Pożegnać butelkę i smoczek – to dopiero jest wyzwanie!

Dzieci zadziwiają swoją skłonnością do przyzwyczajeń i rutyny. Mimo, że niewolnicze wręcz przywiązanie do pewnych zachowań tworzy poczucie bezpieczeństwa, z biegiem czasu maluchy muszą się rozstać z okresem niemowlęcym, by w pełni móc odkrywać świat za pomocą zmieniającego się ciała, rozwijających się zmysłów. Najtrudniejsze pożegnania dotyczą butelki i smoczka…

Najważniejsze to wybrać odpowiedni moment

Większość dzieci rezygnuje z butelki około 8 miesiąca życia. Już wcześniej poznają niekapki, łyżeczki i inne akcesoria, które ułatwiają im jedzenie coraz to nowszych potraw. Lekarze zalecają jednak , by przestać używać tych "przyjaciół" każdego niemowlęcia, jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia.

Dlaczego właśnie w tym wieku odstawienie nałogowych akcesoriów powinno być najprostsze?

  • Roczne dziecko ma krótszą pamięć, niż dziecko w wieku 2 lat, przez co używanie butelki czy smoczka nie wiąże się jeszcze z nałogiem.
  • Roczne dziecko zazwyczaj lubi zadowalać rodziców, spełniając ich oczekiwania poprzez współpracę.
  • Roczne dziecko poznaje świat, ciekawe nowych umiejętności stosunkowo łatwo powinno dać się przekonać do zmiany butelki na kubek, zbuntowany dwulatek ma już swoje zdanie na ten temat, rodzicom może więc nie być łatwo.
  • Wspólnie wybierzcie odpowiednią dla dziecka chwilę. Butelka i smoczek kojarzą się dziecku z poczuciem bezpieczeństwa, ciepłem rodziców, domem. W żadnym wypadku nie oduczajcie dziecka od butelki, bądź smoczka w trakcie zmian, które mają wpływ także na waszego malucha (np. w trakcie przeprowadzki).

Co przemawia za tym by pożegnać się z butelką i smoczkiem?

  • karmienie rocznego dziecka nie wymaga już kontroli – maluch nie musi siedzieć na kolanach lub leżeć w ramionach rodziców
  • nieustanne trzymanie w buzi smoczka "uspokajacza", lub smoczka od butelki psuje zgryz
  • Od picia słodkich napojów z butelki, przez długie trzymanie buzi smoczka, z którego sączy się napój, dziecku grozi tzw. próchnica butelkowa,
  • maluch nie powinien już odżywiać się wyłącznie mlekiem, a przez wygodę jakiej dostarcza mu picie z butelki, może podświadomie wybierać ten ograniczony, dotychczasowy sposób odżywiania się,
  • picie na leżąco grozi zapaleniem ucha, spływające kropelki pokarmu wędrują wprost do małżowiny usznej,
  • dziecko przywiązane do butelki może z czasem traktować ją jako jedyny czynnik kształtujący jego poczucie bezpieczeństwa, zamknięte w "swoim świecie", ze swoją butelką, będzie mniej otwarte na otoczenie, mniej chętne do komunikacji, przez co wolniej będzie się rozwijać, uspołeczniać i uczyć mówić,
  • dziecko chodzące z butelką, jedzące podczas zabawy, w pozycji półleżącej, często przy bajce, może się zakrztusić.

Jak osiągnąć cel?

Celem jest odzwyczajenie dziecka od picia mleka z butelki. Napoje dziecko ma mieć podawane w kubeczku, obiadki jeść specjalnymi, przystosowanymi do swoich potrzeb sztućcami.
 
 
  • Przede wszystkim poprzez zabawę. Dajcie misiom i lalkom napić się z kubeczka, karmcie je łyżeczką, widelcem dla maluchów.  W ten sposób dziecko oswoi się z nowymi akcesoriami.
  • Nie oznacza to jednak, że butelka odejdzie w zapomnienie. Sposób rozstania jaki oboje wybierzecie musi uwzględniać charakter Waszego dziecka. Dziecko mniej wrażliwe można rozdzielić z butlą nagle, z dnia na dzień. Dziecko przeżywające wszystkie wprowadzane przez rodziców zmiany powinno się z "przyjacielem z okresu niemowlęcego" rozstawać stopniowo.
  • Ze smoczkiem to już inna historia … Ci, którym udało się odzwyczaić dziecko od smoczka bezboleśnie zazwyczaj trafili na dobry moment, jeszcze wtedy kiedy dziecko miało mniej niż pół roku. Wielu rodziców przyznaje jednak, że malucha odzwyczaiło od tego uspokajającego nawyku poprzez … zgubienie smoczka! Wtedy smoczka już nie ma i duży chłopiec / duża dziewczynka musi się z tym pogodzić!
  • Najczęstsze błędy. To jasne, że w kubeczku należy dziecku podać ulubiony napój. Jest to nie tylko zachęta, ale także realna motywacja do tego, by z "tego nowego urządzenia" zacząć w ogóle pić. Podając jednak dziecku zawsze w kubeczku napój, a w butelce mleko, w prosty sposób przywczyczaicie je do takiego podziału, nie uświadomicie natomiast malucha, że z butelką trzeba się będzie pożegnać.
  • Bądźcie przygotowani na łzy i bunt. Pamiętajcie jednak, że dziecku nie dzieje się krzywda. Dajcie mu do zrozumienia, że picie z kubeczka to rodzaj awansu i pewnego rodzaju dojrzałości!
red. DRG