„Tato kup mi pieska…”

Zbliżają się Święta, a rodzice głowią nad tym co powinno znaleźć się pod choinką jako prezent dla tych najmłodszych. „Kup mi pieska” to prośba, którą możecie bardzo często usłyszeć od starszego dziecka, ale czy święta, urodziny, lub jakakolwiek inna „okazja” są wystarczającym powodem do podjęcia decyzji o kupnie zwierzaka?

Kupno zwierzęcia to przede wszystkim duża odpowiedzialność. Nie dla dziecka – dla rodziców. Dziecko może obiecywać: „będę zajmować się pieskiem, kotkiem, żółwiem … Nie należy jednak wymagać od dziecka, że samodzielnie zajmie się opieką nad nowym pupilem. Dziecko nie jest dość dojrzałe by samodzielnie podejmować decyzję o tym, czy będzie umiało opiekować się żywym stworzeniem. Bez względu na wielkość zwierzaka, wszystkie czynności wykonywane przy nim powinny być czynione pod bezwzględnym nadzorem rodziców do czasu, kiedy będą pewni, że zarówno dziecko jak i zwierzątko są bezpieczne. Poza tym niektórych z czynności dziecko nie będzie w stanie wykonać samodzielnie i dlatego z pomocą powinni przybyć rodzice. Najlepiej byłoby jeśli rodzice sami są miłośnikami zwierząt, a więc nie przeszkadza im długotrwały kontakt ze zwierzęciem, dzielenie z nim domu, ewentualne wyrządzenie szkód i zniszczeń, czy też zabrudzenia. Jeśli rodzice z radością i szacunkiem będą odnosić się do zwierzątka, na pewno i dziecko będzie brało z nich przykład, a dorastając będzie mogło przejmować nad pupilem coraz więcej obowiązków.

Posiadanie zwierzątka przez dziecko niesie wiele korzyści:

  • rozwija ciekawość do świata,
  • zmniejsza rywalizację między rodzeństwem,
  • może stać się początkiem pasji, którą będzie rozwijać w przyszłości,
  • uczy przyjaźni – często domowe zwierzątko jest pierwszym przyjacielem dziecka
  • uczy tolerancji – zwierzątko może lubić inne rzeczy niż dziecko,
  • uczy systematyczności i odpowiedzialności,
  • chroni przed alergią,
  • rozwija wrażliwość – dzieci stają się wrażliwsze na krzywdę zwierząt i ludzi,
  • zwiększa odporność – dziecko mające od początku kontakt z zarazkami obecnymi u zwierząt z czasem nabywa na nie odporności,
  • może pomóc w rehabilitacji- dogoterapia, kototerapia, hipoterapia,
  • dziecko mniej czasu spędzi przy komputerze i telewizji,

Nie jest wskazane, aby kupować dziecku, które nie ukończyło 7-8 lat, zwierzątka, z kilku podstawowych przyczyn:

  • szybko tracą zainteresowanie nową „zabawką”,
  • nie są świadome tego, że jest to żywe stworzenie, którym trzeba opiekować się cały czas,
  • szybko tracą cierpliwość, nie panują nad swoimi emocjami,
  • zapominają o swoich obowiązkach i nie wykonują ich systematycznie,
  • oczekują miłości od zwierzaka, a nie zawsze mają one ochotę na bliskość i dotyk.

Pierwsze własne domowe zwierzątko dobrze jest kupić, kiedy dziecko ukończy 9 lat, staje się wtedy coraz bardziej odpowiedzialne i świadome opieki nad zwierzęciem. Na początek najlepiej będzie kupić małe zwierzątko i z czasem, jeśli dziecko będzie nadal wykazywać zainteresowanie, można pokusić się o większe. Możliwości wyboru jest wiele:

  • ptaki: kanarki, papużki faliste,
  • małe ssaki: chomiki, świnki morskie, szynszyle, króliki, myszki, szczury,
  • gady: żółwie, węże,
  • płazy: jaszczurki,
  • skorupiaki: kraby,
  • rybki,
  • duże ssaki: psy, koty, świnki domowe,

Przed podjęciem decyzji o kupnie żywego stworzonka, powinno się zastanowić:

  • jakie środki pieniężne można przeznaczyć na zakup samego zwierzątka i akcesoriów dla niego,
  • ile będzie kosztować utrzymanie zwierzątka- jedzenie, trociny, żwirki, witaminy, odżywki, szczepienia,
  • gdzie będzie miejsce dla nowego członka rodziny,
  • ile czasu dziennie rodzice będą w stanie poświęcić pupilowi,
  • kto będzie mógł zająć się zwierzątkiem, kiedy rodzina wyjedzie na dłużej (wakacje, ferie),
  • czy rodzina jest w stanie zaakceptować brzydki zapach, brudzenie i niszczenie np. mebli, dywanów, roślin itd.

Jeśli rodzice nie są gotowi na przyjęcie do domu zwierzątka, nie należy ulegać namowom dziecka, bo i zwierzątko, i rodzice mogą czuć się źle. Dlatego aby dziecko nie było całkiem zawiedzione, posiadanie domowego zwierzątka można zastąpić czym innym. Dobrym wyjściem jest zbudowanie zimą karmnika dla ptaków, do którego dziecko będzie systematycznie dokładało ziarenek. Można też dokarmiać kaczki i łabędzie w pobliskim stawie i często odwiedzać zoo, w którym znajdują się zagrody otwarte dla najmłodszych dzieci z kózkami, osiołkami itd., czy odwiedzać pobliską stadninę koni- nie trzeba od razu jeździć konno, można pod opieką dorosłych, którzy się na tym znają, konia czyścić, wyprowadzać na padok, karmić itd. Dobrym pomysłem może też być opieka nad zwierzątkiem przyjaciela, kiedy wyjeżdża z rodzicami na jakiś czas. Dziecko i rodzice mogą wtedy powoli przyzwyczaić się do nowego członka rodziny i w razie wątpliwości oddać go właścicielowi w każdej chwili.

red. MG