Zabawy taty z maluchem do 1 roku życia

Przytulanie

Dziecko w łonie matki przytulane było dwadzieścia cztery godziny na dobę, przez dziewięć miesięcy. Teraz kiedy jest już z Wami przerażają go duże otwarte przestrzenie. W pierwszych dniach życia najprzyjemniej będzie maluchowi w Twoich objęciach. Nie bój się nudy, patrzenie na własne dziecko uważać będziesz wtedy za fascynujące zajęcie, a z każdym dniem dostrzegać będziesz nowe zmiany w jego buzi, ciele.

Masaż, „ćwiczenia na bioderka”

To co na początku wydaje Ci się obowiązkiem, po pewnym czasie stanie się sposobem na spędzanie czasu z dzieckiem. Masaże relaksujące, poprawiające perystaltykę jelit, czy popularny „rowerek” i inne ćwiczenia wzmacniające stawy biodrowe uspokoją Twojego malucha i staną się dla Was obojga przyjemnością.

Inna perspektywa

Ułóż dziecko  brzuchem na Twojej klatce piersiowej. Maluch dźwigający głowę zacznie obserwować świat z nowej perspektywy, zza Twojego ramienia.

Małpowanie min

Choć w pierwszych tygodniach życia dziecka miny jakie stroi czasem nawet przez sen są raczej skurczami mięśni niż świadomą mimiką, później kiedy Twój bobas zacznie już widzieć budź go zawsze z uśmiechem na twarzy. Po pewnym czasie maluch odwzajemni Twój uśmiech. W okresie tym naśladuj także miny dziecka. Jeśli spodoba mu się ta zabawa z pewnością nagrodzi Cię uśmiechem, a w późniejszych miesiącach nawet głośnym śmiechem.

Spacer

Spacer dobry jest na wszystko. Maluch nie tylko zdrowo chrapać będzie w wózku, ale także dotleni się, co poprawi jego perystaltykę jelit. Jeśli tylko pogoda pozwala Wam na wyjście z domu, maszerujcie zwiedzać okolicę. Kilkumiesięczny maluch będzie chciał zwiedzać ją na siedząco. Dziecko zaczynające chodzić będzie chciało wszystkiego dotknąć, biec w przeciwnym kierunku i perspektywa wejścia z powrotem do wózka wyda mu się przygnębiająca. Przygotuj się więc na większą ilość wrażeń.

Leżak, bujaczek …

Dzieci uwielbiają chuśtawki, a dorośli często marzą o hamaku … Każdy z nas uwielbia bujanie, przy którym uspokaja się, czasem usypia. Podobnie jest z maluchami. Kołysane w łonie matki, lubią to także po urodzeniu. W odpowiednio dobranym leżaczku, lub bujaczku będziesz mógł zabrać ze sobą dziecko praktycznie wszędzie. Maluch uspokajany bujaniem będzie obserwował to co w danej chwili robi jego tata.

Samolocik

Noś dziecko, chodząc z nim po pokoju, w taki sposób by jego brzuch opierał się na Twoim przedramieniu, a ręka na wysokości łokcia mieściła się między nogami malucha. Możesz przy tym wykonywać ruchy ku górze i ku dołowi. Maluch z zaciekawieniem obserwować będzie całe otoczenie. Wersja „samolociku” dla dzieci starszych – kilkumiesięcznych to chwycenie dziecka pod pachy i unoszenie go do góry. Do tej wersji dla „starszaków” dziecko musi jednak trzymać sztywno główkę.

Teatrzyk

Wystawiaj zza łóżka, zza kanapy zabawki. Efekty dźwiękowe mile widziane. Wszelkie „akuku” zwrócą uwagę dziecka na wynurzającą się zza rogu zabawkę. Po pewnym czasie maluch sam będzie za nią wodził wzrokiem.

Maty i maskotki edukacyjne

Nie musi być wystrzałową matą, która gra, śpiewa, tańczy, a patrząc na nią od przesytu kolorów kręci nam się w głowie. Nie musi też być matą z górnej sklepowej półki, której cena jest trzycyfrowa. Jeśli posiadasz matę edukacyjną uboższą w kolory i dodatki sam doczep do niej zabawki, które już kupiliście maluchowi. Mata edukacyjna sama nie nauczy niczego dziecka. Nie służy także do pozostawiania dziecka na niej, kiedy Ty masz „coś ważnego” do zrobienia. Wtedy jej „edukacyjność” zanika. Sam postaraj się pokazywać dziecku, które elementy maty szeleszczą, które piszczą. Jeśli mata ma także części z lusterkiem pokaż je dziecku. Zabawki zawieszone na górnej części maty (jeśli taką posiada) zbliżaj i oddalaj od malucha tworząc śmieszną dla niego oprawę dźwiękową. Jeśli tego typu wygłupy przychodzą Ci z trudem, opisuj po prostu to co robisz z zabawkami. Maluch na pewno będzie spokojniejszy i bardziej zaciekawiony jeśli posłucha Twojego głosu zamiast ciszy. Maskotki edukacyjne to wyjątkowe zabawki pozwalające Twojemu dziecku od najmłodszych miesięcy skupić uwagę na detalach. Kolorowe metki, naszywki, czy wyhawtowane napisy dziecko odkrywać będzie przy każdej zabawie. 

Ciągła narracja

Jeśli kiedykolwiek w towarzystwie wielu osób, lub chociaż jednej, na której opinii bardzo Ci zależało, bałeś się odezwać, teraz  definitywnie nastąpił koniec Twoich obaw. Przed Tobą Twój fan numer jeden – dziecko. Chodź po domu z dzieckiem i opowiadaj mu o wszystkim co robisz. Kiedy zmieniasz mu pieluchę, mów, że zmieniasz pieluchę, kiedy sprzątasz w mieszkaniu (jeśli Ci się to zdarza) mów o czynnościach, które po kolei wykonujesz. Podczas kąpieli opowiadaj o tym co myjesz: rączki, nóżki, główkę, brzuszek. Starsze niemowlę będzie się do Ciebie uśmiechać i szukać z Tobą kontaktu wzrokowego, a podczas rozmowy z innym „dorosłym” będzie się Wam przysłuchiwało. Ciągła narracja nie tylko przyzwyczaja dziecko do Twojego głosu, czy uspokaja je kiedy jest zniecierpliwione. Słuchając tego jak mówi tata, dziecko szybciej zacznie gaworzyć, a w późniejszych miesiącach także wypowiadać pierwsze słowa, no i w końcu – mówić!


Chwytanie

Około 3 miesiąca niemowlę zacznie chwytać zabawki. Najpierw z Twoją pomocą, później na widok grzechotki samo zbliżać będzie rączki w wielkim skupieniu. Po opanowaniu chwytania pokaż dziecku jakie dźwięki wydają zabawki. Maluch błyskawicznie opanuje grzechotanie. Potrząsając i uderzając przechotką o wszystko w pobliżu nabije tacie niejednego guza.

Drugi tata, drugi dzidziuś

Stańcie przed lustrem. Maluch będzie w nim oglądał nie tylko siebie, ale i „drugiego tatusia” w lustrze, do którego z pewnością się uśmiechnie.

W paczce raźniej

Umożliwiaj maluchowi kontakty z innymi dziećmi w podobnym wieku. Choć niektóre okazują sobie jedynie obojętność, inne potrafią buchnąć gromkim śmiechem.

Kolorowe obrazki

Choć poradniki doradzą Ci z pewnością zapoznanie dziecka z książką dopiero koło 7 miesiąca, Ty zrób to zdecydowanie wcześniej. Książeczki, gazety, nawet reklamy papierowe, które tak często denerwują Cię zawalając skrzynkę – pokazuj maluchowi zawarte w nich obrazki, obserwując jego skupienie.

Wierszyki, rymowanki …

Od najwcześniejszych dni, nawet zasypiającego już malucha przyzwyczajaj do czytania. Będzie on kojarzył książkę ze spokojem. Co więcej traktować ją będzie jako świetną rozrywkę. Na początek wybierz chwytliwe rymowanki, lub znane wierszyki polskich poetów. Bajki o „Słoniu Trąbalskim”, „Panu Hilarym”, czy „Trzech świnkach” zaczarują nawet dwumiesięcznego malucha. Staraj się modelować historię głosem, jeśli tego nie potrafisz używaj zabawek jako pacynek. Dziecko będzie zachwycone!

Zabawa głosem

Postaraj się podsłuchać ulubione, najczęściej wydawane przez malucha dźwięki powtarzając je za nim. Po pewnym czasie dziecko będzie traktowało tę wymianę zdań jak prawdziwą rozmowę w „jego języku”.

Idzie rak nieborak…

… jak uszczypnie będzie znak! Gotowała myszka kaszkę, szedł górnik po drabinie i wiele wiele innych, to słowne zabawy, które najmłodsze niemowlęta po prostu uwielbiają. U starszych dzieci, nawet po kilkunastu wyrecytowaniach jednej z formułek możesz liczyć na uśmiech od ucha do ucha!

„Akuku” i łaskotki

Kiedy twoje dziecko skończy około 5 miesięcy chowaj się za wózek, za łóżeczko, lub za pieluszkę. Możesz też zakrywać twarz dłońmi, a odkrywając się przed dzieckiem zawsze powtarzaj „akuku”. Bawiąc się w łaskotki powoli zbliżaj się do dziecka. Możesz przy tym liczyć do trzech, lub wypowiadać krótki wierszyk (idzie rak nieborak …). Na koniec wyliczania, lub wypowiadania wierszyka łaskocz dziecko. Zabawy te uczą malucha rozumienia relacji przyczyny i skutku. Poza tym dziecko będzie miało niezły ubaw.

Jaki to zapach?

Kiedy Twoje dziecko zacznie już widzieć i złapie z Tobą konktakt wzrokowy będziesz mógł poszerzyć zabawy o tę z wiązaną z dostarczaniem nowych wrażeń … zapachowych! Podsuwaj  dziecku pod nosek warzywa, owoce i czekaj na jego reakcje …

Oglądamy swoje ręce

Około 4 miesiąca życia dziecko, coraz bardziej świadome swojego ciała zacznie interesować się dłońmi. Nie tylko jednak swoimi. Twoje okażą się równie ciekawe. Jeśli dodatkowo poruszać będą zabawnie palcami, maluch z pewnością będzie chciał wsadzić je sobie do buzi.

Pac, pac, pac … cacy, cacy, łepu po pacy!

Chwytające dziecko łatwo wyszkolić na młodego perkusistę. Wystarczy wskazywać z cierpliwością maluchowi, co służyć mu może za bębenek. Rączek malucha można też używać do głaskania: swojej główki, lub główki rodzica. Po pewnym czasie może jednak pomylić te czynności głaszcząc bębenek i grając na Twojej głowie.

Siadanie w kółko

Siadające dziecko obłóż miękkimi poduszkami. Pozwól swobodnie rozwijać w nim umiejętność siadania, przewracania się i znów siadania.

Tańcowanie

Jeśli dziecko zaczyna już stać, a świadomość ciała wzrasta z każdym dniem, pokaż dziecku puszczając mu muzykę, jakie ruchy może do niej wykonywać.  Na początek zacznijcie od energicznego uginania nóg w kolankach.

Wkładamy, wyjmujemy …

Do koszyczka, do torebki, lub do specjalnej zabawki. Pokaż dziecku na czym polega wkładanie i wyjmowanie rzeczy. Maluch spędzi nad tym zadaniem długie chwile.

Intrygujący włącznik światła

Z chwytającym i trzymającym swoje zabawki dzieckiem stań przy włączniku światła i pokaż mu na czym polega jego funkcjonalność. Pstryknij raz – pokaż, że światło się zapala. Pstryknij znowu – pokaż, że jest ciemno. Po kilku ćwiczeniach włącznik światła może stać się dla malucha ulubioną zabawą na długie tygodnie.

Ciekawskie okienko

Jeśli pogoda nie sprzyja spacerom stań z dzieckiem przy oknie i opowiadaj mu o tym, co widzisz za szybą. Opowiadaj o Pani, która wraca z pracy, o babci, która niesie zakupy. Dla mniejszego dziecka będzie to jedynie urozmaicenie, dla kilkumiesięcznego starszaka będzie to jeden ze sposobów na spędzanie wolnego czasu.

Wszędzie razem!

Kiedy robisz coś w domu – jeśli zdarza Ci się gotować, sprzątać, majsterkować, zabieraj dziecko wszędzie ze sobą. Opowiadaj mniejszemu dziecku o tym co robisz, kilkumiesięcznemu maluchowi podawaj rzeczy do rączki by mógł je obejrzeć (tylko bezpieczne przedmioty). Spróbujcie też wspólnego odkurzania i wycierania kurzy! (jeśli dziecko nie jest uczulone na kurz)

Udajemy! 

Kiedy Twoje dziecko skończy 10 miesięcy spróbuj bawić się z nim w „udawanki”. Wspólnie udawajcie, że pijecie pyszny sok – oczywiście z pustej szklanki, lub wcinacie słodkie ciastko – gdy ręce będą puste. Zabawa rozwinie wyobraźnię dziecka.

Pchamy, zbieramy, wieziemy …

Koniecznie zaopatrzcie się w wózek, w który dziecko, w trakcie swojej zabawy wkładać będzie mogło zabawki. Jeżdżąc po pokoju, zbierajcie wspólnie klocki, miśki, samochody, lalki i wkładajcie je do wózka. Zabawa przydatna przy nauce sprzątania. W trakcie spaceru wózek służyć może Wam do zbierania „pamiątek z parku”. Uważaj jednak by w taki sposób nie doprowadzić do domowej kolekcji 1 kg kamyczków i sterty (oczywiście równie unikalnych) patyków.

Dziecięce piosenki

Od najwcześniejszych miesięcy włączaj dziecku muzykę. Tańcz z maluchem trzymanym na rękach, dziecku samodzielnie siedzącemu pokaż, że może się bujać w rytm piosenki, lub grzechotać do niego grzechotką.

Zabawa w kąpieli

Dbaj o to by kąpiel była wieczornym rytuałem uwielbianym i wyczekiwanym przez dziecko. Zabawy w kąpieli dotyczą najmłodszych maluchów, a także tych kilkumiesięcznych. Postaraj się tak zorganizować miejsce, w którym kąpiecie dziecko, by w trakcie mycia mogło ono podziwiać np. kolorowe naklejki na ścianie, lub zawieszonego na prysznicu pluszaka. Choć u maleństw zaraz po porodzie rowerkowanie w kąpieli oznacza „mam już dość, chcę wychodzić”, około 5 miesiąca, pokaż dziecku jak zabawnie może pluskać nóżkami w wodzie wykonując ruchy tak jak przy pedałowaniu.

red. DRG