Kto jest winny? Dlaczego warto leczyć? – MUTYZM WYBIÓRCZY cz. II

Choć badania w Polsce niewiele mówią na jego temat, zaburzenie lękowe o podłożu genetycznym, nazywane "mutyzmem wybiórczym" po raz pierwszy zostało przedstawione w klasyfikacji DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) w 1994 roku.

Ignorowany problem czy wyolbrzymiona błahostka?

Problem ignorawany jest nie tylko przez Rodziców, ale często również przez samych nauczycieli: "nie mówi, bo się wstydzi", "wyrośnie z tego", "oswoi się". Nauczyciele nie mają także śmiałości do stawiania tak odważnych stwierdzeń. Rodzice nie dowierzają z kolei uwagom nauczycieli na co dzień wychowując w domu rozbrykane, niesforme i gadatliwe dziecko. Choć w części przypadków faktycznie po krótkim czasie dzieci nieśmiałe zaczynają przłamywać lody z tym co nieznane, to innaczej proces ten przebiega u dzieci z mutyzmem wybiórczym. Z tego zaburzenia się nie wyrasta i przy każdej podobnej sytuacji dziecko wykazywać będzie w/w lub kilka z charakterystycznych dla tego zaburzenia zachowań, nawet mimo upływu lat (czytaj więcej w artykule Nie mówi a jednak … mówi! – MUTYZM WYBIÓRCZY cz. I)

Kto jest winny? Przedszkole, szkoła, Rodzice?

Nikt. Mutyzm wybiórczy to zaburzenie genetyczne, a przedszkole lub szkoła są w tym przypadku jedynie czynnikami stresogennymi. Rodzice nie powinni czuć się winni ponieważ ich jedyną odpowiedzialnością w tym przypadku jest zapewnienie dziecku należytej pomocy z zewnątrz.

przeczytaj: Jak Rodzic może pomóc dziecku z mutyzmem wybiórczym? – MUTYZM WYBIÓRCZY cz. IV

Czy dziecko nie rozmawia ze wszystkimi np. w danej placówce?

Nie. Choć samo przedszkole, lub szkoła mogą być czynnikiami stresogennymi w swoim całokształcie, po pewnym czasie dziecko zacznie je oswajać poznając coraz to nowsze osoby. Dziecko może zachować cechy mutyzmu wybiórczego dla jednego z pedagogów, może czuć się swobodniej przy innych nauczycielach i z nimi normalnie rozmawiać. Ulubiony nauczyciel dla takiego dziecka to nauczyciel, który uczy je przez wiele lat.

Pomoc psychologiczna – terapia

  • W trakcie terapi każde dziecko będzie robić postępy w indywidualnym tempie. To jak ten proces będzie przebiegał zależy od konkretnego przypadku, rodziny i jednostkowych doświadczeń życiowych.
  • Najefektywniej i najszybciej efekty terapii osiąga się w grupie wiekowej od 2 do 5-7 lat. 
  • Jeśli udzieli się pomocy małemu dziecku (w wieku przedszkolnym), to może ono wyjść z mutyzmu bardzo szybko. U dziecka w okresie szkolnym (7-10 lat) natomiast nieprawidłowości związane z nieodzywaniem się są już zazwyczaj utrwalone tak, że terapia przebiega dłużej.
  • Najczęściej czujność rodziców budzi się przed pójściem dziecka do szkoły. Podejmują oni wtedy bowiem działania dotyczące rozpoznania gotowości szkolnej dziecka. 
  • Niejednokrotnie pomocy potrzebuje cała rodzina.  Potrzebna jest jej edukacja na temat samego zaburzenia.
  • Bardzo ważna w procesie leczenia mutyzmu wybiórczego jest rola logopedy ponieważ często jest on jedynym specjalistą, do którego w pierwszej kolejności kierowane jest dziecko (które przecież "nic nie mówi"). Jego podstawowym zadaniem będzie więc praca "na kontakcie" i obniżenie poziomu lękowego podczas zajęć. Później nauka wymowy lub skierowanie dziecka także do psychologa.
  • Dzieci z mutyzmem wybiórczym powinny w wielu przypadkach rozpoczynać terapię wraz z rodzicem aby obniżyć niepokój i otworzyć się na osobę psychologa, czy logopedy.

Dlaczego warto leczyć mutyzm wybiórczy?

Mutyzm wybiórczy jako zaburzenie lękowe występuje na każdym poziomie inteligencji. Może zdarzać się u osób z upośledzniem, lub osób bardzo inteligentych, które przez nierozpoznane zaburzenie odbierani i traktowani będą dosłownie jak "dziwoloągi", czasem osoby niepotrafiące się przystosować, lub po prostu ludzie źle wychowani.  Jeśli natomiast dziecko funkcjonuje w ten sposób przez kilka lat, zaczyna się przyzwyczajać do takiego zachowania i mutyzm wybiórczy staje się dosłownie nawykiem, który bardzo trudno zwalczyć.

Dzieci z mutyzmem wybiórczym do szkoły specjalnej?

Wśród wielu pedagogów, którzy nie rozumieją problemu tego zaburzenia, nie są przygotowani na pracę z takim dzieckiem, lub zwyczajnie nie potrafią do niego dotrzeć może pojawić się stwierdzenie, że dziecko nadaje się do placówki specjalnej. Nie ma jednak orzeczeń na mutyzm wybiórczy, tak jak nie ma orzeczeń na jąkanie się czy seplenienie, co do potrzeby objęcia dzieci z tym zaburzeniem pomocą w placówkach specjalnych. Istnieje natomiast potrzeba powołania zespołów do spraw wspierania uczniów ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi w trakcie nauki w dowolnych szkołach, które dzieci wybiorą wraz z rodzicami.

Gdzie szukać pomocy?

  • psycholog, logopeda w placówce przedszkolnej, szkolnej, 
  • psycholog w poradni zewnętrznej, 
  • mutyzmwybiorczy.pl

Powiązane artykuły:

 

Literatura:

  • Bergman, R, Piacentini, J. i McCracken, J. (2002) Prevalence and Description of Selective Mutism in a School-Based Sample. Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry, 41:938-946. 
  • Black, B. i Uhde, T. (1995), Psychiatric characteristics of children with selective mutism: a pilot study. Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry, 34: 847-856. 
  • Miller, J.J. (2004) Children who suffer in silence. 
  • Shipon-Blum, E. (2006) Selective mutism stages of social comunication comfort scale sm-sccs. 
  • Stanley, Ch. (2002) The top ten myths about selective mutism.

konsultacja z: Dominika Różycka – Glińska

red. twt / źródło fot. photl.com