Pod jednym dachem z teściami …

teściowieKażdy mężczyzna pragnie, aby po ślubie spłodzić syna, wybudować dom i zasadzić drzewo. Niestety czasy w jakich przyszło nam żyć nie napawają optymizmem, a posiadanie własnego domu może być dla wielu młodych małżeństw odległym marzeniem.

Często w takiej sytuacji, z pomocą przychodzą rodzice jednego z małżonków oferując wspólne mieszkanie…

Jeśli rodzice mają duży dom, nic nie stoi na przeszkodzie, aby podzielić go na części i stworzyć młodemu małżeństwu własny kąt. Wcale nie musi być przecież tak, że całe życie małżeństwo spędzi, pod jednym dachem z rodzicami, może to być tylko sytuacja przejściowa, która pozwoli na odłożenie pewnej sumy pieniędzy na własne lokum.

Dzielenie domu to również podział rachunków i innych wydatków związanych z utrzymaniem mieszkania – co dla młodej pary może być dużym plusem. Na wspólnym mieszkaniu niewątpliwie skorzystają też sami rodzice. Mogą poprosić o podwiezienie do lekarza, przyniesienie ciężkich zakupów, posprzątanie domu. Kiedy pojawi się dziecko, dziadkowie chętnie będą chcieli z nim zostać, jeśli zajdzie taka potrzeba.

No właśnie… kiedy pojawia się nowy członek rodziny, nagle świat diametralnie się zmienia, a rodzice stają na głowie, aby zapewnić maleństwu jak najlepszą opiekę. Jednak, jak mówi stare przysłowie:„ gdzie kucharek sześć…” – ponieważ pewne jest, że po narodzinach dziecka teściowie będą chcieli pomagać we wszystkim. Choćby nie wiem jak przyjazne były do tej pory relacje między młodymi a teściami, nagle sytuacja w domu może stać się napięta i bardzo stresująca (szczególnie dla młodych rodziców). Każdy mieszkający pod wspólnym dachem z rodzicami słyszał zapewne nie raz: „Ja jestem starsza i wiem lepiej”, „Za moich czasów było inaczej”, „Pierwszego wnuka trzeba rozpieszczać” i wiele innych. W takich sytuacjach każdemu mogą puścić nerwy. Co jednak robić, aby nie doprowadzić do kłótni? Teściów należy przecież szanować i być wdzięcznym, że użyczają Wam swój dom.

Najważniejsze to mieć dużo spokoju i cierpliwości. Najlepszym wyjściem jest, aby już na samym początku wyjaśnić sobie pewne zasady, których przestrzegania wymagać będziecie od teściów.

  • Nie wchodzić do pokoju bez pukania, aby nie zastać młodego małżeństwa w sytuacji intymnej,
  • Uszanować decyzje młodego małżeństwa, nawet jeśli nie będą pokrywały się z ich zdaniem,
  • Nie wtrącać się zbyt często, a „dobre rady” pozostawić na czas, kiedy młodzi sami o nie poproszą,
  • Nie stawać po któreś ze stron podczas kłótni młodej pary.

Należy również zrozumieć, że teściowie to ludzie starsi i bardziej doświadczeni, dlatego należy ich szanować, a „wtrącanie” się, to często tylko chęć pomocy i ich dobra wola. Jeśli wspólne mieszkanie z teściami to tylko sytuacja przejściowa, lepiej nie palić mostów i zachować z nimi dobre relacje. Ustalenie obowiązków w domu powinno należeć do starszego państwa, z tego względu, że to ich dom. Powinni więc ustalić, kto i kiedy sprząta, gotuje. Jeśli chcecie zaprosić znajomych, nie trzeba pytać o zgodę, ale należałoby o tym fakcie uprzedzić rodziców. Teściowie, to także nie „nianie”, przystające na każdą prośbę zostania z dzieckiem. Nawet jeśli są już na emeryturze, mogą mieć swoje sprawy, lub czuć się gorzej, więc nie zawsze chętnie zostaną z maluszkiem – nie należy mieć o to do nich pretensji.

Najważniejsza jest umiejętność negocjacji, zrozumienie i dobra wola obu stron. Jest to bardzo trudne i wielu polega na placu boju. Kiedy sytuacja staje się nie do zniesienia, a nad dachem wiszą czarne chmury, jedynym wyjściem jest wyprowadzka. Warto jednak budować ciepłe relacje rodzinne, nie kłócić się z drugą połową o to jak zachowują się jego, lub jej rodzice pamiętając, że ślub bierze się przecież z partnerem, a nie z teściami.

red. MG