Zapobieganie wadom postawy u dziecka od pierwszych dni życia

Pierwszy rok życia Malucha to ogromny przeskok w rozwoju psychomotorycznym. Od spokojnego, ciągle śpiącego maleństwa, nasze dziecko dorasta do roli prawdziwego odkrywcy, wspinającego się po meblach, wchodzącego w wąskie szczeliny, przy którym każdy Rodzic wykazać musi się refleksem i mieć oczy dookoła głowy! Warto uświadomić sobie, że prawidłowy rozwój w pierwszym roku życia ma ogromny wpływ na dalsze kształtowanie postawy człowieka.

Ograniczenie ruchów dziecka dla wygody rodzica

Wrogiem numer jeden w kształtowaniu prawidłowej postawy u dziecka jest ograniczanie jego ruchów. Często Rodzice dla „świętego spokoju” umieszczają dziecko w pozycji uniemożliwiającej Maluchowi spontaniczne poruszanie się i ćwiczenie nowych, fizycznych umiejętności (np. przenoszenie dziecka wszędzie w nosidełku, wkładanie dziecka w bujaki i foteliki). Rozwijające się dziecko najlepiej spędzi czas na płaskim podłożu, gdzie nic nie ogranicza jego ruchów. Należy pamiętać o różnorodności przyjmowanych pozycji. Nie zapominajmy o leżeniu na brzuchu lub na bokach. Każda pozycja dostarcza innych wrażeń i w inny sposób stymuluje rozwój dziecka.

Sen w zdrowej pozycji

Podczas snu, warto zrezygnować z kładzenia dziecka na miękkiej poduszce. Najlepiej by dziecko spało „na płasko”, na samym materacyku, lub jeśli ma problemy z ulewaniem, na specjalnym klinie o dostosowanej twardości, który nie zaburzy naturalnego ułożenia sylwetki dziecka podczas spania, a zminimalizuje ryzyko zakrztuszenia.

Rozwój we własnym tempie

Jeśli nie stwierdzono u dziecka problemów z napięciem mięśniowym (podwyższone, obniżone, asymetria ułożeniowa), warto dać mu czas na osiąganie samemu poszczególnych „kamieni milowych” w rozwoju. Bardzo możliwe, że bobas najpierw będzie raczkował, później  z pozycji na czworaka usiądzie na bok i wyciągnie nogi do przodu, do siadu prostego. Czasem Maluch usiądzie z leżenia na pleckach wspierając się przy tym na ramieniu, a nie na wprost – tak próbują dzieci siadać ok. 4 miesiąca życia, ale nie jest to prawidłowe i nie uczymy tego dziecka. Bardzo mało dzieci tak robi ponieważ jest to zbyt trudne i uczy nieprawidłowych wzorców ruchowych.

Niekoniecznie sześciomiesięczny Maluch musi umieć siedzieć. Jeśli dziecko nie osiąga pewnego etapu zgodnie z książkowym kalendarzem rozwoju warto zapytać swoich rodziców (dziadków dziecka) jak my się rozwijaliśmy. Często są to uwarunkowania genetyczne, dlatego nie warto ćwiczyć dziecka jak małego atlety, ale cierpliwie poczekać, kiedy samo dojrzeje do tego by usiąść (między 8-9 miesiącem życia). Nie powinno się sadzać dziecka podpartego poduszkami. Jeśli posadzony Maluch od razu się przewraca, ma zaokrąglone plecy, barki pochylone do przodu to oznaka, że na pewno nie jest gotowy na to by samodzielnie siedzieć! Należy jednak zwrócić uwagę lub na sposób w jaki wykonuje pozostałe czynności. Jeśli np. obraca się w nieprawidłowym wzorcu ruchowym może mieć problem z nauką czworakowania lub siadania ze względu na nieprawidłowe napięcie mięśniowe. Należy wtedy skonsultować się z fizjoterapeutą.

Przy wstawaniu, dziecko samo powinno wspinać się przy łóżeczku, potem przy meblach, na końcu wstawać samo i usiłować chodzić. Dlatego też, podobnie jak w nauce siadania, nie jest dobre prowadzanie dziecka za rączki wyciągnięte do góry, ponieważ, czy tak się chodzi? Nie. Nie warto więc utrwalać nieprawidłowych wzorców postawy u Malucha. Dzieci przy nauce chodzenia mają ręce lekko uniesione w górze – do poziomu barków lub troszkę wyżej, dla utrzymania równowagi – tak jak robią to dorośli chodząc po równoważni, lub gdy nagle tracą równowagę.

Chodzik

Czy to przy nauce siedzenia, czy chodzenia całkowicie zrezygnujmy też z chodzików. Zaburzają one zupełnie wszystkie płynne procesy rozwoju dziecka. Dziecko nie obciąża prawidłowo stóp, nieprawidłowo ustawia stopy, nie uczy się przenoszenia ciężaru ciała, nie rozwijają się odpowiednie grupy mięśniowe odpowiedzialne za zapobieganie powstawaniu wady postawy itp.

Aby dziecko zaczęło chodzić, ważne jest by w jego postawie nastąpiło prawidłowe wydłużenie określonych grup mięśniowych utrzymujących miednicę w prawidłowym ustawieniu. W chodziku ten proces zostaje spowolniony, jeśli nie całkowicie ograniczony.

Podczas chodu bardzo ważna jest również umiejętność przyjmowania obciążenia przez kończyny dolne oraz umiejętność odpowiedniego przenoszenia ciężaru ciała. Jeśli dziecko nie obciąży prawidłowo stopy lub nie będzie potrafiło przenieść na nią ciężaru ciała i nie utrzyma równowagi to nie będzie w stanie wykonać kroku drugą nogą. A zatem nie będzie potrafiło chodzić. Chodziki nie uczą żadnego z tych elementów.

Nieprawidłowa jest także praca stóp. Dziecko odbija się palcami od ziemi, a nie uczy się zupełnie propulsji stóp (przetaczania ich od pięty do palców). Stopy dziecka poruszającego się za pomocą chodzika, nie będą odbierać bodźców z podłoża całą powierzchnią. Istnieje ryzyko że zacznie chodzić na palcach. (Propulsja jest najważniejszą fazą chodu w której rozwijają się mięśnie stopy zapobiegające koślawemu ustawieniu stóp i płaskostopiu. Podczas tej fazy kształtuje się prawidłowe sklepienie stopy oraz mięśnie utrzymujące pietę w prawidłowym położeniu)

Dzieci korzystające z chodzików, często mają później problem z koślawym ustawieniem stóp. Sam naturalny proces chodzenia, będzie u tych dzieci opóźniony. U dzieci korzystających  z chodzika przed samodzielnym siedzeniem  mogą w przyszłości pojawić się wady postawy i stóp.

Co Ty możesz zrobić?

  • prawidłowo pielęgnować dziecko, czyli w odpowiedni sposób nosić je i podnosić, przewijać i ubierać,
  • często zmieniać pozycję dziecka, jeśli ono samo jeszcze tego nie potrafi: z jednej ręki, na drugą, na bark, pozycja pozioma i pionowa, na pleckach, na brzuszku i na boku,
  • możesz ćwiczyć z dzieckiem prawidłowe napięcie mięśni, które będą utrzymywać postawę, – prawidłowe napięcie zapewnia się poprzez prawidłową pielęgnację ( pkt 1)
  • w lecie pozwól dziecku samodzielnie raczkować potrawie, lub po piasku,
  • spędzaj z dzieckiem czas aktywnie – zapewnij dziecku dużo różnorodnych aktywności ruchowych.

Zasada nr 1: Jeśli dziecko czegoś nie potrafi zrobić samodzielnie np. siadać lub stać to znaczy, że jego układ nerwowy, mięśniowy ani kostny nie są na to gotowe i nie powinniśmy go na siłę sadzać lub wstawiać do chodzika.

 red. DRG konsultacja z mgr fizjoterapii Martą Milczarek

 

baner marta milczarek