Dziecko zza szyby – autyzm w pytaniach i odpowiedziach

Ta choroba zamyka Malucha w jego własnym małym świecie. Nie ma tam miejsca na spontaniczność, metaforę i abstrakcję. Nie ma tam miejsca na zabawę w dom, wspólne marzenia i bezwarunkową miłość. 

Rodzicu! Istnieje duże prawdopodobieństwo, że czytając poniższy artykuł, przynajmniej raz zaniepokoisz się i przynajmniej raz będziesz miał ochotę krzyknąć „Moje dziecko też tak ma!”. Pamiętaj, że wiele z wymienionych tutaj objawów może występować również u zupełnie zdrowych i prawidłowo rozwijających się dzieci. Natomiast nie wszystkie opisane zachowania muszą wystąpić u każdego autystycznego dziecka, a choroba może mieć różny stopień nasilenia.

 

Co to jest autyzm?

Autyzm jest to poważne, całościowe zaburzenia rozwoju dziecka. Opisane było pierwszy raz przez Kannera (stąd pojawia się również nazwa „zespół Kannera”) i obejmuje wiele sfer funkcjonowania. Zachowanie chorego charakteryzują powtarzające się i stereotypowe wzorce zachowań oraz nieumiejętność wchodzenia w relacje z otoczeniem.

Kiedy można rozpoznać autyzm?

Zwykle przed trzecim rokiem życia można zauważyć pewne nieprawidłowości w rozwoju dziecka. Zdarza się jednak, iż autyzm zaczyna się po okresie prawidłowego, zdrowego rozwoju dziecka.

Z jakimi objawami zgłosić się do pediatry?

Niepokoić powinien nas:

  • brak gaworzenia przed roczkiem,
  • brak gestykulacji (wskazywanie interesujących przedmiotów, reagowania na pytanie „Gdzie jest mama?”, „papa” na pożegnanie, „wysyłanie” buziaka itp.),
  • brak wypowiadania słów przed 16 miesiącem życia,
  • brak spontanicznego wypowiadania słów lub fraz przed 24 miesiącem życia,
  • utrata jakichkolwiek umiejętności językowych i zdolności społecznych w każdym wieku dziecka.

 

Czy to częsta choroba?

Przyjmuje się, że rozpowszechnienie szerokiego spektrum zaburzeń autystycznych wynosi średnio 5-6 na 1000 narodzonych dzieci. Należy zwrócić uwagę, iż mężczyźni są o wiele bardziej narażeni na tę przypadłość. Chorują bowiem nawet czterokrotnie częściej.

Jakie są przyczyny?

Etiologia jest wieloczynnikowa i nie do końca jasna. O ile dawniej podkreślano znaczenie czynników psychologicznych, o tyle obecnie dominują poglądy o biologii. Czynniki o podłożu neurologicznym (defekty ośrodkowego układu nerwowego) mogą pozostawać w interakcji  z czynnikami psychologicznymi, a ich proporcjonalny udział w etiologii może by różny w poszczególnych przypadkach.

Wyróżnia się jednak szereg składowych, których oddziaływanie znacznie zwiększa ryzyko zachorowania:

  • genetyczne (geny znajdujące się na chromosomie 11 są odpowiedzialne za powstanie autyzmu u chłopców, a geny znajdujące się na chromosomie 4 są odpowiedzialne za powstanie autyzmu u dziewczynek),
  • wiek ojca powyżej 40 lat,
  • zaburzenia metaboliczne tj. nietolerancja białek -glutenu i kazeiny,
  • urazy podczas porodu i bezpośrednio po nim,
  • poważne infekcje i intensywne antybiotykoterapię w okresie niemowlęcym,
  • uszkodzenia centralnego układu nerwowego,
  • wrodzona toksoplazmoza (zakażenie pasożytnicze pierwotniakiem toxoplasma gonidii),
  • dziecięce porażenie mózgowe (zespół wad powstałych w wyniku uszkodzeń mózgu w pierwszych tygodniach ciąży),
  • alergie i osłabiona sprawność immunologiczna.

Czym objawia się autyzm?

 Zaburzenia interakcji społecznej i emocjonalnej

Dzieci autystyczne są zamknięte w swoim własnym świecie, a rodzina nierzadko czuje się jakby potrzebna im była tylko do zapewnienia potrzeb.  Nie nawiązują kontaktu wzrokowego, a ludzi traktują przedmiotowe. Obserwując osobę z autyzmem możemy odnieść wrażenie, jakby patrzyła nie na nas, lecz przez nas, a wzrok miała jakby zza szyby.

Zaburzone maluchy nie odczuwają potrzeby kontaktu z innymi, nawet rodzicami. Zazwyczaj nie pozwalają się przytulać, nie znoszą dotyku, sztywnieją trzymane na rękach. Nie interesuje ich otoczenie – zabawki, książki, bajki. Nie maja potrzeby zdobywania i poszerzania wiedzy.  Autystyczny czterolatek nie będzie nas zasypywał pytaniami „A co to?”, „A dlaczego?”, a mama raczej nie doczeka się spontanicznego rzucenia na szuję z wyznaniem miłości. Szybciej za to usłyszy od obcej osoby  „Ale ma pani grzeczne dziecko! Tak cichutko siedzi!”.

Zaburzenia komunikowania się

Niektóre dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem pozostają już nieme przez całe życie. Część niemowląt, gaworzących w pierwszych miesiącach, później przestaje to robić. U innych dzieci mowa może się rozwijać do piątego czy nawet dziewiątego roku życia. Niektóre potrafią nauczyć się systemów komunikacji obrazkowej lub języka gestów.

Najczęściej spotykaną grupą dzieci z autyzmem są jednak te, które potrafią mówić, ale język zazwyczaj używany jest w niespotykany sposób. Wydają się niezdolne do składania sensownych zdań. Część mówi pojedyncze słowa, inne powtarzają wielokrotnie jedno sformułowanie. Nie robią tego jednak po to, by się porozumieć. Sprawiają wrażenie jakby nie rozumiały do czego służy mowa. Nie rozmawiają, tylko wypowiadają słowa.

Inną grupą dzieci są te, które mogą mieć nawet nad wiek rozwinięty język i niezwykle bogate słownictwo, ale trudno im podtrzymać rozmowę. Potrafią wygłaszać długie monologi na ulubiony temat, nie stwarzając okazji do komentowania i prowadzenia dyskusji. Nie reagują na pytania, nie odpowiadają na nie, rzucają słowami. Dzieci autystycznie nie potrafią również porozumiewać się niewerbalnie. Pozbawione są zdolności rozumienia języka ciała i tonu głosu.

Większość dzieci z autyzmem powtarza to co usłyszy. Zjawisko to nazywane jest echolalią. Często bezmyślnie, bezcelowo powtarzają zasłyszane wcześniej np. w bajce zdania czy hasła reklamowe. Dla uspokojenia rodziców, należy dodać, że zdrowe dzieci również przechodzą etap powtarzania, zwykle jest on zakończony w wieku trzech lat.

Niechęć do zmian                                                                                       

Dzieci autystyczne cechuje ogromna niechęć do zmian. Buntują się przy przestawieniu komody w pokoju, wybraniu innej trasy do sklepu czy zmianie pościeli. Niewielkie dla nas zmiany, dla chorego malucha są wielka rewolucją, która wywoła u niego niepokój i frustrację. Znów należy wspomnieć, że rytuały i pewna niezmienność są ważne dla każdego kilkulatka. Jednakże zdrowy szkrab ucieszy się z widoku nowego łóżka, a dziecko z autyzmem będzie mieć problem ze zrozumieniem, że oby dwa przedmioty są łóżkiem, więc i to wcześniejsze, i to nowe służy do spania.  Nie możliwe jest w tym wypadku również generalizowanie. Jeżeli dziecko je zawsze na zielonym talerzu, a raz dostanie niebieski, nie będzie wiedziało co ma z nim zrobić.

Brak umiejętności zabawy

Zainteresowania autystycznych dzieci są trwałe, wąskie i silne. Na swoje ulubione zabawki wybierają zazwyczaj przedmioty bardzo błyszczące. Nie potrafią się jednak nimi bawić zgodnie z ich przeznaczeniem  Traktują je za to tak, jak prawidłowo rozwijające się niemowlaki czyli rzucają, wkładają do buzi, obracają nimi. Nie znają też zabawy „na niby”. Klocek nie będzie dla nich telefonem, a oni nie będą udawać, że rozmawiają przez niego z babcią. Nie należy oczekiwać od takiego dziecka zabawy lalką. Nie będą też jeździć samochodzikami powtarzając „brum brum” i co jakiś czas robiąc „kraksę”. Spodziewać się za to możemy układania aut kolorystycznie, obok siebie lub zrzucania ich ze stołu. Autystyczne dzieci żyją w świecie niedostępnym dla innych. Nie włączają się w zabawy grupowe, nie naśladują też innych dzieci. Jeśli nawet próbują się z nimi bawić, nie rozumieją zasad interakcji społecznych. Siedzą po prostu obok.

Autostymulacja

Autystyczne dzieci zapewniają sobie, czasem dziwną dla innych ludzi, autostymulację. Kiwają się w przód i w tył, kręcą głową, machają rękami albo wydają różne dźwięki. Bardzo trudno „wyrwać” malucha z tego transu. Przywiązują się nadmiernie do niektórych przedmiotów. Nie są to jednak zabawki, ale takie rzeczy jak sznurek czy puszka. Pozbawione ich wpadają w panikę. Charakterystyczne  jest również upodobanie do przedmiotów błyszczących i wirujących.

Mniej zaburzone dzieci cechuje bardzo wybiórczy i ograniczony zakres zainteresowań np. stają się ekspertem w jakiejś dziedzinie lub wykazują niezwykle dobrą pamięć.

Reakcja na bodźce

Dzieci z autyzmem cechuje nadwrażliwość na niektóre bodźce. Nierzadko drażnią je nawet ciche dźwięki, a te głośne są przez nie ignorowane. Szept potrafi doprowadzić do furii, a przekładanie kartek w książce może być powodem zatykania uszu. Mogą nie reagować na swoje imię.  Specyficznie, czasem nadwrażliwie, reagują też na inne zmysły – wzrok, smak, węch i dotyk.  Niektóre, normalne dla innych ludzi rzeczy, na osoby autystyczne wpływają bardzo drażniąco – odstająca metka, bluzka z długim rękawem, zapach kwiatów w doniczce, aromat zupy czy blask słońca. Do specyficznych objawów należy też brak reakcji na ból.

 

Inne objawy

Obok głównych objawów występuje też szereg innych tj. lęki, fobie, napady agresji i złości, zaburzenia snu i odżywiania.

Czy autyzm można wyleczyć?

W celu ustalenia rokowania bierze się pod uwagę nasilenie objawów, nasilenie (bardzo często sprzężonej w autyzmie) padaczki, wiek, w którym wystąpiły objawy, współwystępowanie innych problemów medycznych, wiek w którym postawiono diagnozę i w którym rozpoczęto profesjonalną terapię. Poza tym duże znaczenie ma klimat emocjonalny, w jakim wychowuje się dziecko – relacje w rodzinie, akceptacja otoczenia a także gotowość rodziców do podjęcia szeregu działań terapeutycznych. Z rokowaniem silnie związany jest iloraz inteligencji.

Całkowite wyleczenie bardzo rzadko jest możliwe. Aż 60% dzieci autystycznych pozostaje całkowicie zależna od innych, w 25% przypadków występuje poprawa, która umożliwia funkcjonowania z pomocą innych, a tylko 10-15% zdolnych jest do całkowicie samodzielnego życia i pracy. Jednak i te osoby mogą mieć znaczące problemy w życiu społecznym, gdyż mają ograniczony repertuar zainteresowań i aktywności. Spośród tych 10% samodzielnie funkcjonujących autystycznych dorosłych niewiele osób zakłada rodzinę i posiada dzieci.

w artykule wykorzystano informacje ze strony: oautyzmie.pl

Marika Żyrek

psycholog