Historie życiem pisane

Opowieści taty

Ostrzeżenia i wskazówki – czego NIE mówić dziecku?

Rozmowa syna z tatą

Wielu rodziców, nauczycieli czy opiekunów stara się dawać dziecku najlepsze rady, by mogło ono dorastać w miłości, bezpieczeństwie i z poczuciem własnej wartości. Jednak niektóre słowa, które padają z ust dorosłych, mogą zamiast wspierać – podważać pewność siebie dziecka, wywoływać stres, a nawet zaszczepić w nim negatywne przekonania na temat samego siebie. Czasami to, czego nie mówimy, może być równie ważne, jak to, co mówimy. Dlatego warto zastanowić się nad tym, jakie komunikaty wysyłamy do maluchów i jakie słowa lepiej pozostawić w milczeniu.

1. „Jestem rozczarowany tobą”

Kiedy dziecko popełni błąd, naturalnym odruchem jest odczucie rozczarowania, szczególnie gdy oczekiwania były wysokie. Niemniej jednak wyrażanie rozczarowania w taki sposób, by dziecko czuło, że zawiodło swoje otoczenie, może wpłynąć na jego poczucie własnej wartości. Zamiast mówić: „Jestem rozczarowany tobą”, warto spróbować: „Jestem rozczarowany tym, co się stało, ale wiem, że możesz spróbować ponownie.” Dzięki temu dziecko zrozumie, że chodzi o sytuację, a nie o jego osobę.

2. „Dlaczego nie możesz być taki jak X?”

Porównywanie dziecka do innych rówieśników lub osób, które mają „lepsze” zachowanie, wygląd lub zdolności, jest bardzo szkodliwe. Choć może to wynikać z dobrej intencji, by zmotywować dziecko do pracy, może wprowadzić je w przekonanie, że nie jest wystarczająco dobre. Każde dziecko ma swój indywidualny rytm rozwoju i nie ma sensu porównywać go do innych. Zamiast tego warto podkreślić postępy: „Jestem dumny z twojego wysiłku w tym zadaniu, widać, jak się starasz.”

3. „Zawsze musisz być najlepszy”

Choć chcemy, by nasze dzieci dążyły do sukcesów, nadmierne naciskanie na perfekcjonizm może zniszczyć ich radość z nauki i zabawy. Przekonanie, że zawsze trzeba być najlepszym, może sprawić, że dziecko będzie bało się porażek. W rzeczywistości porażki to cenne doświadczenia, które uczą nas wytrwałości i rozwoju. Lepszym podejściem jest mówienie: „Najważniejsze to starać się dawać z siebie wszystko. Pamiętaj, że błędy to część procesu nauki.”

czego nie mówić dziecku

4. „Nie przejmuj się, to nic takiego”

Czasami w obliczu dziecięcych problemów dorośli mają tendencję do bagatelizowania emocji. Jednak to, co dla nas wydaje się błahostką, dla dziecka może być prawdziwym problemem. Mówiąc: „Nie przejmuj się, to nic takiego”, możemy sprawić, że dziecko poczuje się niezrozumiane i zignorowane. Lepiej jest powiedzieć: „Rozumiem, że czujesz się smutny z powodu tego, co się stało. Chcesz porozmawiać o tym, co możesz zrobić, by poczuć się lepiej?”

5. „Zawsze musisz być grzeczny”

Oczywiście, że chcemy, by nasze dzieci były uprzedzone do szacunku wobec innych, jednak nie zawsze oznacza to, że muszą być grzeczne w każdej sytuacji. Dzieci mają prawo wyrażać swoje emocje, być asertywne i bronić swoich granic. Używanie sformułowania „Zawsze musisz być grzeczny” może prowadzić do tłumienia własnych uczuć, co może mieć negatywne konsekwencje w późniejszym życiu. Lepiej powiedzieć: „Ważne jest, byś szanował innych, ale również byś umiał mówić, co czujesz.”

6. „Wszystko, co robisz, musisz robić perfekcyjnie”

Perfekcjonizm w dziecku może pojawić się w wyniku takich komunikatów. Zamiast wymagać perfekcji, warto przypominać, że proces jest równie ważny jak wynik. „Cieszę się, że się starałeś. Ważne, żebyś uczył się na swoich błędach i rozwijał.”

7. „Jestem zbyt zajęty, żeby teraz rozmawiać”

Każdy rodzic ma czasem napięty grafik, ale regularne mówienie dziecku, że nie mamy czasu na rozmowę, może wprowadzić w niego poczucie, że nie jest wystarczająco ważne. To może wpłynąć na poczucie wartości i relacje w przyszłości. Dobrze jest znaleźć chwilę, by odpowiedzieć na pytania dziecka, nawet jeśli to oznacza chwilowe przerwanie codziennych obowiązków.

8. „Nie będziesz niczym w życiu, jeśli nie będziesz się starać”

Takie słowa mogą wprowadzić w dziecko strach przed porażką, szczególnie jeśli jego starania nie przyniosą natychmiastowych efektów. Zamiast wywoływać presję, lepiej zainwestować w rozmowę o tym, jak każdy wysiłek przyczynia się do rozwoju. „Każdy wysiłek ma znaczenie. Nieważne, jak długo to zajmuje, liczy się, że się starasz.”

Podsumowanie

Nasze słowa mają ogromną moc – mogą budować lub niszczyć. Starajmy się, by przekaz, jaki wysyłamy do dzieci, sprzyjał ich zdrowemu rozwojowi emocjonalnemu i poczuciu własnej wartości. Zamiast krytykować, porównywać czy wymagać perfekcji, warto inspirować, wspierać i pokazywać, że w życiu liczy się nie tylko rezultat, ale także droga, którą podążamy. Czasami mniej znaczy więcej – zarówno w słowach, jak i w działaniach.