Trochę inny „pierwszy raz” – jak to jest po porodzie

Pierwsza ciąża jest wyjątkowo ciężkim okresem, nie tylko dla kobiety, ale również dla empatycznego, dojrzałego mężczyzny…  Przyszły tata czuje się odpowiedzialny za zaistniałą sytuację, oczywiście słusznie, ale doprowadza to często do przesady…

Kolejnym szczęśliwym, ale jednocześnie wyjątkowo traumatycznym przeżyciem jest poród… Wyobraźnia mężczyzny może go porównać do trzęsienia ziemi- wyobraź sobie obiekt podniecenia i narząd, z którym się ono jednoznacznie wiąże, przez które przechodzi  dziecko, nagle wielokrotnie przekraczający rozmiarami to, co do tej pory tam bywało… i jednocześnie robiąc tam niezły kipisz…Ale spokojnie… podczas porodu wcale się o tym nie myśli, dopiero później, patrząc na swoje dziecię, ojciec ukradkiem spojrzy z niedowierzaniem a jednocześnie szacunkiem i współczuciem na matkę żonę… kochankę? Tutaj dochodzimy do głównego tematu… Czyli jak mężczyźni to widzą i dlaczego czasami nie chcą uprawiać seksu ze swoimi partnerkami po porodzie?

Historii jest tyle ile par na Ziemi… Większość nie ma z tym problemów, natomiast niektóre zachowują się, jakby zapomniały co to właściwie jest seks…  Często problemem są same kobiety, które słysząc od swojego partnera „ wyglądasz dzisiaj świetnie”, kobiety odpowiadają na jednym wdechu…”daj spokój, zobacz, jaki mam brzuch straszny, wyglądam fatalnie, i mam wielki tyłek” – Po usłyszeniu po raz setny o czymś takim ciężko na miłosne uniesienia. Mężczyzna wie  że to jest naturalne i przejdzie, ale takie mantry mu nie pomagają. Chciałby po prostu usłyszeć „ Dziękuję kochanie, jesteś taki cudowny…”  Kobiety! Nie mówcie partnerom o swoich defektach! Oni je znają i akceptują… Mówcie o swoich zaletach i oczywiście o zaletach swoich mężczyzn… Faceci są równie próżni jak Wy. Kolejnym powodem jest zachwianie ról… Odpowiedzialny tato, pomaga zajmować się potomkiem. Jest na nim skupiony, wyciszony seksualnie a w jego słowniku od niedawna pojawiły się nowe słowa, takie jak połóg czy rozwarcie, które w żaden sposób nie pobudzają… I nagle po 2, może 3 miesiącach kobieta zaczyna czuć popęd,  chce być znowu piękną, seksowną… daje sygnały, mniej lub bardziej czytelne, ale odbiorcą jest tatuś, któremu nawet na myśl nie przychodzi żeby ten teges…

Mężczyźni, przejmując obowiązki domowe, dotychczas zarezerwowane dla kobiet, jednocześnie przyswajają pewne kobiece nawyki… Wydaje się, że kobiety pragną mężczyzny, który posprząta, ugotuje, zajmie się dziećmi, będzie przytulał, oglądał razem seriale i godzinami przeglądał palety kolorów farb. Jednocześnie zarobi pieniądze, swoim wzrokiem wzbudzi lęk u wrogów a w łóżku będzie amantem, rozpalającym każdej nocy swą kobietę do czerwoności… – Niestety, jest to tak bardzo rzadko spotykane, jak tygrys albinos…

Nie można wykluczyć tego, że mężczyzna sobie po prostu nie poradzi w nowej roli. Przestanie kochać nie tylko fizycznie, ale też zaczynie brakować uczucia, ucieknie w swój świat… i w konsekwencji odejdzie…Męska psychika jest równie delikatna, jak kobieca i chyba nawet bardziej podatna na wpływy, ale odrobina spokoju, normalności i kobiecego wdzięku, potrafią zdziałać cuda… Bo jeśli nie to, to już  chyba nic.

  tata incognito: tata z  księżyca