Plotka – podręczny wymiar sprawiedliwości?

Rozmowa między dwojgiem ludzi, którzy żyją w bliskiej relacji, lub tych którzy widują się tylko przelotnie, bardzo często i bardzo prosto potrafi przejść od przysłowiowego „a nic stara bieda, robię tylko zakupy” do rozmowy o kimś innym.

Czym jest plotka?

Słowniki wyrazów obcych, a także Słownik Języka Polskiego definiują „plotkę” jako każdą nieprawdziwą informację, pogłoskę (ta dotyczy raczej zdarzeń) powodującą utratę dobrego wizerunku osoby, której dotyczy. Jest to także rozpowszechnianie każdej niesprawdzonej i niepewnej wiadomości na czyjś temat (z definicją tą nie zgadzają się przedstawiciele nauk społecznych). Plotka i pogłoska różnią się zazwyczaj wiarygodnością.

Plotka jest przekazywanym słownie zbiorem informacji, bez rzeczywistego potwierdzenia. Nie musi być jednak kłamstwem. Jest „niesprawdzonym raportem, lub wyjaśnieniem wydarzeń podawanych od osoby do osoby”. (G.W.Allport i L.Postman) Przez niektórych uważana jest za sposób „kolektywnego wyjaśniania rzeczywistości” (Jean–Noel Kapferer).

W naukach społecznych plotkowanie rozumiane jest jako: aktywność przyjemna sama w sobie, gadanie dla samego gadania, negatywne, złośliwe, płytkie obmawianie nieobecnych osób, wymiana oceniających informacji o nieobecnej osobie, proces wymiany informacji o nieobecnych osobach o zabarwieniu oceniającym, pomiędzy bliskimi sobie osobami.

Plotka tworzona jest po to by w nią wierzono, często jest także wyjaśnieniem obserwowanych zjawisk.

Plotkarz, czy nie plotkarz?

Czy wszystko zależy od punktu widzenia? Choć plotkowanie, według stereotypów, przypisywane jest częściej kobietom (ba! w kilku europejskich językach nawet etymologicznie związane jest z: opiekunką, matką chrzestną, sąsiadką itp.)  i oceniane jest raczej negatywnie, badania wykazują, że około 70% wszystkich ludzi większość swoich konwersacji poświęca plotkowaniu. 

Inicjatorem plotki może być zarówno jednostka jak i cała grupa społeczna, która posiada własny system wartości i zasad. Choć cel nie zawsze jest uświadomiony, to jednak podmiot, lub grupa chce za pomocą plotki przekazać dalej swój świat zasad i reguł.

Według naukowych analiz dyskursu, osoba plotkująca, przed rozpoczęciem plotkowania, przyjmuje odpowiednią strategię, która ma ją zabezpieczyć przed wizerunkiem „plotkarza”.

Czasem tłumaczymy sobie, że dana osoba, po prostu na to zasłużyła, innym razem czujemy misję – człowiek zbacza z właściwej ścieżki a nasza „rozmowa” ze znajomym ma mu pomóc, czasem po prostu czujemy się tak wkurzeni, że „plotka”, w której (oczywiście) przypadkowo uczestniczymy jest naszym podręcznym wymiarem sprawiedliwości.

Plotka może mieć więc charakter rozrywkowy (opowiadanie o czymś, lub o kimś w celu „pośmiania się” – prawda, że niewinne?), lub służyć jako sposób „ukarania” osoby postępującej według pewnej grupy i obowiązujących w niej zasad niewłaściwie.

Co daje plotka osobie plotkującej?

Przede wszystkim buduje jego status i pozycję w danej grupie. W tej konkretnej sytuacji plotkujący posługuje się plotką jako użyteczną informacją. Plotkowanie pomaga mu na utrzymanie specyficznej więzi z uczestnikami rozmowy. Jest też przypomnieniem o wzajemnej relacji, wzajemnych, ustalonych zasadach – czasem także ich potwierdzeniem (integrują grupę poprzez budowanie „wspólnoty uprzedzeń” oraz „stereotypowy obraz wroga”).

Plotkowanie daje też osobom plotkującym poczucie pewnej przyjemności. Jest ono przecież potwierdzeniem tego, że uczestnicy tego typu „konwersacji” przynależą do jednej grupy, żyją i postępują (przynajmniej pozornie) według tych samych zasad i reguł, darzą się zaufaniem.

Plotka stanowi swojego rodzaju „barierę ochronną”. Mechanizm ten działa mniej więcej tak: im więcej osób ją zna i uznaje, tym bardziej grupa jest bezpieczna i stabilna.

Kolejną bardzo ważną funkcją plotki jest w końcu ta związana z „prawem dżungli”. Jeśli spotykają się dwie równe sobie jednostki, z których jedna rywalizuje z drugą „o coś” plotka często staje się najprostszym narzędziem „poradzenia sobie” z przeciwnikiem.

Plotkujemy wszyscy. Choć stwierdzenie to może wydać Ci się oburzające, wdrap się na szczyt możliwości własnej samokrytyki i przeanalizuj temat swoich rozmów, ze znajomymi ze studiów, z pracy, a nawet z bliskimi. Nawet z poprzedniego dnia. Jeśli wynik tej analizy zaskoczy się zastanów się nad kolejnym problemem: skoro plotkowanie zajmuje nam tak dużą część naszych konwersacji czy na pewno jest to postępowanie niewinne i pozbawione celowości?  Plotkowanie jest procesem świadomym. Dotyczy zawsze osób nieobecnych.

Czy plotka ma wymiar tylko negatywy?

Nie. Jej pozytywnymi aspektami zajął się Jean–Noel Kapferer. Podkreślił on, że niektórzy plotkujący nie tylko plotkują używając do tego prawdziwych informacji, ale też sami dociekają prawdy. Celem tego jest odkrycie na przykład prawdziwego  oblicza ważnej w grupie osoby, która darzona jest szacunkiem, a wbrew powszechnej opinii może postępować zupełnie inaczej.

XXI wiek i nowy wymiar plotki

Era internetu, wyrastających jak grzyby po deszczy portali społecznościowych nadała plotce zupełnie nowy wymiar. Jak na pewno zauważyłeś na samym początku artykułu, nie wszystkie definicje są aktualne. Plotka to nie tylko informacje „mówione”. Dziś do rozprzestrzenienia plotki używamy także języka pisanego, filmów itp. Plotkujemy na portalach społecznościowych, podglądamy tych, których nie powinniśmy podglądać, przekazując wybiórcze informacje „gdzieś dalej”, piszemy maile, wysyłamy zdjęcia, filmiki. Plotka otacza nas nie tylko ze strony znajomych, czy rodziny, ale także ze sfery życia publicznego. Kolejny skandal wśród celebrytów, polityków – to tematy, o których rozpisują się do obrzydzenia portale plotkarskie (my to czytamy, a im skacze liczba odsłon – warto nad tym pomyśleć! ;).

Internet przestał być siecią połączonych ze sobą plików informacji, a stał się siecią ludzkich relacji. Relacje te często cechuje bardzo dużą anonimowość (np. blogi), gdzie każdy ma możliwość budowania własnego wirtualnego avatara o wybranym pseudonimie. Portale społecznościowe dają nam możliwość odwzorowywania stosunków międzyludzkich w sieci przy jednoczesnym ich spłyceniu i upublicznieniu. Mamy możliwość obserwacji (i na odwrót) życia ludzi, których nie darzymy szczególną sympatią (i na odwrót).

To nie ja plotkuję – ja tylko słucham!

Jedno jest pewne, choć niektóre z definicji wymagają aktualizacji, proces jakim jest plotkowanie zawsze przybiera formę dialogu. Z Tobą samym wiąże się natomiast jeszcze jedna – oczyszczająca funkcja plotki. Niezaprzeczalny jest przecież wpływ plotki nie tylko na osobę, której dotyczy, czy na grupę, ale także na samego plotkującego.

Skrywane przed sobą marzenia, poczucie winy, związane z własnym wcześniejszym postępowaniem, zazdrość, zawiść, chciwość, zraniona duma i wszelkie możliwe formy egoizmu są tłumione i ujawniają się dopiero przez projekcję. Aby samemu się odciążyć, przypisuje się sąsiadowi, koledze, przełożonemu niepożądane cechy, w ten sposób sytuacje konfliktowe są nieświadomie „przenoszone na zewnątrz”.

Plotki opierają się przecież na uprzedzeniach i stereotypach, które są łatwiejsze w użyciu od informacji prawdziwych (Thiele-Dohrmann ).

Papież Franciszek o chrześcijanach plotkujących

Jeśli zrezygnujemy z obmawiania innych zostaniemy świętymi – przekonywał Ojciec Święty i pytał: „Czy chcecie zostać świętymi?”. Rzesze ludzi odpowiedziały: „Tak”. (…) Cóż jednak oznacza to „wypełnienie” prawa? Na czym polega ta większa sprawiedliwość? Przytoczył słowa Jezusa: – Słyszeliście, że powiedziano przodkom: A Ja wam powiadam: każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. – W ten sposób Jezus przypomina nam, że nawet słowa mogą zabijać!  Dlatego nie tylko nie wolno nastawać na życie bliźniego, ale nawet wylewać na niego truciznę gniewu i ugodzić go oszczerstwami. (…) Miłość bliźniego jest postawą tak bardzo fundamentalną, że Jezus posuwa się wręcz do stwierdzenia, iż nasza relacja z Bogiem nie może być szczera, jeśli nie chcemy zawrzeć pokoju z bliźnim: „Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim” (w. 23-24). Dlatego jesteśmy wezwani do pojednania z braćmi zanim okażemy nasze oddanie Panu w modlitwie.

źródło: deon.pl

Co zrobić z tym całym plotkowaniem?

Jeśli jesteś uczestnikiem plotki wykorzystaj ją rozsądnie i konstruktywnie. Sprawdź usłyszane informacje, w żadnym wypadku nie przekazuj ich dalej jeśli nie jesteś pewien ich prawdziwości.

Jeśli jesteś obiektem plotek, nie walcz z wiatrakami. Stój obok i przysłuchuj się im  z uśmiechem. Im bardziej będziesz milczeć, tym ciekawsze informacje o sobie samym usłyszysz. Zrezygnuj z codziennych spowiedzi na portalach społecznościowych, lub ogranicz ich widoczność – zajmij się swoją codziennością.

Jeśli plotka poważnie szkodzi Twojej reputacji walcz z nią efektywnie. Zbieraj dowody i broń się. Stosuj metody lepsze od swoich przeciwników, a więc konstruktywne przykłady w postaci nagrań, fragmentów e-maili, które pomogą oczyścić się ze wszystkich zarzutów.

Jeśli sam przyłapiesz się na plotkowaniu, nigdy nie jest za późno. Jutro też jest dzień. Kiedy się obudzisz pamiętaj o tym, by po prostu nie plotkować!

red. tatawtaraptach

Literatura:

  1. Anna Duszak – Krytyczna analiza dyskursu. Interdyscyplinarne podejście do komunikacji społecznej,
  2. B.Dunaj – Nowy Słownik Języka Polskiego,
  3. S. Baley  – Wprowadzenie : Psychologia społeczna,
  4. K. Thiele-Dohrmann – „Psychologia plotki”,
  5. D. Czubala – Gazeta Uniwersytecka UŚ, Plotka – moja miłość,
  6. E. Kozikowski – Między prawdą a plotką.