Kolczyki dla małej księżniczki

Przekłuwanie uszu małym dziewczynkom dla wielu rodziców jest tematem spornym. Większość z nich twierdzi, że dziecko jest piękne samo w sobie, więc po co sprawiać ból tak małej i kruchej osobie? Zapewne większość z mam sama posiada kolczyki w uszach i dobrze pamięta dzień, w którym „stara, brzydka pani” przebijała uszy kolczykiem, bądź igłą, tylko dlatego, że ich mama uparła się na to by córcia je miała i koniec! Tamte czasy przeszły na szczęście do lamusa, a metod na bezbolesne przebijanie uszu jest coraz więcej. Co więc ma robić tata, kiedy mama jego najukochańszej córci chce niepotrzebnie sprawić jej ból?

Przede wszystkim nie denerwować się i nie panikować. Decyzję o tym, czy dziecko potrzebuje kolczyków, rodzice powinni podjąć wspólnie. Wyjścia jak zwykle są dwa. Pierwszym jest postawienie sprawy jasno, po męsku – należy poczekać, aż dziecko dorośnie i samo zdecyduje, czy chce nosić kolczyki w uszach. Drugie – iść na kompromis z żoną i zgodzić się na przebicie uszu  najlepiej wtedy kiedy dziecko jeszcze jest małe.

Jeśli już zdecydujecie się wspólnie na drugie rozwiązanie, pamiętajcie o tym, że im dziecko jest młodsze tym lepiej. Mało świadome, na pewno zabiegu nie zapamięta w negatywny sposób.

Jak więc zniwelować do minimum stres i ból z tym związany? W bardzo prosty sposób! Jeśli w rodzinie macie znajomą kosmetyczkę, która mogłaby ten zabieg wykonać w domu skorzystajcie właśnie z jej usług. W znajomym otoczeniu dziecko nie powinno się stresować tak jak w gabinecie, którego nie zna.  Można dać maluszkowi na chwilę do zabawy urządzenie do przekłuwania uszu, niech zobaczy jak wygląda i usłyszy jego dźwięk. Zachowajcie przy tym jednak ostrożność i nie spuszczajcie dziecka z oka nawet na minutę.

Kilkadziesiąt minut przed zabiegiem dobrze jest posmarować dziecku uszy maścią znieczulającą EMLA dla dzieci. Jest bezkonkurencyjna i działa bardzo skutecznie. Dodatkowo wybierzcie kolczyki antyalergiczne, przez co dziecko na pewno nie uczuli się na pierwiastki, z których składa się biżuteria. Dzięki nowoczesnym urządzeniom do przekłuwania uszu, cały zabieg potrwa nie więcej niż dwie minuty.  Przygotujcie się na to, ze wasza córcia przez chwilę będzie płakać, ale dzięki maści i szybkiemu przekłuciu, ból powinien minąć już po kilku minutach.  Choć sam zabieg jest bardzo szybki, jeszcze przez jakiś czas wspólnie dbajcie o to, żeby miejsce ukłucia dobrze się goiło. Pryskajcie dziurki płynem odkażającym np. OCTENISEPT (tym samym, który zaraz po urodzeniu się dziecka zalecany jest do pielęgnacji odpadającego pępka) i delikatnie ruszajcie kolczykiem, aby to miejsce dobrze dotlenić. Te zabiegi przyśpieszą proces gojenia się rany.

Tak dobrze poinformowany tata, na pewno nie będzie się denerwował tym, że jego żona wpada, na zdawałoby się szalone pomysły. Spróbuj rozmawiać z żoną o swoich obawach, nie okazuj dezaprobaty bez przemyślenia swojej ostatecznej decyzji. Po kilku dniach od zabiegu Twoja córcia będzie wyglądać jeszcze bardziej wyjątkowo!

red. MG