Współczesne tendencje w gwiazdkowych prezentach …

Czasy, w których na gwiazdkę, lub inną ważną okazję otrzymywało się prezenty towarzyszące później całe życie, chyba już minęły. Teraz sklepowe półki rzadko oferują zabawki niecodzienne, lub na tyle wyjątkowe, by dziecko nimi obdarowane nie chciało się rozstawać aż do dorosłości. W efekcie już od najmłodszych lat w umysłach najmłodszych kształtowane są mylne wzorce piękna oraz przyzwyczajenie do konsumenckiej gonitwy za coraz to nowszymi modelami rzeczy, które już posiadają.

Rok 2013 – Gwiazdka na planecie Ziemia

Chłopcy pod choinką najchętniej znaleźliby komputer, gry (Nintendo, Playstation i Xbox), zdalnie sterowany samochód, komórkę (najlepiej taką, która oprócz dzwonienia posiada jeszcze 50 superpotrzebnych dziesięciolatkowi funkcji).

Dziewczynki od lat bez zmian oczekują w świątecznej paczce lalki (Barbie to przeżytek, oczy, usta, piersi muszą być już większe, a nogi nienaturalnie długie – koniecznie takie jak u Bratz, lub Monster High). Nie zawiodą ich także kucyki Pony, jednak nie te „stare” kucyki znane nam jeszcze z lat 90., ale nowe, również z dłuższymi nogami, większymi oczami.

Prawdziwe szaleństwo to teraz także nieproporcjonalne małe zwierzątka o nazwie Petshop. Wielkie głowy, ogromne słodkie oczy i małe łapki i brzuszki – sam tego nie zrozumiesz, ale Twoja córka na pewno chciałaby mieć je wszystkie.

Jak z tym walczyć?

Dorośli dzielą się na tych, którzy wraz z najmłodszymi zachwycają się nowościami w zabawkowym przemyśle, oraz na tych, którzy nie rozumieją tej całej gonitwy, zatracającej człowieka od najmłodszych lat w kultywowaniu materializmu.

Świetnym przykładem odzwierciedlającym rzeczywiste zapotrzebowanie dziecka na tego typu gadżety jest sytuacja, którą zna chyba każdy rodzic – dziecko otoczone super zabawkami stoi między nimi marudząc, że „mu się nudzi!”

Rodzice + zabawki + dziecko + wyobraźnia

Do szczęścia najmłodszym potrzeba tak naprawdę niewiele. Dziecko nie potrzebuje 10 misiów, 20 samochodów, 50 rodzajów lalek, 6 opakowań klocków.

Zabawa to przede wszystkim korzystanie z tego co  najlepsze – wyobraźni. Im mniej zabawek – gadżetów tym lepiej wobraźnia pracuje i rozwija się.

Do idealnej zabawy potrzebni są też rodzice, którzy pokażą jak z tradycyjnych klocków LEGO zrobić coś ciekawego, jak z pudełka po butach zrobić samochód, lub domek dla lalek. Zabaw wymieniać można wiele, jednak okazje takie jak Gwiazdka, wymuszają na dorosłych kupno „czegoś” pod choinkę. W innym wypadku Święta mogą nie być takie wesołe.

Dziecko można przyzwyczaić do „lepszych wyborów”. Jeśli w Waszej rodzinie panuje zwyczaj posiadania jednej, ulubionej zabawki, która towarzyszy właścicielowi w wielu ważnych życiowych chwilach, dziecko z pewnością samo podejmie pomysł na posiadanie właśnie tego typu zabawki. Jeśli jednak takiego zwyczaju nie znacie może warto go wprowadzić?

fot. źródło: pixabay.pl

 

red. DRG