Słaby punkt – koncentracja uwagi

„Posłuchaj, usiądź na chwilę, popatrz, skup się…!” To tylko nieliczne próby zdobycia uwagi rozbieganego przedszkolaka. Rodzice i wychowawcy pragnąc nauczyć dziecko czegoś nowego, „pokazać” otaczający świat, często muszą najpierw zwyciężyć w mozolnej walce o jego zainteresowanie. Konkurencja jest bowiem ogromna – światła, dźwięki, kolory, ruch, doznania… Dorośli z przydługą opowieścią czy zwykłą, szarą kartką papieru, wydają się nie mieć tu szans.

Warto jednak postawić się w sytuacji Małego Człowieka przed podjęciem ostatecznej decyzji o wizycie u specjalisty w poszukiwaniu lekarstwa na koncentrację uwagi.

Postęp w dziecięcej rzeczywistości

Świat, w którym dorastają współczesne dzieci jest przepełniony bodźcami. Wystarczy przyjrzeć się dziecięcym zabawkom, by zauważyć jak wiele angażują zmysłów. Oferta zajęć dla dzieci zaskakuje pomysłami i urozmaiceniem form. Dodatkowo sprawę komplikują wszechobecne multimedia, z którymi styczność mają już nawet niemowlęta. Z jednej strony to naturalny efekt postępu, który wnosi wiele dobrego, z innej – pewne utrudnienie w rzeczywistości dziecka.

Zainteresowanie światem

Dzieci w wieku przedszkolnym szczególnie mocno interesują się otaczającym światem, wszystko pragną poznać, zobaczyć, dotknąć. Chętnie słuchają nieznanych opowieści, oglądają nowe miejsca i przedmioty. Poznawanie świata traktują jako zabawę. Wyjątkowo rozwinięta jest także wyobraźnia przedszkolaka. Dziecko z przyjemnością „dodaje kolorów” rzeczywistości, jego twórczość przerasta dorosłe fantazje. Przedszkolakowi niełatwo jest wybierać pomiędzy bodźcami, dlatego najczęściej zwraca uwagę na to, co najmocniej angażuje zmysły, wybiera najsilniejszy bodziec. Czasami rodzice przeżywają zawód, kiedy najlepiej przez nich przygotowana zabawa przegrywa u dziecka ze wcale nieciekawą, ale dynamiczną i głośną bajką w telewizji.

Co można zrobić, żeby pomóc dziecku wybrnąć ze „zgiełku informacyjnego” i skoncentrować jego uwagę na rzeczach ważnych?

Oto kilka wskazówek:

  • Przede wszystkim – zachowaj umiar. Półki uginające się pod ciężarem zabawek, gier i innych gadżetów, nie są wyznacznikiem dziecięcego szczęścia.
  • Zainteresuj dziecko tym, co chcesz mu przekazać. Pozwól, niech zadaje pytania, wspomóż się wierszykiem, rysunkiem, zaangażuj różne zmysły. Daj dziecku odczuć to jako zabawę.
  • Umiejętności, które sprawiają dziecku trudność, ćwicz z nim stopniowo, po kilka, kilkanaście minut. Zadbaj, by było wypoczęte, wyciszone. Usuń z zasięgu wzroku rzeczy, które mogą dziecko mocno rozpraszać. Motywuj, ale nie stwarzaj presji.
  • Niech telewizja i komputer nie będą tłem Waszego codziennego życia!
  • Zrozum i zaspokajaj potrzebę ruchu przedszkolaka. Szczególnie cenny jest ruch na świeżym powietrzu, ale równie ważne jest kręcenie się, podskakiwanie, machanie nogami, kiwanie na krześle i inne naturalne zachowania dziecka, które niejednokrotnie irytują dorosłych.
  • Ograniczaj cukry w diecie dziecka. Kiedy zje coś słodkiego, daj mu możliwość spożytkowania nadmiaru energii.

Konsultacja specjalistyczna

Oczywiście może być tak, że problemy z koncentracją uwagi u dziecka są wynikiem głębszych problemów, zaburzeń, które wymagają specjalistycznej konsultacji, a nawet leczenia. Jednak zdecydowana większość to środowisko, w którym rozwija się dziecko, drobne błędy dorosłych czy po prostu indywidualne cechy malucha.

W takim razie, Rodzicu, skoncentruj się i do dzieła!

                                                                              Dorota Kaliciak
psycholog i pedagog