Tata na tacierzyńskim

Coraz częściej mamy do czynienia z rodzinami, w których tata zajmuje się opieką nad dzieckiem, a mama pracuje na utrzymanie najbliższych. Jak radzą sobie ojcowie podczas tzw. urlopów tacierzyńskich?

Zaangażowanie mężczyzn w życie rodzinne

W stereotypowej rodzinie to kobieta zajmuje się domem i wychowuje dzieci, poświęcając tym samym swoją karierę zawodową. Mężczyzna z kolei zarabia na utrzymanie rodziny. Jeśli jednak to kobieta przed urodzeniem dziecka miała lepszą pracę od swojego męża czy partnera, niewykluczone, że to świeżo upieczony tata zajmie się dzieckiem.

Zgodnie z regulacjami Kodeksu pracy mama i tata mają możliwość podzielenia urlopu po narodzinach dziecka. Młoda matka musi pozostać z dzieckiem przez pierwsze dwa tygodnie po jego urodzeniu. Później opiekę może przejąć ojciec i to jemu przysługiwać będzie zasiłek macierzyński. Dodatkowo jego stanowisko pracy będzie chronione przed wypowiedzeniem. Pracodawca jedynie w przypadku likwidacji zakładu pracy lub ogłoszenia bankructwa może rozwiązać umowę z pracownikiem przebywającym na urlopie tacierzyńskim.

Urlop macierzyński dzieli się na trzy części:

  • podstawowy urlop macierzyński w wymiarze 20 tygodni, z czego 18 tygodni maksymalnie może wykorzystać ojciec,
  • dodatkowy urlop macierzyński w wymiarze 6 tygodni, udzielany na wniosek pracownika, przeznaczony dla matki lub ojca,
  • urlop rodzicielski w wymiarze 26 tygodni, przeznaczony dla matki lub ojca.

Kancelaria premiera podaje, że w całym 2013 roku 10 tys. ojców skorzystało z uprawnień urlopowych z tytułu opieki nad dzieckiem, a w okresie od stycznia do kwietnia 2014 roku już 40 tys. ojców przebywało na urlopie tacierzyńskim.

Jak tata radzi sobie z dzieckiem?

Matki mają instynkt macierzyński podpowiadający im, w jaki sposób zajmować się dzieckiem. Ojcom w tym względzie jest trudniej, choć jeśli zostają sami ze swoją córką lub synem, potrafią się nimi opiekować. Być może dziecko nie będzie idealnie ubrane, a pokój zabaw nie będzie posprzątany, ale tata dołoży wszelkich starań do tego, aby maluch jak najlepiej się bawił i żeby nie stała mu się krzywda. Urazów nie sposób uniknąć. Jeśli się zdarzą albo dziecko zachoruje, tata powinien mieć pod ręką numer telefonu do pediatry, który opiekuje się jego pociechą. Całą rodzinę może obejmować na przykład ubezpieczenie grupowe w Signal Iduna, dzięki czemu ojciec będzie mógł szybko uzyskać pomoc lekarską dla dziecka albo w wybranej placówce medycznej, albo we własnym domu, w ramach wizyty prywatnej.

red. tatawtarapatach