Tarapaty samotnego taty

samotny tataTemat tabu. Samotny tata to tak jakby „tata, plus mama”, a mimo wszystko temat wstydliwy, trudny do dyskusji. Samotna matka nie musi zastępować dziecku ojca – tak przynajmniej rozbrzmiewają pocieszenia, które wygłaszają ludzie w jej otoczeniu, dobrze by jednak było żeby samotny ojciec był dla dziecka także matką, ponieważ „dziecko matkę mieć musi”. Jak sprawić by samotny tata nie czuł się zupełnie osamotniony w realizacji ciężkiego zadania spełniania roli obojga rodziców?

Nie taki żłobek straszny … 

jak o nim mówią. Dzisiejsza moda na opiekunki co prawda uchroni dziecko od chorób, jakimi z pewnością maluch zarazi się jak nie w żłobku, to w przedszkolu, nie zapewni jednak dziecku kontaktu z rówieśnikami. Tata samotnie wychowujący dziecko nie powinien się więc czuć winnym, jeśli zapisze dziecko do żłobka. Co więcej, niektóre żłobki i przedszkola, na szczególnych zasadach rozpatrują podania o przyjęcie tych dzieci, które wychowują się tylko z jednym rodzicem. Warto więc rozeznać się w temacie. Zapisanie dziecka do żłobka to rozwiązanie „na stałe”. Raz można przecież poprosić o pomoc rodzinę, znajomych, lub zaufaną sąsiadkę, na dłuższą metę, dziecko potrzebuje jednak bardziej przemyślanego planu dnia niż „odbijanie się” od jednych ludzi do drugich.

Rodzina, przyjaciele … 

Jednak niezaprzeczalnie ojcowie, którzy stają przed wyzwaniem samotnego wychowywania dziecka, w pierwszej kolejności o pomoc powinni poprosić rodzinę. Dziecko przebywać będzie z ludźmi, których zna, do których tata sam z pewnością ma zaufanie. Żadna obca osoba, nie będzie miała takiego serca, a także tak dużej cierpliwości do dziecka jak babcia, dziadek, czy ciocia, którzy darzą malucha uczuciem.

W zależności od tego z jakiego powodu tata wychowuje dziecko sam (śmierć mamy, zrzeczenie się praw do opieki nad dzieckiem, odebranie tych praw, wyjazd w celach zawodowych itp.) nie powinien on zupełnie eliminować drugiej strony rodziny, która może się także okazać pomocna w opiece nad maluchem (jeśli oczywiście wyraża ku temu chęć).

Warto także pamiętać o tym, że utrata mamy – z jakiegokolwiek powodu to nastąpiło – jest dużym szokiem dla dziecka. Nie jest mu więc potrzebny stres związany z kłótniami rodzinnymi.

Jeśli rodzina zawiedzie nie zapominaj o przyjaciołach i znajomych – Twoich i matki dziecka. Przemyśl jednak to, kogo prosisz o pomoc. Kumpel, który nie sprzątał swojej kawalerki od poprzednich świąt, znajoma singielka, z którą czatujesz przez internet spotkana kilka razy w przelocie nie będą odpowiednimi opiekunami dla Twojego malucha. Wybieraj ludzi odpowiedzialnych, takich, którzy lubią dzieci, lub sami je mają. Świetnym wyborem okaże się inny znajomy – tata, lub znajoma, która także jest mamą.

Pomoc najbliższych w cale nie musi ograniczać się do opieki nad dzieckiem. Najlepszy kumpel pomóc może Ci zrobić zakupy, najlepsza koleżanka z pracy, może wybrać się z Tobą i ze starszą córką na zakupy, lub po prostu porozmawiać. Pomoc przyjaciół okazać może się cenna także w prowadzeniu domu – codzienne porządki, gotowanie obiadu to obowiązki, na które możesz nie mieć czasu w tym całym zgiełku … Pomocy, rad, wskazówek szukać możesz także w internecie, gdzie inni samotni rodzice dzielą się swoimi przeżyciami, problemami, praktycznymi wskazówkami. Nie bój się prosić o pomoc. Nikt nie odbierze Cię jako rodzica, który nie radzi sobie z obowiązkami. Wręcz przeciwnie, podziwiać będzie Twoją troskę o dobro dzieci i odpowiedzialność. „Samotny tata” – to brzmi dumnie!

red. DRG