Matki czarodziejki

Zdarte kolana są po to, by je całować …

Kobiety z chwilą, gdy stają się matkami, otrzymują pewien nowy dar. To od nich samych zależeć jednak będzie, czy zdecydują się go wykorzystać. Rzecz bowiem w tym, że muszą one wydobyć go ze swojej intuicji, aby móc potem w pełni włączyć go do palety swoich talentów. Zdarza się jednak, że jakichś powodów tak się nie staje, i wówczas na zawsze ów dar, pozostanie w uśpieniu.

Omawiana tu tajemnica dotyczy chwili, w której pojawić się ma mały człowiek. Jest to moment, w którym kobiety mają naturalną, ale też niezwykle silną zdolność utożsamiania się z dzieckiem. Przygotowując się do roli matki potrafią bowiem zidentyfikować się z niemowlęciem, wyobrażając sobie jakich może doświadczać ono stanów. Wówczas też wyłaniają się wspomnienia, fantazje i dawne pragnienia związane z ich własnymi matkami.

Te identyfikacje najczęściej odbywają się na głęboko nieświadomym poziomie, są jednak na tyle odczuwalne, że dokonuje się pewien rodzaj zachwiania własnego obrazu psychicznego. To z kolei zmusza do ponownego, całościowego zweryfikowania swojej osoby, i przewartościowania dotychczasowego wyobrażenia o tym- kim się jest.

Ten niełatwy proces, uruchamiany jest przez własne wspomnienia. Objawia się często kryzysem psychicznym, różnymi wahaniami i lękami, ale w gruncie rzeczy, dla kobiety ma szalenie istotne znaczenie. Wzbogaca on bowiem jej wrażliwość. Odtąd kobieta staje się bardziej chłonna, otwarta, i lepiej przygotowana na spotkanie z nieznajomym, jakim wciąż jeszcze pozostaje dla niej noworodek. Jeżeli kobieta zaufa temu procesowi, i za nim podąży, zyska ów nowy talent, w postaci niezwykle czułej empatii.

Poprzez te dwie przeciwstawne identyfikacje, zarówno z niemowlęciem, jak i z własną matką, kobieta będzie w stanie projektować przyszłości, poprzez ożywienie przeszłości. Dzięki temu wzbogaca się jej wyobraźnia. Dlatego też- jeżeli tylko będzie ona potrafiła utrzymać w sobie tę umiejętność- zyska wielką zdolność adekwatnego rozumienia psychicznych potrzeb własnego dziecka.

Przywołane tu naruszenie ustalonego porządku powoduje, że w tym okresie kobieta jest szczególnie otwarta na wszelkie psychiczne treści. Dzieje się tak dlatego, że po raz pierwszy pojawia się dostęp do tego, co dotychczas trzymane było z dala od świadomości.

 

Ta nowa jakość empatii, która ujawni się w tym czasie sprawi, że każda mama zyskuje niezawodną oręż. Bowiem od tej chwili, rzecz tak prosta, jak czuły pocałunek w złych chwilach, nabierze mocy najwyższej rangi: uzdrawiającej, kojącej i dającej słodkie poczucie bezpieczeństwa. Nasze dzieci nie będą potrzebować nic więcej w chwilach, gdy przyśni się zły sen, boleśnie stłucze się kolano, czy nieszczęśliwie przytrzasną się gdzieś palce. Wystarczy, że w spojrzeniu swoich mam odnajdą czułość.

Dzieci, które wyposażone są w przekonanie, że w trudnych chwilach, mogą liczyć na moment wrażliwej uwagi ze strony mamy wiedzą, że ich mama to czarodziejka, która w jakiś magiczny sposób przywraca znów lekkość egzystencji.

Magdalena Tymińska
psycholog

 

 Literatura:

Bertrand Cramer „Pierwsze dwa lata. Co się dzieje pomiędzy matką, ojcem i dzieckiem. Podejście psychoanalityczne”. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk, 2003r.