Stres u dzieci – od „zdrowego stresu” do traumy cz. II Kilkulatek

Chociaż stres kojarzony jest głównie ze światem dorosłych, to warto uświadomić sobie, że dotyka on także dzieci. Stres jest nieodłączną częścią ludzkiej natury, a z biegiem lat uczymy się jedynie stawiać mu czoła. Niedoświadczony mały człowiek nie dysponuje żadnymi umiejętnościami radzenia sobie ze stresem. Jak możemy mu pomóc?

Czym jest stres?

Przede wszystkim warto poznać naturę stresu. Stres jest biologiczną reakcją organizmu na codzienne wyzwania i życiowe zmiany – nie tylko negatywne, ale i pozytywne. W wyniku działania hormonów pobudzony zostaje nasz układ nerwowy, przyspiesza nasze tętno i oddech, wzrasta ciśnienie krwi, dzięki czemu szybko reagujemy na określony bodziec. Stres pozwala nam więc przetrwać w obliczu zagrożenia. Optymalny poziom pobudzenia naszego organizmu możemy nazwać zdrowym, pozytywnym stresem, ponieważ mobilizuje on nas do działania i rozwoju. Bez stresu – zmian i wyzwań, czujemy się znudzeni, pozbawieni energii i poczucia sensu.Dziecko doświadczające „zdrowego stresu” jest odprężone i jednocześnie pełne energii, wierzy w siebie, ma wyostrzoną uwagę. Z kolei zbyt długi i zbyt intensywny stres jest dla organizmu szkodliwy.

Objawy nadmiernego stresu u dzieci:

  • ból głowy,
  • problemy żołądkowe,
  • wzmożone pocenie się,
  • zaburzenia koordynacji i zwolniony refleks,
  • poczucie lęku,
  • trudności ze skoncentrowaniem się,
  • problemy ze snem,
  • u młodszych dzieci problemy z kontrolowaniem potrzeb fizjologicznych,
  • tiki nerwowe,
  • omdlenia,
  • częste infekcje (nagminny stres obniża odporność).

Zestresowany kilkulatek

Kilkulatki, podobnie jak niemowlęta, nie lubią chaosu i są bardzo związane ze swoimi rodzicami (opiekunami). Do tego z reguły dochodzi także przywiązanie do miejsc (pokoik, dom) i rzeczy (zabawki, podusia). Stąd też maluchy nie przepadają za wszelkiego rodzaju zmianami. A zmiany w tym okresie życia (2-5 lat) często dzieciom towarzyszą.

Co może być źródłem stresu dla kilkulatka?

Powrót mamy do pracy po urlopie wychowawczym, pojawienie się rodzeństwa, zmiana opiekunki, rozpoczęcie uczęszczania do żłobka czy przedszkola, przeprowadzka, hospitalizacja oraz oczywiste stresory, niezależne od wieku, czyli rozejście się rodziców, choroba czy śmierć bliskiego członka rodziny.

Przed stresem związanym ze zmianami w życiu nie jesteśmy w stanie dziecka uchronić, a nawet nie powinniśmy, bo większość zmian, to ważny krok w rozwoju! Można jednak wiele zrobić, by pomóc dziecku przejść przez sytuację stresową i tym samym wzmocnić malucha na kolejne etapy w jego życiu:

  • przede wszystkim, jak najwcześniej uznać, że dziecko wszystko rozumie i rozmawiać z nim, tłumaczyć, uprzedzać, odpowiadać na pytania; przygotowywać do zmian, które je czekają,
  • obserwować dziecko i wszystkie niepokojące nas zachowania, reagować na nie; w razie nasilonych objawów stresu skontaktować się z psychologiem lub lekarzem!
  • być przy dziecku, niezależnie od tego, co się dzieje; zapewniać o swojej miłości, nie oszczędzając przytulania i całusów,
  • dać dziecku możliwość odreagowania przeżyć, szczególnie sprawdza się tutaj ruch na świeżym powietrzu albo zabawa, poprzez którą dziecko odgrywa różne wydarzenia w swoim życiu. Odreagowaniem emocji jest także płacz!
  • po odreagowaniu, pomóc się dziecku wyciszyć, czyli zapewnić mu możliwość relaksu: przytulać, poczytać książkę, opowiedzieć bajkę, puścić łagodną muzykę, wspólnie porysować..
  • warto poszukać w bibliotece czy Internecie bajek terapeutycznych, które świetnie pomagają dzieciom uporać się z trudnymi sytuacjami, jak np. wizyta u lekarza czy pojawienie się rodzeństwa.

Polecana literatura:

  • Sapolsky Robert M., Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2010
  • Molicka Maria, Bajki terapeutyczne, Media Rodzina, 1999

źródło fot. artmee.pl

 Dorota Kaliciak
psycholog i pedagog