Z jakimi objawami u ciężarnej należy zgłosić się do szpitala?

Z wieloletnich obserwacji wnioskuję, że nie zawsze ciężarne wiedzą kiedy i z jakimi objawami należ się zgłosić do szpitala. Większość kobiet uważa, że telefon do lekarza prowadzącego wyjaśni wszystkie wątpliwości z jakimi się do  niego zwrócą i rzeczywiście część drobnych problemów uda się w ten sposób rozwiązać, ale niestety nie wszystkie…

Lekarz raczej nie postawi diagnozy przez telefon nie widząc pacjentki, a dotarcie do gabinetu na pilną wizytę wydłuża czas, w którym w szpitalu byłaby udzielona już pomoc.

Jednym z niepokojących objawów jest wszelkiego rodzaju plamienie i krwawienie z dróg rodnych na każdym etapie ciąży, a także odpłyniecie płynu owodniowego znacząco przed spodziewanym terminem porodu. W obu przypadkach lepiej szybciej dojechać do najbliższego szpitala, który posiada oddział położniczy i zgłosić się bezpośrednio do Izby Przyjęć niż szukać pomocy w gabinecie. Taka wizyta i tak skończy się  odesłaniem do szpitala i niepotrzebnie wydłuży czas.

Innymi objawami, których nie należy lekceważyć są: 

  • skurcze występujące przed ukończeniem 37 tygodnia ciąży,
  • ból brzucha, który ma tendencję do nasilania się, jest twardy i bardzo bolesny,
  • intensywne wymioty,
  • słabe odczuwanie ruchów płodu,
  • nagły wzrost ciśnienia tętniczego szczególnie jeśli występuje z zaburzeniami widzenia i bólem głowy , w ogóle nadciśnienie powinno być leczone nie tylko w ciąży ale i poza nią,
  • ogólne osłabienie organizmu, które stwarza silny niepokój u ciężarnej,
  • wspomniane wcześniej plamienie i krwawienie z dróg rodnych i odpłynięcie płynu owodniowego.

W każdym przypadku, kiedy przyszłe mamy mają  jakieś wątpliwości i czują się niepewnie warto pojechać i sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Zawsze powtarzam swoim pacjentkom, że lepiej pojechać kilka razy niepotrzebnie niż raz nie pojechać i później zawsze tego żałować. Chodzi o zdrowie Waszego Dziecka i Wasze więc nie warto ryzykować.

Marta Piątkowska

położna

logo