Sklepowa histeria

Bohaterowie akcji mają zazwyczaj nie więcej niż 2, 3 lata. Krzyczą, tupią, biją, czasem kładą się na podłodze w środku centrum handlowego. Wszystko dla misia, samochodu, klocków, notesika, których akurat nie mogą mieć, a przecież tak bardzo by chcieli. Obok nich stoi czerwony ze wstydu tata, lub mama, całkowicie bezradni  – jedyne o czym myślą to jak dostać się do najbliższego wyjścia.

Nie ma się w sumie czemu dziwić. Ile razy dorosłego już człowieka zalewa krew z powodu wymarzonej wkrętarki, butów, perfum (u kobiet zdarza się to częściej) których w danej chwili nie może mieć z przyczyn nie zależnych od niego (najczęściej jest to jednak brak pieniędzy).

Dzieci w wieku 2 i 3 lat przechodzą dodatkowo etap rozwoju, który charakteryzuje kształtowanie indywidualności i niezależności. Maluchy w tym wieku po prostu nie potrafią opanować w pełni swoich emocji.  Co więcej Wasza pociecha odkrywa swoją indywidualność – w jaki sposób? Poprzez samodzielne wybory. Mądre i mniej mądre są odzwierciedleniem odrębności wobec dorosłych. Dążenie do celu to także sprawdzian sił dla początkującego człowieka i dla początkujących rodziców. Dziecko sprawdza w takich sytuacjach na ile może sobie pozwolić, a kiedy już to sprawdzi wykorzystuje to w każdej możliwej sytuacji.

Kryzys wieku … trzeciego

Dzieci podczas swojego rozwoju przeżywają kryzysy. Bez nich prawidłowy rozwój fizyczny oraz psychiczny nie jest możliwy. Każde dziecko posiada nie tylko okresy stabilne, a także przełomowe – zachodzą wtedy nagłe zmiany fizyczne i psychiczne (osobowościowe). Lew Wygotski, znany psycholog rozwojowy, uważa, że pierwszy kryzys rozwojowy zaczyna się w trzecim roku życia (kryzys wieku trzeciego). Etap ten stanowi moment przejścia od wczesnego do średniego dzieciństwa. Typowe symptomy to:

  • negatywizm – reakcja nie na treść działania, ale na fakt, że zaproponowali to dorośli;
  • upór – dziecko obstaje przy czymś nie dlatego, że tego pragnie, ale dlatego, iż to ono tego zażądało;
  • krnąbrność – bezosobowe ustosunkowanie do całego świata;
  • samowola – tendencja do niezależności;

Psychologowie sądzą, że podczas tego kryzysu następuje psychiczne oddzielenie dziecka od matki i staje się ono jednostką autonomiczną. Ponadto kształtuje się także wola dziecka. Rodzi się w nim potrzeba samodzielności, dlatego wyraża protest wobec wielu kwestii oraz stawia opór. Sens kryzysu to wykształcenie poczucia autonomii i niezależności dziecka.                                   
Bardzo ważne jest, aby rodzice potrafili odnaleźć się w tej sytuacji, ponieważ od tego będzie zależeć, czy dziecko będzie potrafiło wyrazić swoje zdanie oraz dokonywać samodzielnych wyborów w przyszłości. Dorośli bardzo często pragną dominować, nie zwracają uwagi na potrzeby swojej pociechy. Konsekwencją takiego postępowania może być nasilenie zachowań buntowniczych. Bardzo ważne jest to, aby rodzice zrozumieli sens kryzysu, jego roli w funkcjonowaniu dziecka. Dzięki temu kryzys stanie się źródłem szans rozwojowych.

Obojętność – jedyna broń rodzica

Jeśli spokojne tłumaczenie nie skutkuje uspokojeniem dziecka, jedyną słuszną reakcją będzie obojętność na histerię. Dziecko chce postawić Cię w niezręcznej sytuacji. Jeśli mały spryciarz nie wymyślił tego sposobu samodzielnie, prawdopodobnie zaobserwował uległość w Tobie, lub w dziadkach w innej  podobnej sytuacji. Dziecku histeria przejdzie sama – prędzej, czy później. Na przyszłość zapamięta z takich zakupów, że Twoje zdanie jest ostateczne.

Przechodnie

Pewnie zdaje Ci się, że wszystkie oczy skupione są na Was. Na Tobie i na wariującym z wściekłości dziecku. Ludzie na pewno oceniają Cię jako złego rodzica. Widzą, że znęcasz się nad maluchem – przecież tak musi być skoro płacze, tarza się, krzyczy, bije. Jeśli ktokolwiek zwróci Ci uwagę, uspokój go, że masz sytuację pod kontrolą. Ludzie nie muszą słuchać Twoich tłumaczeń. Nie przejmuj się tym, jak oceniają zachowanie Twojego dziecka i Twoją obojętność.

Dziadkowie

Zazwyczaj ulegają sklepowym histeriom, marnując całą Twoją ciężką pracę nad charakterem malucha. Przecież ludzie pomyślą, że znęcają się nad dzieckiem, przecież maluch się zapłacze, będzie mu przykro, nie będzie już lubił babci, czy dziadka. Postaraj się wyjaśnić dziadkom konsekwencje takiego zachowania, lub chodźcie na zakupy razem. Jeśli dziadkowie będą chcieli wybrać się z maluchem na wycieczkę mogą wybrać inne, ciekawsze niż centrum handlowe miejsce.

Temat możesz mieć już za sobą, lub dopiero zaczynać sklepowe walki z maluchem.  Sklepowy bunt rozpoczyna się zazwyczaj około 2 roku życia. Takie eksplozywne zachowanie trwać może nawet do 7 roku życia. Wtedy pojawiają się mechanizmy hamujące, następuje także rozwój moralny, który umożliwia dziecku zauważenie, że takie zachowanie może nie być w porządku. Dziecko może sobie wtedy wyobrazić perspektywę drugiej osoby – czyli Ciebie.

konsultacja z psycholog Karoliną Krawczak

red. DRG

Literatura:
Doliński D. i Strelau J. (2008). Psychologia. Podręcznik akademicki. GWP: Gdańsk.