„Ignacy i drogocenny skarb” – Giga i Malwa

ignacy-i-drogocenny-skarb

„Ignacy i drogocenny skarb” to jedna z dwóch nowych propozycji literatury dla trochę starszych dzieciaków. Porusza problemy, które aktualne są nie tylko w świecie dzieci przez co warto poświęcić jej wraz z maluchem parę wieczornych chwil.

Opowiadanie autorstwa „Gigi i Malwy” (takie pseudonimy przybrały Inga Pozorska – autorka tekstu oraz Malwina Kocot – autorka opracowania graficznego) utrzymane jest przez zabiegi literacko – ilustratorskie (m.in. wyolbrzymienie cech) w konwencji bajki.

Główny bohater to dziesięcioletni  Ignacy. Ma on prawdziwego przyjaciela, z którym od kilku lat uczęszcza do tej samej klasy. Ignacy i Antek, ponieważ tak na imię ma „prawdziwy skarb” naszego chłopca, mają wspólne pasje, razem spędzają czas, pomagają innym.

Wartości poznawane przez dzieci 

W opisie tej prawdziwej przyjaźni dowiadujemy się, że chłopcy należą do sportowej drużyny, w której uczą się co oznacza gra „fair play”. „Sport to sport, a nie jakieś oszustwa, przepychanki i złośliwości” – przypomina chłopcom ich wymagający trener.

W trakcie spędzania razem wolnego czasu dziesięcioletni bohaterowie nie tylko bawią się, czy realizują własne pasje, ale „mają oczy  szeroko otwarte” dostrzegając wśród otoczenia tych, którzy najbardziej potrzebują ich pomocy. Chłopcy wiedzą, że w obliczu niesienia pomocy nie warto być leniwym. Jakie to proste pomagać innym – zapłatą jest najpiękniejszy uśmiech na świecie – uśmiech z wdzięczności.

Chwila „wielkiej próby”

Jak to zwykle w świecie bywa, przyjaźń Ignacego i Antka została wystawiona na próbę. Antek powiedział przyjacielowi coś strasznie niemiłego. Co gorsza Ignacy został z tą sprawą zupełnie sam. Po powrocie ze szkoły chłopiec nie zastał w domu rodziców przez co sam bijąc się z myślami przeniósł się w świat własnej wyobraźni.

Wyobraźnia przekierowała chłopca do  sali sądowej, w której znajdował się Sędzia, obrońca, oskarżyciel, a oprócz nich … powód, którym okazał się nasz Ignacy oraz oskarżony – Antek. W głowie chłopca kolejno pojawiały się pytania: „Co on tu robi? Czemu jest winny? Co złego zrobił?”.

W trakcie rozprawy obrońca i oskarżyciel starają się wpłynąć na decyzję chłopca. Sytuacja, w której znalazł się Ignacy to nie tylko sprawdzian z dojrzałości jego sumienia, ale też podkreślenie roli rodzica w kształtowaniu świadomości własnego sumienia u dziecka. Ignacy znalazł się przecież w sądzie przez brak możliwości rozmowy z dorosłymi. Na ostateczny kształt jego wyobrażenia wpływ miał … oglądany ostatnio film.

Świadomość własnego sumienia

„Wszystko było tak jak w filmie, tylko …” rozprawa dotyczyła prawdziwych chłopców, ich prawdziwej przyjaźni, a decyzja jaką podjąć miał mały bohater miała mieć realny wpływ na ich dalszą relację.

Obrońca Antka, proponował Ignacemu jasną drogę zapomnienia i przebaczenia win. Przypominał odwrotne sytuacje, w których Antek sam wyciągnął rękę na zgodę do przyjaciela. Oskarżyciel jednak uparcie przypominał: „kara musi być!”.

Chłopiec podświadomie dostrzegał słuszność słów Obrońcy, który okazał się głosem sumienia chłopca. Nie chciał pielęgnować w sobie złości do przyjaciela, która upodabniała go do „Mrukowatego Pana” wciąż i wciąż przypominającego mu o konieczności zemsty.

Siła przebaczenia

W końcu Obrońca dostrzegł w sercu małego bohatera siłę, która pomogła mu w podjęciu właściwej decyzji. Decyzji zawierającej się w słowie „przebaczam”, która przyniosła chłopcu ulgę i spokój.

Zdarzają się nieporozumienia, ale to nie przeszkadza w prawdziwej przyjaźni. Obrażanie się (…) to wyraz słabości, nie siły. Jak ktoś nie umie sobie poradzić ze złością to się obraża. Przebacz Antkowi, bo wasza przyjaźń jest wspaniała i silna.

Rola rodzica

Zaraz po rozprawie, Ignacy znów siedział przy kuchennym stole. Niebawem dobiegł go szczęk kluczy zapowiadający powrót mamy. Ta, mimo codziennych obowiązków znalazła czas na rozmowę z synem wyjaśniając mu to co właśnie wydarzyło się w jego wnętrzu. Od tej pory, dzięki sumieniu, Obrońcy i Mamie wszystko było jasne jak słońce, które w tej konkretnej rozprawie wskazało chłopcu właściwą drogę.

red. DRG

jasne werka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>