Moje dziecko nie potrafi się bawić!

Kiedy mama jeszcze jest w ciąży, każdy tata na pytanie o zabawy z dzieckiem odpowiadać będzie odwołując się do marzeń ze swojego dzieciństwa. Kolejka, tory, wielka kolekcja samochodów, roboty, zestaw małego majsterkowicza i koniecznie klocki LEGO… 

Jednak kiedy maluch pojawia się na świecie zaczyna swoje zabawy od najprostszych czynności, w których dorośli nigdy nie dostrzegliby nawet najmniejszej rozrywki. Zabawa z niemowlęciem to faktycznie dość duże wyzwanie. Jest to jednak wyzwanie, które warto wziąć na swoje barki. Zabawa nie tylko pomoże dziecku prawidłowo się rozwijać, ale też umocni między Wami więź, która zaprocentuje w zabawie w przyszłych latach.

powiązane artykuły:

Postaw na naturalność i spontaniczność!

Każdy kto bawił się z kilkulatkiem wie, że nawet najbardziej zaplanowana zabawa zmienia swój przebieg pod wpływem wyobraźni i pomysłów dziecka. Podobnie w przypadku niemowlęcia, z planami rodzica wygrywa jego ciekawość determinująca zachowanie podczas wspólnej zabawy.

Możesz pokazywać dziecku zabawkę, którą właśnie mu kupiłeś, którą jesteś zachwycony, a dziecko … ze skupieniem oglądać będzie jej opakowanie. Pozwól mu więc na kierowanie zabawą, daj mu się znudzić tym co w danej chwili je fascynuje, a z pewnością w późniejszym czasie dostrzeże także obiekt twoich westchnień.

Sterta zabawek – „kupa” nudy!

Nie jest potrzebna żadnemu dziecku do szczęścia. Jeśli macie ich za dużo być może właśnie one są przyczyną nudy w kąciku dziecięcych zabaw. Podziel więc zabawki na partie i co jakiś czas chowaj niektóre z nich do szafy. Kiedy zauważysz, że maluch znudził się aktualnymi zabawkami wyjmij te stare, o których mógł już zapomnieć. Czynność powtarzaj w nieskończoność – działa!

Żadna zabawka nie zastąpi rodzica

Na pewno zauważyłeś już, że dziecko nie bawi się zabawkami 10 godzin pod rząd. Niezależnie od tego ile by ich miało, nigdy w taki sposób bawić się nie będzie. Dlaczego? Niecierpliwi się, potrzebuje zmiany miejsca, otoczenia, być może czegoś bardziej przyziemnego – zmiany pieluszki, lub jedzenia i picia, chce popatrzeć na świat z góry siedząc wygodnie w Twoich ramionach, lub wyjrzeć na świat za oknem.

Niezależnie od ilości i jakości zabawek, rodzic zawsze będzie dziecku potrzebny… Nie oznacza to, że maluch nie może bawić się sam, nie przerywaj mu samodzielnej zabawy jeśli jest nią bez reszty pochłonięty. Jeżeli jednak niecierpliwi się i nudzi wiedz, że może potrzebować Twojej inwencji twórczej: grzechotka o wiele ładniej grzechocze będąc potrząsaną przez Tatę, miś jest o wiele ciekawszy kiedy Tata użycza mu głosu, samochód jeździ o czym maluch przekona się dopiero wtedy, kiedy Ty pokażesz mu jak nim poprowadzić …

„Edukacyjni uspokajacze” rodzicielskiego sumienia

Mowa tu o „wypasionych” zabawkach, które przytłaczają ilością wszystkiego. Nie ma w nich nic złego oprócz tego, że … często uspokajają sumienie rodzica. Nie mam czasu na zabawę, ale ma przecież taką fajną zabawkę, gra, piszczy, jest kolorowa, rusza się i w ogóle kosztowała jedną czwartą wypłaty … Czuję się rozgrzeszony. Mając taką zabawkę dziecko na pewno rozwijać się będzie prawidłowo – właśnie tak zapewniał producent prawda? Nieprawda. Dostarczanie dziecku bodźców i pokazywanie nowych dźwięków, kolorów, faktur to jedno. Zabawa to drugie. Pokażmy co szeleści, co piszczy, nadajmy zabawkom głos użyczając im własnego. Nawet najmniejszy maluch będzie wtedy zasłuchany i wpatrzony – raz na zabawkę, raz na rodzica.

Ruch to podstawa

U dziecka w pierwszych dwóch latach życia rozwój motoryki dużej jest szczególnie zauważalny. Takie osiągnięcia, jak podnoszenie główki, chwytanie przedmiotów na różne sposoby, siadanie, pełzanie, wreszcie samodzielne wstawanie i chodzenie, są momentami przełomowymi i niosą za sobą wiele rodzicielskich emocji. Nietrudno zgadnąć, że na rozwój motoryki dużej najlepszy wpływ ma po prostu aktywność fizyczna. Potrzeba aktywności fizycznej jest natomiast u dziecka naturalna.  

dziecko niemowlę na huśtawceW lato sprawa jest prosta, jak najwięcej czasu starajcie się spędzać na świeżym powietrzu. Pamiętaj jednak o ważnej zasadzie: dziecko nie tylko siedzi w wózku, ale odkrywa też świat wokół niego. Ty cierpliwie to znosisz. Rozłóż koc na trawie i to na nim rozsyp zabawki, którymi będziecie się bawić. Zrób dla dziecka tor przeszkód ze swoich nóg – niech przechodzi nad nimi i pod nimi. Skorzystaj z takich akcesoriów jak huśtawki, baseny dla niemowląt (czasem wystarczy nalać wody w miskę by cieszyć się widokiem pluskającego się dziecka przez parę ładnych chwil).

W deszczowe dni pobawcie się wspólnie w domu! 

Wykorzystaj też naturalną chęć dziecka do ruszania się w rytm muzyki – możesz mu puszczać dziecięce utwory i zachęcać do tańca i wygłupów, do szybkiego wskazywania części ciała.

Stwarzaj dziecku okazje do nauki

Tak, nadal mówimy o niemowlęciu. Chodzi tu o naukę: sprawności ruchowych oraz poznawanie „nowego”. Daj maluchowi możliwość swobodnego poruszania się (np. na macie lub kocu na podłodze).

czytaj więcej tutaj: Podłoga, mata, koc – najlepsze miejsca dla rozwoju ruchowego malucha

Zorganizuj mu miejsce do raczkowania – na pewno zauważyłeś, że na śliskich powierzchniach raczkowanie sprawia dziecku trudność, lub w ogóle nie wychodzi.

Pozwól mu poznawać: czym są schody (pod Twoją kontrolą, dla jego bezpieczeństwa), jak działają drzwi, jak wysuwa się i zamyka szuflady, jak włącza się i wyłącza światło, odkręca wodę, czy wkłada zabawki do pudełka i wyjmuje w celu ponownego włożenia. Maluchy uwielbiają taką aktywność. Nie bój się bałaganu.

Unikaj !

Przenoszenia dziecka cały czas w nosidełku, lub wózku z jednego miejsca w drugie. Ogranicz te czynności do minimum tylko na te chwile, kiedy faktycznie musisz coś zrobić w domu, dla siebie, dla rodziny. Jeśli siedzisz w pokoju, w którym dziecko mogłoby samodzielnie bawić się na dywanie, macie, lub kocu wykorzystuj te chwile rezygnując z nosidełka i wózka. Może to opóźniać rozwój ruchowy dziecka.

czytaj więcej tutaj: Jak się bawić by wspierać rozwój ruchowy małego człowieka?

juz wkrótce

red. DRG