pierwsze do diety powinny być wprowadzane ryby słodkowodne (karp, karaś, płotka, szczupak, amur, lin, okoń, pstrąg) a dopiero później ryby słonowodne (tuńczyk, łosoś, makrela, dorsz) – jest teoria, że są bardziej alergizujące.

Jaja – są bogatym źródłem składników mineralnych – żelaza, fosforu, siarki, miedzi, cynku i innych oraz witamin z grupy B oraz A, D, E i K. Dostarczają one także białko w pełni wykorzystywane przez organizm. Nie powinny być spożywane częściej niż 2 – 3 razy w tygodniu. Tutaj podobnie jak w produktach mlecznych nie należy obserwować reakcję dziecka. W razie stwierdzenia skazy białkowej jaja należy odstawić.

Owoce – to doskonałe źródło witamin i składników mineralnych. Za jedne z bardziej polecanych na początek laktacji uważa się jabłka, morele, banany, porzeczki, aronie, agrest. Jeśli przyrządzany jest kompot z owoców pestkowych należy zwrócić uwagę, aby był on gotowany z owoców, pozbawionych pestek. Kompoty sporządzone z całych owoców (wiśni, czereśni albo śliwek) wraz z pestkami mogą zawierać niewielkie ilości kwasu pruskiego. Mamie niewielka ilość kwasu pruskiego nie zaszkodzi, nie jest natomiast wskazana dla niemowlęcia. Należy uważać na owoce cytrusowe, jako silnie alergizujące.

Warzywa – są źródłem błonnika, witamin i składników mineralnych. Powinny być spożywane codziennie. Za najmniej alergizujące uważa się buraczki, marchewkę, ziemniaki, dynię, kabaczki, cukinię, sałaty. Warzywa strączkowe (fasola, groch, bób), a także kapusta, kalafior i brokuły z uwagi na właściwości wzdymające nie powinny być spożywane w nadmiarze. Wśród warzyw są też takie, które posiadają właściwości silnie alergizujące i należałoby na nie szczególnie uważać. Są to seler, pietruszka, pomidory, czy soja.

Tłuszcze roślinne – zdecydowanie korzystniejsze od tłuszczów zwierzęcych. Są to: oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, olej z pestek winogron, olej lniany. Są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy: A, D, E i K. Najlepiej, jeśli są z pierwszego tłoczenia na zimno.

Napoje – z uwagi na laktację organizm potrzebuje zwiększonej podaży płynów, ponieważ codziennie produkuje on ok. 800 ml mleka. Dlatego tak ważne jest nawadnianie organizmu. Oprócz wody spożywanej w pożywieniu matka karmiąca powinna wypijać przynajmniej 1,5 litra niegazowanej wody o niskim stopniu mineralizacji. Może także popijać herbatki laktacyjne, herbaty owocowe i ziołowe, soki owocowe i warzywne – na początku rozcieńczone i nie cytrusowe, rodzime kompoty, słabą herbatę, kawę bezkofeinową w niewielkich ilościach.

Jest jednak także kilka produktów, które należałoby ograniczyć, lub chwilowo wykluczyć z diety mamy karmiącej. Spowodowane jest to przede wszystkim ich silnym działaniem alergennym, a także niekorzystnym wpływem na organizm dziecka.

Jakich produktów karmiąca Mama powinna unikać?

  • mleko krowie nieprzetworzone,
  • białko jaja kurzego,
  • sery pleśniowe,
  • orzechy – wszystkie rodzaje,
  • miód,
  • kakao, a więc i czekolada,
  • grzyby,
  • truskawki,
  • maliny,
  • jeżyny,
  • owoce cytrusowe,
  • owoce morza,
  • seler,
  • pietruszka,
  • pomidory,
  • soja,
  • czosnek,
  • cebula,
  • mięso wołowe,
  • ryby morskie – szczególnie dorsz,
  • produkty konserwowe,
  • napoje gazowane,
  • alkohol.

 

Nie oznacza to, że mama karmiąca nie może spożywać niczego z powyższej listy, większość z tych produktów należy po prostu ograniczać lub spożywać rozsądnie. Przede wszystkim jednak należy obserwować reakcję dziecka po ich spożyciu, a w razie reakcji alergicznej lub niepożądanej (wzdęcia, zmiana stolca dziecka) odstawić.

Dieta mamy karmiącej powinna być sukcesywnie rozwijana. Warto więc dołączać do niej nowe produkty. Wzbogacając dietę należy zwrócić uwagę na to, aby nie wprowadzać równocześnie kilku nowych produktów. Wówczas w razie reakcji alergicznej mama będzie wiedziała, na jaki produkt powinna uważać. Należy pamiętać o tym, by dokładnie obserwować reakcje swojego dziecka na każdy wprowadzony produkt i w razie niepojących objawów odstawić dany produkt na minimum 6 tygodni.

Katarzyna Półtorak

położna

baner Katarzyna Półtorak położna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>