Dlaczego Tata tyje z Mamą w ciąży?

Mówi się, że kobieta podczas ciąży musi jeść za dwoje. Organizmowi rozwijającego się dziecka trzeba bowiem dostarczyć wielu ważnych składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania i rozwoju płodu. Nie dziwi więc fakt, że przyszła Matka je więcej, często łącząc ze sobą pokarmy o bardzo różnorodnych smakach i wartościach. Widok ciężarnej z ogórkiem kiszonym w jednej ręce oraz z Nutellą w drugiej nikogo już nie dziwi. Nie dziwi też wzrost wagi w ciąży, którego Mamie nikt nigdy nie wypomni – wszystko dla dobra jej i dziecka! Jednak … bardzo często wraz z nimi przybiera na wadze ktoś jeszcze …  

Nie bez powodu mówi się, że mężczyzna jest w ciąży razem z przyszłą Mamą. Kiedy w końcu dotrze do niego fakt, że zostanie ojcem, wtedy i dla niego rozpoczyna się tzw. stan błogosławiony. Dlaczego tak się dzieje? Udało nam się znaleźć kilka najczęściej występujących powodów:

  • nikt nie lubi jeść sam – kobieta szuka towarzysza do wspólnych posiłków, wybór pada na partnera.
  • mężczyzna dostaje gotowy posiłek, podstawiony pod nos – przyznajmy to, wielu mężczyzn to lenie, wolą chodzić głodni lub zjeść coś “śmieciowego”, zamiast przygotować pełnowartościowy posiłek. Kobieta robiąc jedzenie dla siebie, przygotuje też porcję dla partnera.
  • każdy mężczyzna lubi dobrze jeść – skoro trafia się okazja na spożycie dobrego posiłku (te przygotowane dla Mamy i rosnącego Malucha są szczególnie dobre), byłby głupcem, gdyby nie skorzystał. 
  • mężczyźni nie zwracają uwagi na to co oraz kiedy jedzą – a już na pewno nie dbają o dietę tak, jak kobiety. Jedzą wszystko, a późna godzina także ich do tego nie zniechęca.
  • jedzą z nudów.
  • podjadają  – wyręczając przyszłą Mamę w kuchni – próbują, smakują, a na koniec nakładają porcję dla siebie. 
  • krócej śpią – przyjście dziecka na świat, to dla każdego faceta nowa sytuacja, szczególnie jeśli czeka na narodziny swojego pierwszego dziecka. Dużo stresu, mnóstwo spraw do załatwienia, to wszystko przyczynia się do mniejszej ilości snu i czasu na odpoczynek. Trzeba to jakoś odreagować by nabrać sił i stanąć na wysokości zadania – można więc na przykład coś przekąsić.
  • brak sportu – mniej czasu i snu, to także brak chęci na aktywność fizyczną.
  • stres – w związku z nową sytuacją pojawia się mnóstwo stresu, rozmyślań: “czy sobie poradzę?”, “sprawdzę się w nowej roli?” itp. Nic tak nie koi skołatanych nerwów jak coś pysznego do zjedzenia.

Dlatego drogie Mamy! Bądźcie wyrozumiałe dla przyszłych Ojców. Nie róbcie im wyrzutów z powodu zaokrąglonego brzuszka (tzw. ciąża spożywcza). Oni towarzyszą Wam w ciąży, chcą Was wspierać, kto wie być może ciągłe podjadanie jest wyrazem empatii. Po porodzie tak samo, jak Wy – schudną. Będą mieli tyle przyjemnych obowiązków, że stanie się to samoistnie!

ciąża spożywcza

ciąża spożywcza

cspozciaza spozywcza

źródło: demotywatory.pl, kwejk.pl

Anna Mirgos