Jak przyśpieszyć poród?

Temat dość niecodzienny, niecodziennie przecież odlicza się do „godziny zero”, w której będziecie mieli możliwość sprawdzić się jako rodzice, zobaczyć i poznać Wasze dziecko po raz pierwszy. Jedni mają szczęście oczekiwać jej w domu, w rodzinnym gronie, inni przez kilkanaście dni okupują szpitalną salę. Łączy ich desperacja, znużenie ciążą i zniecierpliwienie przed pierwszym spotkaniem z maluchem. Sprawdź, czy możesz się przyczynić do skrócenia tego okresu zarówno w domowych, jak i w szpitalnych warunkach!

Kochajcie się!

Nic odkrywczego, jednak w sytuacjach okołoporodowych, sperma może zdziałać prawdziwe cuda. Zawarte w niej naturalne prostaglandyny przyśpieszają poród. Warto zaznaczyć, że są to takie same substancje, które wchodzą w skład znanych żeli prostaglandynowych stosowanych przez lekarzy do stymulowania porodu.

Dotykaj sutków!

Jej, nie swoich. Drażnienie, lub masowanie sutków wyzwala w organiźmie  kobiety oksytocynę. Ta z kolei powoduje skurcze macicy, które mogą przyśpieszyć poród. Korzystajcie z tego również podczas porodu.

Grawitacja Wam pomoże!

Choć w dziewiątym miesiącu słyszysz pewnie tylko „aj”, „ałajć”, „nie mogę już ustać … usiedzieć”, „pomóż mi wstać!” – chodzenie mimo wszystko okaże się najwygodniejszą z pozycji! Co więcej pozycja ta zachęci dziecko do ułożenia się główką do dołu, a takie ułożenie wywoła napór na szyjkę macicy. Wygłupiajcie się razem tańcząc (tak jak się da tańczyć w dziewiątym miesiącu ciąży – niech to będzie „taniec dreptaniec”), chodząc na spacery. W pozycji stojącej, w trakcie chodzenia dziecko będzie też lepiej dotlenione. Aktywność fizyczna wskazana jest w każdym etapie ciąży oczywiście musi być ona dostosowana do zaawansowania ciąży. Nie korzystajcie zawsze z windy, wchodzenie po schodach też może okazać się pomocne .

Zjedz curry!

Pikantne przyprawy pobudzają do pracy … jelita. To z kolei, choć nie wiadomo z jakiej przyczyny, przyśpiesza akcję porodową. Nie zaszkodzi spróbować! Podobno – jak mówiły nasze babki – kiedyś poród przyspieszało wypicie filiżanki zaparzonej mielonej kawy bez mleka. Eksperci w dzisiejszych czasach mogą z nimi polemizować, krytykując wpływ kofeiny na matkę i dziecko.

konsultacja z położną Justyną Popiołek

red.tatawtarapatach