Nieplanowane, nieuniknione…

„Jestem w ciąży” – te trzy magiczne słowa potrafią zmienić życie każdego mężczyzny. Stanowcza większość z nas usłyszy je prędzej czy później, bez względu na to czy będą na nie czekać, czy nie. Co się jednak stanie wtedy gdy ta informacja nadejdzie zupełnie niespodziewanie? Kiedy mamy przed sobą szkołę, karierę, hobby, a do tej pory nie planowaliśmy życia w rodzinie?

Śmiech i płacz w jednym momencie to reakcje całkiem normalne, charakterystyczne nie tylko dla kobiety – w końcu nasze życie zmieni się teraz o 180 stopni. Warto jednak usiąść sam na sam ze swoimi myślami i pohamować emocje. Choć wszystkiego nie da się zaplanować, negatywne myśli nie będą dla nas wsparciem ani w momencie otrzymania takiej informacji, ani w kolejnych miesiącach.

Z czasem pojawia się akceptacja. Wszystkie uczucia szarpiące nasz umysł powoli ustępują trzeźwemu myśleniu. Na pewno zrodzi się wiele pytań, jednym z nich będzie to o najbliższą przyszłość: „co dalej będzie?”  Podstawą jest racjonalne podejście. Kolejnym krokiem będzie przedyskutowanie wszystkiego z partnerką. Na tym etapie potrzeba zazwyczaj paru dni na spokojne przemyślenie całej sytuacji. Bycie ojcem, choć wiąże się ze zmianami i koniecznością wielu wyrzeczeń, nie oznacza jednak porzucenia wszystkiego czym do tej pory się zajmowaliśmy.

Fundametalną sprawą zarówno dla związku jak i dla tworzącej się rodziny jest wzajemne zaufanie. Jeżeli chcesz cokolwiek ustalić na temat waszej przyszłości, porozmawiaj z nią o tym. Od razu ostrzegam, musisz uzbroić się w anielską odwagę i cierpliwość, usłyszysz bowiem całą kaskadę sprzecznych słów „nie mam pojęcia”, boję się, nie damy rady…” i tak dalej. Pamiętaj jednak, że to ty jesteś mężczyzną i to do ciebie należy odpowiadanie za każdym razembędzie dobrze!”. Nawet jeżeli sam nie jesteś tego pewien, powtarzaj to tak często aż sam w to uwierzysz. Nie musisz przedstawić kobiecie scenariuszu na kolejne miesiące zwierającego szczegółowy biznesplan twojej kariery zawodowej, zestawienie wydatków, kontaktów do lekarzy, położnych, czy przedstawiać jej co zamierzasz robić po urodzeniu się dziecka, a czego na pewno robić nie będziesz. Żadne z Was jeszcze tego nie wie. Rodzicem nikt się nie rodzi, ale staje się nim właśnie w takiej sytuacji. Rodzicielstwo w człowieku dojrzewa. Wystarczy by twoja pewność siebie pozwoliła jej na to by czuć się bezpiecznie. W końcu stan psychiczny matki ma bezpośredni wpływ na stan dziecka. Bardzo możliwe, że Twoja partnerka sama znajdzie sposób na rozwiązanie większości problemów, które mogą Was spotkać. Wystarczy żebyś ją wspierał i dawał odczuć, że nie jest i nie zostanie z tym wszystkim sama. Bez tego filaru „wsparcia” cały dom, który będziecie budować przy każdym powiewie niepewności, złości czy niezrozumienia będzie się niebezpiecznie chwiać na boki, aż w końcu runie bez wyraźnej przyczyny.

Rodzina zaakceptowała już informację o dziecku, Twoja kobieta czuje się  otrzymując od Ciebie wsparcie, sytuacja się uspokoiła, czas na podejmowanie decyzji na temat przyszłości. Co jest najbardziej istotne?

  • stworzyć wspólny dom (Ty + Ona + Dziecko)
  • mieć stabilną sytuację finansową
  • odpowiednio podzielić obowiązki

Co oznacza wspólny dom? Chodzi o miejsce gdzie będzie szanowana wasza intymność. Nie z mamą, nie u taty, czy babci. Nawet jeśli będziecie z bliskimi dzielić mieszkanie, pamiętajcie o tym, że to wy macie stworzyć całkowicie oddzielną, samodzielną rodzinę. Najbliższym wytłumaczcie więc, czego oczekujecie po urodzeniu się dziecka. Nawet jeśli pewnych spraw nie planowaliście, dojrzewający w Was instynkt rodzicielski pozwoli Wam na uporanie się z wszelkimi „nowościami”. Dziecko potrzebuje przede wszystkim rodziców, wielu zapomina o tym zniechęcając się trudnymi początkami, powierzając większość obowiązków mamom, teściowym… a przecież wspólnych chwil we troje nie przeżyjecie jeszcze raz w odpowiedniej dla was chwili. To co dzieje się w danej chwili, to jak dojrzewa i rośnie (a rośnie naprawdę szybko) Wasz maluch, powinno być dla Was traktowane jako bezcenne.

Stabilna sytuacja finansowa, tego nie trzeba chyba tłumaczyć żadnemu dojrzałemu facetowi. Praca to podstawa, trzeba w końcu za coś żyć, a wydatków będzie co nie miara… Studiujesz? Można pogodzić pracę ze studiami. Na rynku pracy dużo jest ofert kierowanych wyłącznie do studentów, niestety wiąże się to z możliwością nauki jedynie wieczorowo lub zaocznie. Możesz też zdecydować się na urlop dziekański, a naukę dokończyć za rok, kiedy wszyscy przywykniecie już do nowej sytuacji.

Obowiązki. My mężczyźni nie przepadamy za tym słowem. Pranie, prasowanie, gotowanie, sprzątanie, zakupy – można wymieniać bez końca…  Bądź świadom, że teraz to także ty będziesz robić część tych rzeczy. Dodatkowo na pewno zostaniesz dumnym osobistym ochroniarzem małego stworzonka, dla którego tata i mama to w pierwszych latach życia cały świat.

Mniej więcej tak rysują się prespektywy pierwszych chwil „we troje” wtedy gdy wspólnego domu, rodziny nie planowaliśmy. Nie należą one do najprostrzych i wymagają wiele wysiłku i cierpliwości. Dla małej pociechy, która wkrótce zawita na świecie można jednak poświęcić wiele, a pracowitość i zaangażowanie, które w sobie wyrobisz, przyda Ci się w życiu jeszcze wiele razy!

 

Rayner  KU