Stres u dzieci – od „zdrowego stresu” do traumy cz. I Niemowlę

Chociaż stres kojarzony jest głównie ze światem dorosłych, to warto uświadomić sobie, że dotyka on także dzieci. Stres jest nieodłączną częścią ludzkiej natury, a z biegiem lat uczymy się jedynie stawiać mu czoła. Niedoświadczony mały człowiek nie dysponuje żadnymi umiejętnościami radzenia sobie ze stresem. Jak możemy mu pomóc?

Czym jest stres?

Przede wszystkim warto poznać naturę stresu. Stres jest biologiczną reakcją organizmu na codzienne wyzwania i życiowe zmiany – nie tylko negatywne, ale i pozytywne. W wyniku działania hormonów pobudzony zostaje nasz układ nerwowy, przyspiesza nasze tętno i oddech, wzrasta ciśnienie krwi, dzięki czemu szybko reagujemy na określony bodziec. Stres pozwala nam więc przetrwać w obliczu zagrożenia. Optymalny poziom pobudzenia naszego organizmu możemy nazwać zdrowym, pozytywnym stresem, ponieważ mobilizuje on nas do działania i rozwoju. Bez stresu – zmian i wyzwań, czujemy się znudzeni, pozbawieni energii i poczucia sensu.Dziecko doświadczające „zdrowego stresu” jest odprężone i jednocześnie pełne energii, wierzy w siebie, ma wyostrzoną uwagę. Z kolei zbyt długi i zbyt intensywny stres jest dla organizmu szkodliwy.

Objawy nadmiernego stresu u dzieci:

  • ból głowy,
  • problemy żołądkowe,
  • wzmożone pocenie się,
  • zaburzenia koordynacji i zwolniony refleks,
  • poczucie lęku,
  • trudności ze skoncentrowaniem się,
  • problemy ze snem,
  • u młodszych dzieci problemy z kontrolowaniem potrzeb fizjologicznych,
  • tiki nerwowe,
  • omdlenia,
  • częste infekcje (nagminny stres obniża odporność).

Stres u niemowląt

Niemowlęta od urodzenia wyposażone są w umiejętność wzywania opiekuna w celu zaspokojenia swoich potrzeb. Dzieci płacząc sygnalizują, nie tylko, że są głodne czy odczuwają chłód lub ból, ale także pragną kontaktu z opiekunem, który daje im poczucie bezpieczeństwa i emocjonalne ukojenie. Od momentu odczucia danej potrzeby do reakcji opiekuna, niemowlęta mają podwyższony poziom stresu. W momencie wzięcia na ręce przez ukochanego rodzica, dziecko uspokaja się, a jego poziom stresu obniża się. Maluchy uczą się, że ich płacz przyniesie określony skutek – zaspokojenie potrzeby. Warto tutaj wspomnieć o szkodliwości wciąż popularnej metody wychowawczej pod tytułem „jak się wypłacze, to zaśnie”. U dzieci stale zaniedbywanych stres jest na ciągle podwyższonym poziomie.Takie niemowlaki uczą się, że ich płacz nie wywoła reakcji opiekuna, w skrajnych przypadkach w ogóle przestają płakać, żeby go wzywać. Nietrudno wyobrazić sobie, jak wiele konsekwencji będzie to miało w przyszłym życiu pozbawionego prawidłowej opieki maluszka…

Niemowlęta preferują spokój i powtarzalność, wtedy czują się najbezpieczniej. Zbyt wiele gwałtownych zmian, nadmiar bodźców, wrażeń, miejsc i ludzi są dla większości maluchów źródłem stresu. Silnym stresorem jest oczywiściegwałtowne rozstanie z opiekunem. Warto jednak pamiętać, że niemowlęta to nie są „czyste karty”, już od urodzenia mają pewien temperament i różnią się między sobą poziomem wrażliwości na bodźce. Weekendowa wycieczka na jednym dziecku nie zrobi żadnego wrażenia, podczas gdy drugie odreaguje ją kolką czy niespokojnym snem. Takie różnice indywidualne będą coraz bardziej widoczne w każdym wieku.

Co możemy zrobić, aby uchronić niemowlęta od nadmiernego stresu?

  • Dbać o rutynę dnia, powtarzalność pewnych czynności, np. spacer, posiłek, kąpiel,
  • Ograniczać „atrakcje” niedostosowane do wieku i preferencji dziecka, np. częste wyjazdy, życie towarzyskie,
  • Szczególnie u najmłodszych niemowląt uważać na nadmiar bodźców (dźwięki, kolory, przedmioty, ludzie, zapachy),
  • Wyciszać dziecko, gdy jest nadmiernie pobudzone, szczególnie ważne jest wyciszenie przed snem (śpiewanie, kąpiel, przytulanie, masażyk, delikatna muzyka, spokojna zabawa).

 

Polecana literatura:

  • Sapolsky Robert M., Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2010
  • Molicka Maria, Bajki terapeutyczne, Media Rodzina, 1999

 Dorota Kaliciak
psycholog i pedagog