Dziecko w łóżku Mamy i Taty …

Spanie dzieci z rodzicami to dobry, czy zły pomysł? – zastanawia się wiele matek, których pociechy co noc chcą spać z nimi, i wielu ojców, którzy z tego powodu coraz częściej nocują w salonie. Decyzję o spaniu niemowlaka z mamą powinniście podjąć wspólnie. Natomiast kilkulatek, jeśli tylko w mieszkaniu są ku temu warunki, zdecydowanie powinien spać sam, we własnym łóżeczku.

Niemowlęta

Jeśli jesteście świeżo upieczonymi rodzicami i Twoja Partnerka prosi, żebyś na pewien czas odstąpił niemowlęciu swoje miejsce w łóżku, spróbuj zrozumieć ją zrozumieć. Być może chciałaby wygodniej karmić dziecko w nocy. Albo móc szybko zareagować, jeśli maluch zacznie płakać. Poza tym, jeśli Wasz maluszek jest wcześniakiem lub urodził się przez cesarskie cięcie i nie mógł doświadczyć bliskości z Mamą tuż po narodzeniu, spanie z nią może pomóc mu to nadrobić.

Powinieneś jednak ustalić z Partnerką, jak długo będziesz spał w innym pokoju. Najlepiej, żeby było to maksymalnie kilka miesięcy. Musisz wiedzieć, że im dłużej będzie to trwało, tym bardziej dziecko przyzwyczai się do spania z Mamą i tym trudniej będzie je potem tego oduczyć. Poza tym spanie w osobnych pokojach oddala Tatę od Mamy. W tak trudnym okresie, jakim jest przyjście na świat dziecka, kryzys w związku jest ostatnią rzeczą, jakiej moglibyście sobie życzyć.

Kilkuletnie szkraby

Jeśli jesteście rodzicami kilkulatka, wiedzcie o tym, że ma on już wszelkie podstawy ku temu, by zmierzyć się z nocowaniem we własnym łóżku. Jest już wystarczająco rozwinięty intelektualnie, emocjonalnie i społecznie, by spać bez Was.

Przyzwalanie na to, by kilkulatek regularnie spał z Wami, może się obrócić przeciwko Wam. Po pierwsze, z miesiąca na miesiąc coraz trudniej będzie go tego oduczyć, gdyż nawyk będzie coraz silniejszy. Po drugie, może dojść do rozluźnienia więzi między Wami, jako Partnerami. Często to właśnie noc jest jedynym momentem w ciągu doby, kiedy rodzice mogą pobyć sam na sam ze sobą. Dziecko w łóżku uniemożliwia jakąkolwiek intymność. Dlatego powinniście mieć na uwadze to, że nocą miejsce Taty jest przy Mamie, a miejsce dziecka jest w jego łóżeczku. Jako Partnerzy macie pełne prawo do intymności w łóżku oraz do egzekwowania tego prawa. Silna więź emocjonalna i seksualna między Wami będzie sprzyjała trwałości rodziny i pozytywnie wpłynie na poczucie bezpieczeństwa Waszego malucha.

Wyjątkowe okoliczności

Rodzice powinni dążyć do tego, by ich pociecha spała we własnym łóżeczku. Jednak czasem zdarzają się sytuacje, w których spanie dziecka z Mamą i Tatą jest do przyjęcia. Chodzi tu o sytuacje, w których kilkulatek choruje i ważne jest, alby mama lub tata mogli interweniować od razu, gdy dziecko obudzi się z wysoką gorączką, gdy będzie musiało zażyć w nocy lekarstwo itp.

Do takich sytuacji można też zaliczyć pojedyncze wypadki, gdy dziecko po obejrzeniu bajki lub filmu boi się być samo albo gdy koszmarny sen wybudza je w środku nocy i nie pozwala zasnąć. W ramach wyjątku można wtedy przygarnąć nieszczęśnika, żeby zasnął spokojny. Jeśli jednak dziecko zaczyna regularnie przychodzić do Waszego łóżka, uważaj! To może przerodzić się w nawyk.

Stało się! Co robić?

Jeśli Wasze kilkuletnie dziecko nabrało już zwyczaju sypiania z Wami, trzeba to przerwać. Najzwyklejszy sposób to powiedzenie dziecku, że od dzisiaj śpi samo, a potem… No właśnie. Potem trzeba wytrzymać kilka nocy, podczas których będziecie konsekwentnie wędrować z dzieckiem od swojego do jego łóżka (bo będzie ono do Was przychodzić). Jeśli będziecie zdeterminowani, by wytrzymać kilka nocy, dziecko w końcu pogodzi się z tym, że teraz już śpi u siebie.  Najlepiej jest poświęcić na to ferie, długi weekend lub inny okres, kiedy przez kilka kolejnych nocy żadne z Was nie musi wstawać rano do pracy. Wtedy łatwiej jest zacisnąć zęby i doprowadzić do tego, że dziecko oduczy się przychodzenia do Was w nocy.

Tę naukę można poprzedzić specjalnymi przygotowaniami. Odpowiednio wcześniej można obwieścić dziecku, że oto nadszedł wielki dzień, kiedy ono stało się już na tyle duże i dorosłe, że może spać we własnym łóżku. Dobrym pomysłem jest kupienie dziecku takiej pościeli, która będzie mu się podobać – to dodatkowo zachęci je do spania u siebie. Podczas odnoszenia dziecka do jego łóżka, zapewniajcie je o swojej miłości i o tym, że nigdzie nie wychodzicie ani nie wyjeżdżacie. Niech nie czuje się niekochane lub zagrożone.

Jeśli natomiast dziecko jest jeszcze malutkie, można położyć mu do łóżeczka koszulkę lub piżamę Mamy (nie świeżo wypraną, tylko używaną). Znajomy zapach Mamy uspokoi malucha i pomoże mu przespać całą noc w swoim łóżeczku.

Czym innym jest noc, a czym innym są poranne zabawy z dziećmi w łóżkowych pieleszach. Nie ma nic złego w tym, jeśli rano zaprosicie dzieci do siebie, poturlacie się, pochichoczecie a potem pobawicie się w zapasy. Wtedy dziecięce odwiedziny w łóżku rodziców są w pełni dozwolone.

Małgorzata Stoch

psycholog