Największe mity dotyczące mutyzmu selektywnego – MUTYZM WYBIÓRCZY cz. V

Choć badania w Polsce niewiele mówią na jego temat, zaburzenie lękowe o podłożu genetycznym, nazywane "mutyzmem wybiórczym" po raz pierwszy zostało przedstawione w klasyfikacji DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) w 1994 roku.

O tym czym jest, jak rozpoznać mutyzm wybiórczy oraz przyczyny, dla których warto go leczyć przeczytać mogliście w artykułach: Nie mówi a jednak … mówi! oraz Kto jest winny? Dlaczego warto leczyć?W artykule Jak Rodzic może pomóc dziecku z mutyzmem wybiórczym? poznacie listę wskazówek wspomagających codzienną domową terapię. O tym jak funkcjonują: młodzież oraz osoby dorosłe z tym zaburzeniem lękowym przeczytacie w cz. IV serii artykułów poświęconej mutyzmowi selektywnemu.

Największe mity dotyczące mutyzmu selektywnego

MIT 1 : Powodem tego zaburzenia jest przemoc domowa, zaniedbanie, lub uraz. Rodziny dzieci z mutyzmem selektywnym muszą być dysfunkcyjne.

Myślenie takie wynika z założenia, że dzieci nie wykazywałyby nadmiernego strachu w kontaktach społecznych, jeśli doświadczenie życiowe nie nauczyłoby ich reagować w ten sposób. Nie ma jednak żadnych dowodów naukowych sugerujących, że takie nadużycia występują częściej w przypadku dzieci z mutyzmem selektywnym (Black, Uhde 1996). Według dr Christine Stanley w przypadku obu tych zaburzeń, niewielka więź rodzica z dzieckiem jest raczej wynikiem, a nie przyczyną zaburzenia. Autorka przyznaje, że chociaż badania wykazały wysoką częstotliwość występowania niepokoju społecznego i depresji wśród bliskich dzieci z mutyzmem selektywnym, to nie istnieją dowody na to, że patologie rodzinne powodują objawy mutyzmu selektywnego. Chociaż traumatyczne przeżycia mogą stanowić czynnik ryzyka wielu zaburzeń psychicznych, to nie stanowią głównej przyczyny mutyzmu selektywnego. Według Jean Jardine Miller (2004), autorki książek o tematyce zaburzeń lękowych, większość dzieci z mutyzmem selektywnym ma genetycznie uwarunkowane predyspozycje do odczuwania niepokoju. Oznacza to, że mechanizmy, które informują o niebezpieczeństwie u dzieci mutystycznych są zbyt wrażliwe. Gdy z obiektywnego punktu widzenia nie ma podstaw do niepokoju, dzieci z mutyzmem selektywnym odczuwają niewiarygodny lęk, tak jakby znalazły się w rzeczywistej sytuacji zagrożenia. (patrz przypis 1)

MIT 2 : Mutyzm selektywny występuje bardzo rzadko.

Przyczyną takiego przekonania jest mylenie mutyzmu wybiórczego z nieśmiałością, lub formą autyzmu. W starszych badaniach prowadzonych w różnych krajach liczba dzieci cierpiących na mutyzm selektywny była fałszywie niska. Nowsze badanie wykazuje, że mutyzm selektywny występuje u 7,1 na 1000 dzieci czyli 1 dziecko mutystyczne na 140 (Bergman 2002). Możemy spotkać też badania wskazujące na 0,6-0,7 przypadków na 1000 dzieci. Przyczyną występowania różnic w tych badaniach może być używanie innych metod badań, różny wiek dzieci w przykładowej grupie lub niewłaściwe rozpoznanie symptomów przez rodziców, lekarzy i nauczycieli.

MIT 3: Mutyzm wybiórczy to nieśmiałość, z której dziecko wyrasta.

Nieśmiałość ma związek z charakterem, temperamentem. Ludzie nieśmiali są małomówni wszędzie. W przypadku  mutyzmu wybiórczego dziecko w domu nie jest dzieckiem nieśmiałym. Osoba nieśmiała może podjąć decyzję świadomie: „Nie powiem, bo się wstydzę”, a osoba z mutyzmem wybiórczym jest poza decyzją, ponieważ chciałaby powiedzieć, ale nie może! Bardzo dużym błędem jest przeświadczenie, że dzieci z mutyzmem wybiórczym nie mówią bo chcą rządzić, nie chce im się np. odpowiadać na pytanie. W rzeczywistości jest jednak zupełnie na odwrót, dzieci te chcą i potrzebują mówić, ale nie potrafią.

MIT 4: Dzieci oraz osoby z wybiórczym mutyzmem używają go jako formy biernej agresji, manipulacji lub nieposłuszeństwa.

Bardzo dużym błędem jest przeświadczenie, że dzieci z mutyzmem wybiórczym nie mówią bo chcą rządzić, nie chce im się np. odpowiadać na pytanie. W rzeczywistości jest jednak zupełnie na odwrót, dzieci te chcą i potrzebują mówić, ale nie potrafią. Zachowanie dziecka z mutyzmem może sfrustrowanemu obserwatorowi wydawać się opozycyjne. Może mieć wrażenie, że dziecko świadomie wybiera ciszę. Siłując się z dzieckiem ? naciskając, by mówiło, nie jesteśmy w stanie wygrać. Nawet, gdy dziecko coś powie by zaspokoić oczekiwania opiekuna, to nie odkryje spontanicznej radości z mówienia. Lęk nadal będzie obecny, tak jak samo wniesienie na pokład samolotu osoby, która boi się latać, nie usunie jej fobii. (patrz przypis 1)

MIT 5: Mutyzm selektywny jest niewyleczalny, jest jest formą autyzmu lub wchodzi w jego zakres.

Taki pogląd wynika najczęściej ze stosowania niewłaściwych metod lub oczekiwania błyskawicznych rezultatów terapii. Najistotniejszym okresem dla rozpoznania i rozpoczęcia terapii tego zaburzenia jest wiek od 2 do 5 lat.  Niezbędna jest pomoc w obniżeniu poziomu lęku, jak również udzielanie wskazówek co do tego jak rozpoznać i poradzić sobie z tym uczuciem. Czasami konieczna bywa też farmakoterapia. (patrz przypis 1)

MIT 6 : Pozwalając, aby dzieci porozumiewały się niewerbalnie, przedłużamy mutyzm.

Porozumiewanie się poprzez gesty i mimikę podnosi komfort dziecka w kontaktach społecznych, umożliwia mu zasygnalizowanie i zaspokojenie podstawowych potrzeb zanim będzie gotowe do mówienia. Co więcej, według dr Elisy Shipon-Blum, komunikacja niewerbalna stanowi niezbędne stadium poprzedzające porozumiewanie werbalne.

MIT 7: Mutyzm wybiórczy charakteryzuje dzieci o niskim poziomie inteligencji.

Mutyzm wybiórczy jako zaburzenie lękowe występuje na każdym poziomie inteligencji. Może zdarzać się u osób z upośledzniem, lub osób bardzo inteligentych, które przez nierozpoznane zaburzenie traktowani będą dosłownie jak "dziwoloągi", czasem osoby niepotrafiące się przystosować, wycofane lub po prostu ludzie źle wychowani. Ten nieprawidłowy pogląd wynika z tego, że nauczyciele mają problem z oceną umiejętności dzieci przy pomocy tradycyjnych, werbalnych metod. Gdy przy badaniach testami inteligencji w zadaniach wymagających mówienia wpisuje się dzieciom mutystycznym zero, dochodzi do zaniżonej oceny intelektualnego funkcjonowania tych dzieci. Według dr Christiny Stanley, większość lekarzy na świecie pracujących z większą grupą mutystycznych dzieci uważa, że są one inteligentne powyżej przeciętnej i wiele z nich jest utalentowanych.(patrz przypis 1)

Pomóż nauczycielowi i diagnoście!

U małych dzieci mutyzm zdarza się być mylony z autyzmem, zwłaszcza, gdy dziecko jest bardzo wycofane podczas spotkania z diagnostą. W takich sytuacjach nagranie zachowania i mowy dziecka w komfortowym środowisku (zazwyczaj w domu), pomaga rozwiać wątpliwości. Jeśli dziecko w domu rodzinnym chętnie rozmawia z rodzicami, diagnoza autyzmu jest wykluczona.

 

Literatura:

  • Bergman, R, Piacentini, J. i McCracken, J. (2002) Prevalence and Description of Selective Mutism in a School-Based Sample. Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry, 41:938-946. 
  • Black, B. i Uhde, T. (1995), Psychiatric characteristics of children with selective mutism: a pilot study. Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry, 34: 847-856. 
  • Miller, J.J. (2004) Children who suffer in silence. 
  • Shipon-Blum, E. (2006) Selective mutism stages of social comunication comfort scale sm-sccs. 
  • Stanley, Ch. (2002) The top ten myths about selective mutism.

Powiązane artykuły:

Przypisy / źródła zewnętrzne:

psychologia.net.pl / art. psycholog Moniki Andrzejewskiej

konsultacja z: Dominika Różycka – Glińska

red. twt / źródło fot. photl.com