Dlaczego warto czytać dzieciom bajki?

Każda minuta, którą świeżo upieczony rodzic poświęca swojemu podopiecznemu jest na wagę złota. Wspólne posiłki, spacery, przebieranie, zabawy – to wszystko rozwija potencjał intelektualny i emocjonalny Waszego dziecka. Co takiego możemy podarować maluchowi, czytając mu bajki?

Wejście w świat baśniowy, często całkowicie odmienny od rzeczywistego, to przede wszystkim rozbudowanie wyobraźni malucha, który zaczyna śnić o jednorożcach, smokach i magii.  Malec może utożsamić się z dzielnym rycerzem lub dobrą królową, uznać ich za wzorzec, do którego warto dążyć. To z kolei jest kluczem do rozwoju emocjonalnego dziecka. Znane nam są przecież częste odpowiedzi przedszkolaków na pytanie, „kim chcesz być, jak dorośniesz?”, dzieci odpowiadają zazwyczaj: „księżniczką”, „królem”, „rycerzem”. Następnie, poznając społeczne  uwarunkowania, zmieniają te odpowiedzi na: „prezydentem”, „policjantem”, „strażakiem”. Przedstawianie świata nierzeczywistego pokazuje dziecku, że na świecie istnieje znacznie więcej rzeczy, niż te, które widzi wokół siebie. Ambitne historie z kolei przyczyniają się do budowy szkieletu moralnego i wyobrażenia wyższych wartości. Tego nie da się przecenić.

Jeśli chodzi natomiast o same bajki, warto pamiętać, że każda z nich spełnia jakąś  funkcję. Pedagogika i psychologia stworzyły dla wychowania dziecka bajki terapeutyczne, które pomagają uporać się  na przykład ze specyficznymi lękami malca. Wiele utworów, takich jak „Czerwony kapturek” czy „Królewna Śnieżka”, pomaga z uczeniem malucha pewnych, zdrowych i pomocnych, odruchów (tutaj: nieufanie obcym).

Wszyscy dorośli wiedzą, że czytanie rozwija. Ci z nas, którzy charakteryzują się największą inteligencją, mają zazwyczaj na swoim koncie największą ilość przeczytanych książek . Wieczorem, kiedy już nic nie odwraca uwagi dziecka, wsłuchanie się w głos rodzica, który opowiada ciekawą historię, jest łatwiejsze i pomaga w nauce koncentracji. Warto wypracowywać nawyk czytania u już od pierwszych chwil życia, nie tylko ze względu na argumenty naukowe, ale przede wszystkim dlatego, że czytanie to dobra zabawa zarówno dla dziecka jak i dla rodzica.

Paulina Krupska