„Pigułka wierności” – cudowne właściwości oksytocyny

Sensacyjny news o tym, że istnieje lek na niewierność już obiegł świat. Naukowcy z Uniwersytetu z Bonn przeprowadzili badania, które dowodzą, że oksytocyna może zmienić nasze nastawienie do zdrady.

Przebieg badania. Z osiemdziesięciu ośmiu mężczyzn, czterdziestu czterem  przed próbą podano niewielką dawkę oksytocyny,  u pozostałych zachowano standardowy, niski poziom. Następnie wszystkim przedstawiono atrakcyjne kobiety i poproszono o określenie dystansu, w jakim czuliby się przy nich komfortowo. Ci zaangażowani w stałe związki, którym podano oksytocynę, określali odległość na powyżej 80 cm, reszta badanych, nawet tych zaangażowanych w związek, określała tę odległość na wartość oscylującą między 50 a 80 cm.

Brzmi intrygująco, ale co to właściwie jest ta oksytocyna? Oksytocyna to hormon, który wytwarza każdy z nas, zwłaszcza kobiety w ciąży. Pomaga w zapłodnieniu, może przyśpieszyć poród, determinuje wydzielanie mleka podczas karmienia piersią, to tyle jeśli chodzi o działanie w ciele ludzkim, ale to nie wszystko!  Oksytocyna ma też działanie psychologiczne – poprawia zaufanie między ludźmi. Daje poczucie bezpieczeństwa, spełnienia. A u mężczyzn, co potwierdzają badania, oksytocyna wyzwala poczucie odpowiedzialności za ich rodziny, kobiety i dzieci.

Wyniki badań zadziwiły samych naukowców, którzy podejrzewali, że mężczyźni pod wpływem tego hormonu ciepłych relacji, będą bardziej skłonni do zdrady. Okazało się jednak, że Ci, którzy byli zaangażowani w związek, nawet jeśli uważali kobietę przedstawianą w badaniu za atrakcyjną, zachowywali wobec niej dystans.

Czy teraz firmy farmaceutyczne, czując niszę na rynku, zaczną produkować pigułki wierności? Niekoniecznie. Wystarczy, że zdamy sobie sprawę, że produkcji oksytocyny w ciele sprzyja przytulanie się. Oczywiście, są sytuacje, w których nie mamy na to ochoty: pośpiech, ból, czy niewygodna pozycja, czasami po prostu brak nastroju sprawiają, że „przytulanie” to ostatnie słowo, które przychodzi nam na myśl. Jednak kiedy emocje są neutralne, a codzienność bezbarwna, kolorów i oksytocyny naszemu życiu dostarczy ciepłe objęcie.

http://language-culture-translation.blogspot.com/

http://language-culture-translation.blogspot.com/

Pozytywne efekty przytulania są nie do ocenienia. Wieść o wielkim sukcesie jaki odniosła kampania „FREE HUGS” na całym globie przeniknęła do wirtualnego świata. Dorosły, niezbyt atrakcyjny facet, napisał na kartonie „FREE HUGS” i ruszył z kolegą, który trzymał kamerę, w miasto. W ciągu kilku miesięcy tysiące wolontariuszy rozproszyło się po świecie i do dziś propagują ideę przytulania. Nawet w Polsce podczas obchodów 11 listopada w Białymstoku zorganizowano zbiorowe przytulanie, co przyczyniło się do tego, że na mapie Polski, Białystok tego dnia stał się jednym z najprzyjaźniejszych miejsc.

Co zrobić, żeby żyło nam się ze sobą milej? Przytulajmy się.

Paulina Krupska