„Mam trzy lata, trzy i pół …” – niezbędne informacje dla rodziców początkującego przedszkolaka

„Mam trzy lata, trzy i pół, sięgam brodą ponad stół. Do przedszkola chodzę z workiem i mam znaczek z muchomorkiem” – tak rozpoczyna się wiersz Ireny Suchorzewskiej, który odnosi się do momentu ważnego w życiu każdego trzylatka – przekroczenie progu przedszkola przez dzieci w tym wieku to rozpoczęcie życia w dwóch środowiskach: rodzinnym i instytucjonalnym . Co powinien wiedzieć rodzic, który chce ułatwić swojemu maluchowi ten „przedszkolny start”? 

Przede wszystkim powinien posiąść wiedzę na temat trudności jakie napotyka dziecko w początkowym okresie pobytu w przedszkolu. Pójście do przedszkola wiąże się z napięciem emocjonalnym wynikającym ze zmiany standardów w zaspokajaniu niektórych potrzeb – w ten sposób dziecko uczy się też nowej dla siebie roli  – roli przedszkolaka .

Rodzic obserwujący rozwój swojego dziecka na co dzień powinien zwrócić uwagę na to jak zaspokajane są jego potrzeby, jak dziecko samo radzi sobie z codziennymi czynnościami. W momencie przekroczenia przedszkolnego progu te dwie rzeczy bowiem ulegną największym zmianom.

czytaj więcej: Z podniesioną głową w świat – uczymy dziecko samodzielności!

Jakie potrzeby są najtrudniejsze do zaspokojenia w środowisku przedszkolnym?

  • Zaspokajanie potrzeb emocjonalnych inne niż do tej pory – dziecko do tej pory silnie związane z matką, lub ojcem, trafia do grupy, w której nie wie, z kim ma wejść w bliższy kontakt emocjonalny, kto od tej chwili, w nowym miejscu, w nowym środowisku będzie zaspokajał jego potrzeby. Trzylatki pierwszego dnia w przedszkolu są zupełnie zdezorientowane, każde z nich zostaje w nowym miejscu samo, bez rodziców. Nauczycielka nie ma możliwości nawiązania bliższego kontaktu z każdym dzieckiem. Zazwyczaj jednak poświęcić uwagę musi tym „najbardziej rozpaczającym” nad rozstaniem z ukochanym rodzicem. Stan ten obniża nie tylko poczucie bezpieczeństwa dziecka, ale ma też wpływ na ogół procesu przystosowania się do nowego środowiska.
  • Pozycja dziecka w grupie przedszkolnej inna niż w rodzinie – osobą, która niejako przejmuje rolę rodzica w przedszkolu, z którą trzylatek nawiązuje bliższy kontakt emocjonalny jest nauczycielka. Ma ona jednak pod swoją opieką także i inne dzieci, przez co adaptujący się w nowym środowisku przedszkolak nie zajmuje już, tak jak w rodzinie, pozycji centralnej.
  • Nawiązywanie kontaktów interpersonalnych z nieznajomymi ludźmi – w kontaktach z nieznajomymi dziecko najpierw poznaje dorosłych pracujących w grupie – nawiązuje więź z nauczycielem, która później zostaje zerwana, kiedy do grupy przychodzi druga zmiana.  Często dzieci reagują w tej sytuacji emocjonalnie – płaczem , powracają pytania o rodziców. Dziecko czuje się zagubione i nie rozumie zaistniałej sytuacji. Drugim typem interakcji, jaką dziecko nawiązać musi w przedszkolu z nieznajomymi, jest kontakt z rówieśnikami  – w pierwszych dniach spotykają się nieznane sobie dzieci w nieznanym środowisku, każde z nich przeżywa podobny problem związany z adaptacją w nowym środowisku, każde z nich ma zachwiane poczucie bezpieczeństwa – nie sprzyja to zacieśnianiu więzi. Dlatego w tej sytuacji dziecko preferuje kontakty z dorosłymi. Do trudnej sytuacji w kontaktach z rówieśnikami dochodzi fakt, iż trzylatek jest dopiero na początku swojej drogi „uspołeczniania się” – dzieci w tym wieku nie są w stanie dłużej współdziałać ze sobą , uzgadniać planów wspólnej zabawy. Trzylatki nawiązują natomiast krótkotrwałe kontakty werbalne i pozawerbalne, które w pewnym stopniu je satysfakcjonują .Pod wpływem dłuższego pobytu w przedszkolu zawiązują się później pierwsze przyjaźnie, a kontakty z rówieśnikami stają się atrakcyjne. Warto wziąć ten fakt pod uwagę szczególnie pod natłokiem rad bliskich tj. „to przedszkole to dla niego tylko stres, powinniście jak najszybciej wypisać dziecko z tego miejsca!”.
  • Orientacja w nowej przestrzeni, „oswajanie” nowych przedmiotów – dziecko znajduje się w nowym otoczeniu, które stanowią nowe pomieszczenia, meble, sprzęty. Nie wszystko działa tak jak jak w domu, nie ze wszystkiego można korzystać zawsze wtedy, kiedy ma się na to ochotę –  trzylatek będzie poznawał ich funkcję oraz zasady korzystania wynikające ze zbiorowego charakteru życia. Nowa przestrzeń jest zazwyczaj większa od tej domowej, a zasady funkcjonowania w niej odbiegają od tych poznanych w domu. Reguły dotyczą prawie wszystkiego: wyjścia do szatni, sali gimnastycznej, na stołówkę itp. Również wtedy dzieci zaczynają płakać i pytać o mamę, lub tatę – jest to naturalna reakcja wywołana zaburzonym poczuciem bezpieczeństwa. W pierwszych dniach pobytu w przedszkolu, trzyletnie dziecko ma bardzo małą wiedzę o czynnościach, które będzie wykonywało, ich kolejności, czasie trwania, regułach obowiązujących w nowym miejscu.

  • Nabywanie poczucia przynależności do grupy społecznej, odnajdywanie się w nowej roli – nieco innego wysiłku wymaga od dziecka uczenie się roli przedszkolaka. Rola przedszkolaka oznacza konieczność podporządkowania się się narzucanej organizacji życia, przestrzegania reguł, umiejętności funkcjonowania w grupie. Początkowo dziecko musi nauczyć się radzić z brakiem komfortu jaki być może ma w domu, brakiem intymności, przebywaniem w gwarze, a nawet hałasie przez kilka godzin dziennie. Kolejnym wyzwaniem w tym temacie jest nauka współżycia, współdziałania. Dziecko będące jeszcze w fazie silnego egocentryzmu , wymagające bliskości oraz uwagi dorosłych nagle staje się przynależne do grupy. W grupie tej mówi się w liczbie mnogiej, często bezosobowo – dziecko przestaje zajmować centralną pozycję. Maluch może się wobec tego stanu rzeczy buntować.
  • Zmiana rytmu i trybu życia dziecka, a także sposobu zaspokajania potrzeb biologicznych – tzw. potrzeby dnia codziennego, (odżywianie, odpoczynek poobiedni, załatwianie potrzeb fizjologicznych) to czynności, które wywołują u dzieci najwięcej reakcji negatywnych, często prowadząc do buntu. W przedszkolu brakować będzie trzylatkowi: intymności, bliskości , pomocy – wszystkich rzeczy, których doświadcza w domu. Największy wpływ na poczucie bezpieczeństwa w tym temacie, ma więc samodzielność dziecka. Im dziecko lepiej potrafi zająć się sobą w poszczególnych sytuacjach, które tego od niego wymagają, tym mniej czuć się będzie zagubione. Dzieci ze słabszymi umiejętnościami w tym zakresie mogą czuć się bezradne, opuszczone, co z pewnością wpływa na ich samopoczucie i stosunek do nowego środowiska.

Rozpoczęcie tej drogi jest dla wielu dzieci momentem pierwszych kontaktów z dużą grupą. Kontakty te w będą miały znaczny wpływ na rozwój dziecka oraz późniejsze funkcjonowanie w różnych środowiskach. Warto więc wiedzieć o tych trudnościach by mieć na uwadze, iż jest to naturalny stan przejściowy, uważnie obserwować zachowanie dziecka, ale zbyt pochopnie nie pozbawiać go przygody oraz szansy jaką jest  kilkuletnia edukacja przedszkolna!

red. DRG