Wyuczona bezradność

Osoby z wyuczoną bezradnością są bierne, zniechęcone, mają trudność z podejmowaniem aktywności. Cechuje je brak poczucia kontroli nad swoim życiem. Towarzyszą im: smutek, lęk, przeżywanie stanów apatii, rezygnacja. Te problemy mogą ujawniać się już bardzo wcześnie i rzutować na życie dorosłe.

Dziecko bezradne łatwiej poddaje się naciskom otoczenia i ulega wpływom. Należy jednak pamiętać, że pojedyncze zachowania nie decydują o tym, czy u danej osoby można stwierdzić wyuczoną bezradność.

Czym jest i skąd bierze się wyuczona bezradność?

Najprościej mówiąc, bezradność jest poczuciem braku możliwości wpływania na rzeczywistość przez świadome działania. Osoba uczy się, że nie ma zależności między jej działaniami a uzyskiwanymi rezultatami, niezależnie od tego z jaką sytuacją się zmaga. Skutkuje to utratą motywacji do inicjowania nowych aktywności. Już niemowlę może uczyć się bezradności. 

Jak zapobiegać wyuczonej bezradności?

  • Uodporniajmy nasze dzieci przeciw wyuczonej bezradności. W tym celu wystarczy pokazać dziecku, że ma wpływ na otoczenie, panuje nad nim. Pokażmy im, że mogą i potrafią dokonywać wyborów. W przypadku małych dzieci warto zmniejszyć wybór do dwóch: czy na podwieczorek dziecko chciałoby zjeść jabłko czy gruszkę, czy woli założyć sweter niebieski czy może czerwony?
  • Stosujmy przewidywalność jako czynnik służący zredukowaniu niepewności. Nie jesteśmy w stanie uniknąć wszystkich sytuacji nieprzyjemnych, jak choćby pobieranie krwi czy wizyta u stomatologa. Wydarzenia, których przebiegu i skutków nie znamy powodują stres i lęk. Możemy jednak zredukować ich wpływ przez przewidywanie co będzie się działo. Z wyprzedzeniem powiedzmy dziecku o zaplanowanej wizycie, opowiedzmy jak będzie ona przebiegała, porozmawiajmy o niej.
  • Zachęcajmy dzieci do marzeń, wspierajmy je w tym. Marzenia umożliwiają wychodzenie poza codzienność, motywują do podejmowania działań, tworzenia planów ich realizacji. Spełnione marzenie daje dziecku poczucie, że ma wpływ na to co się dzieje.
  • Pozwólmy dzieciom twórczo poznawać otoczenie. Nie ograniczajmy dziecka w jego działaniach, raczej dbajmy o bezpieczeństwo pozwalając swobodnie eksplorować otoczenie. Nadopiekuńczość rodziców nie pomaga w rozwoju. Nadmierne ograniczanie może skutkować zniechęceniem do podejmowania kolejnych działań.

konsultacja z psychologiem 

red. DRG

Literatura:

Seligman, M. (1975). Helplessness: On Depression, Development, and Death. San Francisco: W.H. Freeman.

Kluczyńska, S. (1999). Aby chciało się chcieć. Niebieska Linia, 5.