Słuch to podstawa!

słuch to podstawaDobry słuch jest niezbędny, by dziecko uczyło się mówić, a rozwój jego mowy przebiegał w sposób prawidłowy. Stymulowanie tego zmysłu to bardzo ważny aspekt ćwiczeń logopedycznych. Rozwijając wrażliwość słuchową możemy ułatwić dzieciom poruszanie się w skomplikowanym dla niego świecie dźwięków. Warto rozwijać słuch już od pierwszych miesięcy życia. Jak to robić?

Malutkie dziecko, przychodząc na świat, dostaje ogromną ilość bodźców niemal z każdej strony.  Dobrze więc,  jeśli jego znajomość z dźwiękami zacznie się łagodnie i stopniowo.  Niemowlę lubi delikatne głosy i spokojne tony. Dzięki miłym dla ucha dźwiękom czuje się bezpiecznie. Lubi czułe, ciepłe głosy swojej mamy i taty, a wręcz uwielbia gdy mu śpiewają.  Dobrze na niego działa cicha muzyka.

Unikajmy więc podniesionych głosów, ostrych, niemiłych dla ucha dźwięków – to wywołuje u dziecka strach i płacz oraz zaburza poczucie bezpieczeństwa.

Wraz z rozwojem psycho-ruchowym dziecka zapoznawajmy je dalej z dźwiękami i poprzez to stymulujmy jego słuch. Zaprezentujmy instrumenty, grzechotki,  pokażmy zwierzęta i wspólnie ich posłuchajmy (np. z płyty),  przedstawmy odgłosy pochodzące z najbliższego otoczenia.

Poniżej kilka ćwiczeń, które świetnie kształtują wrażliwość słuchową u małego dziecka:

  • „co słyszysz”? – rozpoznawanie dźwięków przeróżnych sprzętów domowych: odkurzacza, miksera, pralki, itd.
  • „gdzie to jest?”- rozpoznawanie źródła dźwięku, np. chowamy przed dzieckiem telefon i dzwonimy, a dziecko musi odszukać miejsce, z którego pochodzi dźwięk.
  • rozpoznawanie odgłosów zwierząt, np. nagranych na płycie
  • naśladowanie głosów zwierząt: psa, kota, krowy, konia, świnki, kury (np. podczas przeglądania książeczek)
  • różnicowanie dźwięków z wykorzystaniem przedmiotów codziennego użytku: uderzanie łyżeczką o szklankę z wodą, o pustą szklankę, przelewanie wody, gniecenie kartki papieru, darcie papieru, klaskanie, uderzanie dłońmi o kolana, uderzanie pokrywkami garnków
  • wspólne wybijanie rytmów- możemy wyklaskiwać lub dołączyć instrumenty (dobrymi są: cymbałki, bębenek, trójkąt), jak również grzechotki, puszki z grochem lub kaszą, klocki
  • identyfikowanie razem z dzieckiem odgłosów pochodzących z otoczenia: dźwięków pojazdów, stukotu obcasów, przekręcania klucza w zamku, mieszania herbaty, śmiechu usłyszanego z drugiego pokoju lub zza okna, skrzypienia drzwi, itp.

Wszystkie powyższe ćwiczenia to świetna pomoc przy nauce mówienia. Do naszej pociechy mówmy dużo, podkreślajmy emocje głosem, zmieniajmy jego ton i natężenie. Włączmy do ćwiczeń muzykę, piosenki, wiersze,  rymowanki, wyliczanki. Przy okazji ćwiczymy pamięć dziecka.  Pamiętajmy, że na tym etapie życia „nauka” powinna być dla dziecka zabawą i prawdziwą przyjemnością. Nie wymagajmy więc tego, czego jeszcze nie jest w stanie osiągnać.

Anna Jagoda
logopeda

terapia mowy