„Pies to nie zabawka”, ale interaktywny „Pleo” już tak!

Święta, a także urodziny, lub komunia, są okazjami, na które każdy mały chłopiec i każda mała dziewczynka chcieliby dostać żywego zwierzaka. Najczęściej jest to pies, zaraz za nim w kolejce, w sklepie zoologicznym rodzice ustawiają się po rybki, koty, świnki morskie, szczurki, chomiki, żółwie, papugi, myszki, kanarki, a nawet węże!

źródło: ranking zwierząt domowych

Psy i nie tylko … 

Pierwsza reakcja to zazwyczaj zachwyt i radość. Małe, puchate „kulki” tulą się do nóg, chcą być głaskane, zabawiane … Później jednak okazuje się, że „puchata kulka” nie tylko chce się bawić, ale musi też jeść, pić, wyjść na spacer i od czasu do czasu coś pogryźć. Podobnie jak małe dzieci, szczenięta mają dużą potrzebę gryzienia. Losy pupili są więc różne. W „najlepszym” wypadku, nie ma kto ich nakarmić, lub napoić – rodzice przecież obiecali pomóc dziecku, a dziecko podobno obiecywało samodzielnie zająć się zwierzakiem. Dochodzi wątpliwej jakości „tresura” polegająca często na katowaniu pieska, który pogryzie coś, posika (tak, on robi też kupę!), lub co gorsza … zaszczeka w nocy!

Makabryczne zakończenie gwiazdki …

Te niewybaczalne i złe uczynki „gwiazdowych, urodzinowych, komunijnych prezentów” doprowadzają w efekcie do tego, że najlepsi przyjaciele człowieka trafiają do schronisk, lub w gorszym scenariuszu: na śmietnik, lub do lasu. Bywa i tak, że pozbawiony odpowiedniej opieki pupil rozmnoży się, a psie szczenięta, lub małe kocięta wyrzucane są w workach obciążanych kamieniami do pobliskiej rzeki. Jeśli kryzys związany z nieprzemyślanym zakupem nie przychodzi zaraz po świętach, z pewnością pojawia się podczas pierwszych wakacji, kiedy pupil nie ma gdzie się podziać. Często skutki rozważań „co zrobić ze zwierzakiem” w podobnej sytuacji można zaobserwować przyglądając się balkonom na niektórych blokowiskach, lub pustym podwórzom, na których pies bez dostępu do wody, przyczepiony jest do łańcucha.

Niewiarygodne?

Nikt przecież nie daje pod choinkę, w prezencie urodzinowym, lub komunijnym zapakowanego pięknie, obwiązanego czerwoną kokardą niemowlęcia. Tylko dlatego, że dorastający chłopiec czy dziewczynka lubią małe dzieci. Porównanie może wydawać się nie na miejscu. Analogia jednak jest niezaprzeczalna. Tak jak szczenięta wielu zwierząt, niemowlęta wymagają opieki, a jako dorastające dzieci, potrzebują jej coraz więcej. Poznają świat, nie tylko dotykiem i wzrokiem, ale czasem niszcząc np. poprzez gryzienie … Jest to ich święte prawo, ponieważ w ten sposób „uczą się” wszystkiego. Szczenięta także często wyrządzają szkody, gryząc, obsikując co popadnie, skomląc lub szczekając w nocy. Pewne zachowania są więc wpisane w naturę małego, poznającego świat stworzenia. Każdy kto decyduje się na posiadanie małego psa, kota, chomika, lub innego zwierzęcia domowego powinien więc o tym pamiętać.

pleo

Co w zamian?

Dziecko jednak zatruwa rodzicom życie, prosząc o małego przyjaciela, z którym mogłoby się bawić. Skoro „pies (a także każde inne żywe stworzenie) to nie zabawka” może warto sięgnąć po te prawdziwe zabawki, ze sklepowych półek?

Godne polecenia, dla bardziej wymagających będą interaktywne zabawki, które nie tylko odtwarzają realne emocje żywego stworzenia, ale także reagują adekwatnie do wysyłanych przez człowieka sygnałów.

Przyjaciel o imieniu „Pleo”

Taką interaktywną zabawką jest Pleo. Dinozaur inteligentny, którego pokocha każde dziecko. Rodzice mogą z mniejszym entuzjazmem podchodzić do ceny tej przyjaźni (cenę Pleo zobaczycie tutaj), która jednak porównywalna jest z ceną, jaką płaci się za rasy niektórych, rasowych szczeniąt.

więcej o Pleo: Stary browar – interaktywny dinozaur

zobacz jak działa Pleo: Pleo – The birth of Digger

red. DRG