Jak pomóc maturzyście?

Przejście do klasy maturalnej jest z pewnością wielkim wydarzeniem w życiu każdego młodego człowieka. Nawet Ci trochę na bakier z nauką czują powagę sytuacji, kiedy temat egzaminu dojrzałości zaczyna dotyczyć także ich.  Przed maturzystą nie stoi tylko obowiązek przygotowania się do egzaminu, ale też wybór studiów według swoich zainteresowań oraz możliwości. Choć Twoje dziecko jest już dorosłe, warto poświęcić mu chwilę uwagi. 

Okres przedmaturalny to z pewnością jeden z najbardziej stresujących etapów w życiu młodego człowieka. Niektórzy od dziecka snują marzenia o byciu znanym lekarzem, prawnikiem, czy inżynierem, innym całe życie układają nadopiekuńczy rodzice, zaś pozostali wciąż nie wiedzą, co ich interesuje i co chcieliby robić w przyszłości. Ta niewiedza staje się ogromnym problemem właśnie w szkole średniej, kiedy przychodzi czas na prawdziwy egzamin z własnych oczekiwań i możliwości. Musisz liczyć się z tym, że w tym okresie atmosfera w Waszym domu będzie bardziej napięta, a wszyscy będą odczuwać presję zbliżających się egzaminów.

Moje dziecko nie wie, jakie studia wybrać

To problem 1/3 maturzystów. Jeśli Twoje dziecko pytane „Co chcesz robić w przyszłości?” odpowiada chłodnym „Nie wiem” to pora zainteresować się życiem pociechy i w jakiś sposób spróbować mu podpowiedzieć. Warto przecież trafić z wyborem studiów w dziesiątkę. Zmiana kierunku studiów w połowie ich trwania (bez podjęcia aktywności zawodowej) to z jednej strony szansa na odnalezienie własnej drogi, z drugiej strata czasu.

Co możesz zrobić?

  • Najpierw zorientuj się w ocenach, ale też spytaj z jakim przedmiotem nie ma problemów, który lubi, a jego nauka sprawia przyjemność.
  • Spytaj dlaczego ten przedmiot akurat nie sprawia mu problemów.
  • Jeśli mieści się on w kręgu jego zainteresowań poszukajcie na stronach uczelni wyższych tych kierunków, na które wymagane jest zdanie egzaminu z tego przedmiotu.
  • Jeśli odpowiedź związana jest ze sposobem uczenia się (np. na pamięć, lub wręcz przeciwnie dziecko nie lubi uczyć się na pamięć) również zorientujcie się w kierunkach proponowanych przez uczelnie. Wytłumacz jednak dziecku, że na każdym kierunku studiów będzie coś, czego trzeba się nauczyć na pamięć, lub coś co trzeba będzie zrozumieć.

Jeśli jest umysłem humanistycznym, dziecko może wybrać:

  • polonistykę,
  • dziennikarstwo,
  • socjologię,
  • psychologię,
  • politologię,
  • teologię,
  • stosunki międzynarodowe,
  • historię,
  • prawo,
  • administrację,
  • kulturoznawstwo,
  • filologię angielską, włoską itd.

Jeśli wykazuje zdolności do przedmiotów ścisłych może być to:

  • matematyka,
  • zarządzanie,
  • geodezja,
  • finanse i rachunkowość,
  • budownictwo,
  • inżynieria produkcji i inne.

Jakie studia najlepiej wybrać?

Studia powinny być przyszłościowe. Co to znaczy? Po pierwsze nie warto wybierać studiów, po których według statystyk ni ema w ogóle pracy (na takie studia przyjdzie czas, hobbystycznie, może na emeryturze?). Są takie kierunki studiów, które mimo upływu czasu nie schodzą z czołówki tych najczęściej wybieranych. Nie jest to jednak oczywiście gwarancją na znalezienie po nich pracy. Jeśli wyborowi studiów nie towarzyszy realne zainteresowanie tematem, pasja i zaangażowanie, nawet absolwent najlepszej uczelni może czuć się zagubionym na rynku pracy wśród ofert, które po prostu nie będą go interesować, mimo posiadanej wiedzy będą zbyt wymagające itp.

Porozmawiaj z nastolatkiem o jego planach na przyszłość, jeśli nie studia, to co?

  • Dowiedz się, jak Twoje dziecko widzi siebie za 10 lat. Wybadaj, gdzie chce pracować, co chce robić, jakie są jego plany dotyczące rodziny. Możesz dać lekko do zrozumienia, że bez matury bardzo trudno będzie starać się gdziekolwiek o pracę.
  • Wytłumacz, że nie oczekujesz, aby dziecko zdało maturę na 100%, ale wymagasz, żeby przyłożyło się do nauki w ostatnim roku, tak, by wymagane 30% zostało przekroczone. Porozmawiaj z nastolatkiem o swoich oczekiwaniach wobec niego. Wyjaśnij, że z dwójami na świadectwie i ledwo zdaną maturą z pewnością nie dostanie się na studia dzienne.
  • Nie szantażuj nastolatka, że jeśli nie dostanie się na studia dzienne, Ty nie będziesz płacił za zaoczne, bądź prywatne. W ten sposób dziecko z pewnością odrzuci pomysł ze studiowaniem, bo przecież jeśli sam ma za nie płacić, to najlepiej wcale nie rozpoczynać nauki. Możesz zaproponować, że zgodzisz się na płatną uczelnię, ale nastolatek musi poszukać pracy, dzięki czemu będziecie mogli podzielić się opłatami.
  • Nie wymagaj, by dziecko uczyło się całymi dniami i pretendowało do uczelni pokroju Harvardu, Cambridge, NYU, Columbia University, Princeton czy Oxfordu jeśli faktycznie go na to nie stać.
  • Jeśli nastolatek ewidentnie olewa szkołę, opuszcza lekcje i nie przychodzi na klasówki, poważnie z nim porozmawiaj. Nie krzycz i nie obwiniaj, ale zapytaj, czemu to robi. Wyjaśnij, że bez szkoły nie osiągnie w życiu nic. Przyznaj, że jest mądry, ma w sobie duży potencjał i szkoda byłoby to zaprzepaścić.

Wycieczka na uczelnię?

Możesz wybrać się z nastolatkiem na wycieczkę po polskich uniwersytetach i szkołach wyższych. Opowiedz, jak wyglądały studia za Twoich czasów. Możesz znaleźć w Internecie zeszłoroczny plan zajęć studentów kierunku, które interesuje Twoje dziecko. Pokażesz, że wiele zajęć jest naprawdę bardzo ciekawych, a co najważniejsze nie ograniczają się jedynie do nudnych wykładów, ale i ćwiczeń, które uczą, nie teorii, lecz praktyki i są dla studenta najważniejsze. Wyjaśnij również, że w większości szkół wyższych studenci sami układają sobie plan, dzięki czemu młodzieniec może wygospodarować sobie w tygodniu sporo czasu dla siebie. Dziecko widząc Twoje zaangażowanie z pewnością to doceni i uzna, że czas rozpocząć naukę do matury, alby tylko nie było za późno!

Koła ratunkowe

Język polski, matematyka oraz język obcy są obowiązkowymi przedmiotami na maturze. Jeśli więc Twoje dziecko nie radzi sobie z którymś z nich, co całkowicie zniechęca je do nauki, namów je na korepetycje. W klasie maturalnej są one bardzo przydatne i z pewnością nikomu nie zaszkodzą.

Jeśli nastolatek zdecydował, że na studia się nie wybiera, chce zrobić rok przerwy i iść do pracy zaakceptuj jego wybór. Twardo trzymaj się jednak postanowienia, że mimo to do matury podejść musi i ma ją zdać, a Ty z pewnością zrobisz co możesz i pomożesz dziecku osiągnąć ten cel.

fot. źródło: publicdomainpicuteres.net; Kathrym Benett

Marta Obłąkowska